środa, 19 czerwca

Użytkownicy oferowanych w sieci Lidl elektronarzędzi od dłuższego czasu pozostają zgodni – podążająca za narzędziami Parkside opinia pozostaje bez większych zmian. Wyposażenie dla domowej pracowni i ogrodu cieszy się niezmiennie ogromnym zainteresowaniem. Jednak czy za tym sukcesem stoją ich atrakcyjne ceny, pozytywne opinie użytkowników, a może podziałała kombinacja obu tych czynników? Nie po raz pierwszy przyjrzałem się bliżej aktualnej ofercie producenta w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, które tym razem brzmi: czy narzędzia Parkside to nadal produkty warte uwagi?

Badania punkt pierwszy, czyli argument cenowy

Produkty Parkside możesz kupić właściwie przez cały rok w sklepie internetowym Lidl. Ceny wydają się bardzo atrakcyjne. Produkty z dobrą specyfikacją prezentują się przyzwoicie i kosztują tyle samo co najbardziej budżetowe narzędzia z Internetu. Przykłady?

Jeśli dołożymy do tego okresowe promocje w sklepach stacjonarnych, podczas których ceny spadają nawet o 50%, to poziom konkurencyjności staje się wręcz absurdalny. Dobrym przykładem będzie tutaj trwająca właśnie majówkowa promocja, o szczegółach której przeczytasz tutaj.

Dlaczego ceny są tak niskie? Czynników jest bez wątpienia kilka. Ogromne partie sprzedawane w ciągu jednego weekendu czy operowanie na minimalnych marżach to strategie sprzedażowe, z których słyną dyskonty. Nie ma też co ukrywać, że nie mamy do czynienia z produktami najwyższej jakości. Słabsze materiały i podzespoły są tutaj rekompensowane właśnie przez cenę i niezłą kontrolę jakości, a to na pozyskiwaną przez narzędzia Parkside opinię ma niemałe znaczenie.

Parkside, czyli właściwie kto?

Narzędzia Parkside sprzedawane w sklepach Lidla to produkty z oferty niemieckiego przedsiębiorstwa Kompernass, którego stronę bez problemu znajdziemy w sieci. Co ciekawe ta sama firma odpowiada za dostarczanie urządzeń i akcesoriów pod marką SilverCrest – również doskonale znanych klientom Lidla. Oznaczenia na samych urządzeniach wskazują jako producenta niemiecką firmę OWIM GmbH & Co. KG, o której zdecydowanie trudniej znaleźć jakieś informacje. Właściwie jedynym pewnikiem jest to, że w jej pierwotnej ofercie znajdowały się przede wszystkim… zegarki.

Teoretycznie może być to wskazówka, podpowiadająca że realna produkcja nie wyszła poza teren UE, szczególnie że na narzędziach nie odnaleźliśmy charakterystycznych oznaczeń „Made in China”. Z drugiej jednak strony wspomniane OWIM GmbH & Co, zazwyczaj widnieje jako przedsiębiorstwo transportowe i logistyczne, co zdaje się finalnie rozwiewa nadzieje na europejski rodowód sprzętu.

Lidl, czyli jakość godna polecenia?

Większość wyrażanych o marce Parkside opinii jest umiarkowanie pozytywna. Przeważająca część komentatorów podkreśla, że są to urządzenia o bardzo dobrym stosunku ceny do jakości, dzięki czemu są w stanie wybaczyć drobne niedociągnięcia. Niezwykle istotną kwestią wydaje się dostępność serwisu i stosunkowo długa gwarancja – przynajmniej jak na tą półkę cenową.

Tutaj rachunek jest dosyć prosty – dysponując symboliczną kwotą 100 zł na wkrętarkę, możesz kupić urządzenie nieznanej marki z Allegro, które będzie objęte 12-miesięczną rękojmią. Alternatywą w tej samej cenie będzie wkrętarka Parkside, która, nawet jeśli okaże się równie słaba, to przynajmniej będzie posiadać 36-miesięczną gwarancję z możliwością łatwej reklamacji.

Warto wspomnieć, że w ofercie Parkside znajdziemy również serię Performance, skierowaną do profesjonalistów. Realnie należy ją traktować jako sprzęt dla bardziej wymagających majsterkowiczów lub narzędzia pomocnicze. Ceny takich urządzeń są nieco wyższe, niż tych podstawowych, ale stosunek jakości do ceny pozostaje nadal niezwykle atrakcyjny. Przykładowo:

Tutaj ponownie w przypadku okazjonalnych promocji możesz liczyć na kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt procent rabatu. Mimo wszystko jest to potężny przeskok cenowy. Seria Parkside Performance w wielu segmentach konkuruje z produktami bardziej uznanych marek, takich jak Ryobi czy Black&Decker.

Taka polityka cenowa wydaje się absurdalna, ale jeśli spojrzymy w specyfikacje, to okazuje się, że za narzędziami Lidla stoją silne argumenty. Kupujący może liczyć na efektywne ogniwa od Samsunga, szybkie ładowarki, silniki bezszczotkowe i bardzo solidną jakość wykonania. Koronnym argumentem wydaje się jednak aż 5 letnia gwarancja*, którą rzadko stosują nawet najbardziej cenione firmy.

*Aktualizacja 2021

Część urządzeń z serii Performance zmieniła producenta. Niektórzy czytelnicy donoszą, że w związku z tym, część urządzeń otrzymuje teraz wyłącznie 3-letnią gwarancję. Przed zakupem warto zweryfikować warunki – mniej korzystne rozwiązanie może dotyczyć młotowiertarek i ukośnic. Czy te narzędzia będą charakteryzować się niższą jakością? Czas pokaże.

O narzędziach Parkside opinia doświadczeniem poparta

Nie wypada wystawiać opinii bez własnych doświadczeń. Jeśli subskrybujesz już nasz kanał, na pewno widziałