LuckyWay – recenzja plecaka rowerowego z sygnalizatorem

O czym mowa?

Marka LuckyWay została wypatrzona przez Grześka. Zajmuje się ona produkcją akcesoriów dbających o bezpieczeństwo rowerzystów. Oferta obejmuje plecaki, sakwę oraz kamizelkę – wszystkie wyposażone w sygnalizatory LED. Dzięki innowacyjnemu charakterowi, produkty wydały nam się idealne do opisania na Think-About.

luckyway_l18 (9)

Dzięki uprzejmości producenta, do naszej redakcji trafił duży plecak w kolorze zielonym. Niestety na testy mieliśmy stosunkowo mało czasu, całe szczęście udało nam się w zaplanowanym terminie przeprowadzić trochę testów użytkowych.

 

Wygląd i budowa

Plecak jest już dostępny w sprzedaży, jednak do nas trafiła wersja bez opakowania fabrycznego. Podobno są one już w przygotowaniu. Oczywiście w przypadku testów nie jest to problem, ale klienci mogą poczuć się nieco rozczarowani na starcie. Dostarczony model to największy wariant o pojemności 18 litrów.

luckyway_l18 (10)

Pierwsze wrażenia dotyczące samego plecaka są bardzo dobre. Wodoodporny materiał jest cienki, lecz dość wytrzymały. Producent zapewnia, że gwarantuje on również ochronę przed trwałymi zabrudzeniami. Tylna część plecaka została utwardzona oraz wyposażona w dwie poduszki przebiegające wzdłuż kręgosłupa.

luckyway_l18 (3)

Nylonowe paski nośne wykończono tradycyjnie zapięciami błyskawicznymi. Ramiona wzmocniono natomiast gumowaną siatką, która powinna zapewniać odpowiednią cyrkulację powietrza. Cienką rączkę wykończono gumą.

luckyway_l18 (12)

Wnętrze plecaka stanowi duża kieszeń z dwoma przegrodami. Jedna może posłużyć do przenoszenia laptopa bądź dokumentów, natomiast druga sprawdzi się w przechowywaniu luźnych przedmiotów. Nie zabrakło również, umieszczonych od zewnątrz, bocznych kieszonek zabezpieczonych gumowymi ściągaczami. Ponadto dostępna jest, zasuwana na suwak, kieszonka w górnej części plecaka. Całość uzupełniono kilkoma elementami odblaskowymi oraz solidnymi suwakami.

luckyway_l18 (14)

Najciekawszym elementem jest jednak odpinany panel umieszczony z przodu plecaka. Został on szczelnie wypełniony przez elastyczny panel LED, który można obejrzeć rozsuwając zamek błyskawiczny. Tutaj również ulokowano włącznik zestawu. Kieszonka z panelem kryje również kabelek USB przeznaczony do ładowania całości.

luckyway_l18 (15)

Osobnym elementem zestawu jest pilot z pięcioma przyciskami. Niestety jego uroda jest mocno dyskusyjna. Montaż odbywa się za pomocą opasek zaciskowych, bez jakichkolwiek gumowych podkładów. Zgodnie z zapewnieniami producenta, obudowa ma być wykonana w zgodzie z normą IPX5 (ochrona przed strugą wody 12,5 l/min)laną na obudowę z dowolnej strony). Razem z pilotem otrzymujemy również instrukcję – całą w języku angielskim.

 

Użytkowanie

Pierwszym krokiem jest zawsze zamocowanie pilota, odpowiadającego za sterowanie wyświetlaczem. Niestety „gołe” opaski zaciskowe nie zapewniają stabilnego uchwytu. Pilot będzie samoczynnie przekręcał się na większości kierownic rowerowych. Poprawianie jego pozycji w czasie jazdy nie wydaje się być fundamentem walki o bezpieczeństwo rowerzysty. Niestety występuje tu również prawdopodobieństwo przypadkowego wciśnięcia nieodpowiedniego przycisku, co może zmylić pozostałych uczestników ruchu.

luckyway_l18 (1)

Uruchomienie samego wyświetlacza jest sprawą dość prostą. Zewnętrzna część kieszonki z panelem LED posiada oznaczenie w miejscu, w którym znajduje się przycisk – wystarczy jedno kliknięcie.

luckyway_l18 (13)

Trochę szkoda, że dostęp do włącznika jest ograniczony podczas jazdy. Przeniesienie go np. na jedno z ramion, zdecydowanie ułatwiłoby obsługę zestawu.

luckyway_l18 (2)

luckyway_l18 (4)

Plecak automatycznie wyświetla prostą animację z wykorzystaniem zielonych diodek. Korzystając z przypisanych przycisków na pilocie możemy aktywować wyświetlanie zielonych strzałek (prawo, lewo, prosto) bądź czerwonego wykrzyknika ostrzegawczego. Przytrzymanie przycisku odpowiedniego za aktywację podświetlenia pilota, skutkuje przywróceniem animacji początkowej.

luckyway_l18 (5)

luckyway_l18 (6)

Mimo pewnych obaw oświetlenie jest doskonale widoczne nawet za dnia. Sygnały są dostrzegalne z dużej odległości, a reakcje na pilota są natychmiastowe. Patrząc z punktu widzenia kierowcy, byłoby idealnie gdyby strzałki świeciły na kolor pomarańczowy, zgodnie z tradycyjną kolorystyką kierunkowskazów. Kilkoro kierowców, którzy mieli okazję obejrzeć plecak podczas naszych testów, wskazywało że w pierwszej chwili sygnały mogą wydawać się mało intuicyjne. Ostatecznie jednak wiadomo o co chodzi, a sygnalizacja powinna pozytywnie przełożyć się na bezpieczeństwo rowerzysty.

luckyway_l18 (7)

Konstrukcja samego plecaka jest całkiem solidna. Materiały zapowiadały co prawda nieco lepszą cyrkulację powietrza, jednak mimo wszystko stoi ona na przyzwoitym poziomie. Nieco zastrzeżeń zgłaszała natomiast naczelna, wskazując że wysokość poprzecznych sprzączek nie do końca została przemyślana pod kątem użytkowania przez kobiety.

luckyway_l18 (8)

Kończąc ocenę warto zaznaczyć, że zgodnie z Rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, oświetlenie rowerowe nie powinno być umieszczone na wysokości większej niż 1,5m. Najwyżsi kolarze powinni mieć to na względzie i uprzednio sprawdzić wysokość na jakiej znajdzie się plecak. Legitymując się wzrostem 180 cm i dopasowaną do niego ramą, nadal mieściłem się w zakresie zgodnym z przepisami.

 

Podsumowanie

Plecak LuckyWay to przydatny gadżet. Spełnia on swoje zadania i nie rozczarowuje w najważniejszych aspektach. Sprawność działania oraz pełna widoczność zadnia to aspekty, za które należą się duże pochwały. Niestety podobnie jak każda innowacja, LuckyWay cierpi na kilka chorób wieku dziecięcego. Zabrakło chociażby firmowego opakowania czy instrukcji przetłumaczonej na język polski. Kuleje również jakość wykonania i stabilność montażu dołączonego do zestawu pilota.

Przeglądając oferty w Internecie znaleźliśmy niemal bliźniacze rozwiązanie oferowane przez markę Port Designs. Plecak Go Led kosztuje jednak około 650 złotych, podczas gdy LuckyWay wyceniono na 249 złotych. Mimo wzystko cena wydaje się być ustalona nieco nad wyrost.

Plusy: wygodna konstrukcja, nieprzemakalny materiał, intensywne podświetlenie, sprawna komunikacja, realnie poprawiona widoczność rowerzysty na drodze.

Minusy: brak polskojęzycznej instrukcji, słaba jakość wykonania i montażu pilota.

Plecak LuckyWay 18L został przez nas wyróżniony w kategorii:

TA Innowacja

Think About przyznaje wyróżnienia wyłącznie produktom testowanym w redakcji. Każdy nagrodzony produkt posiada godne uwagi cechy które odzwierciedlane są w postaci znaczków. Więcej o kategoriach przyznawanych wyróżnień można przeczytać tu: think-about.pl/wyroznienia-think-about.

 

 

 

Posted in Archiwalne, Recenzje and tagged , , , , , .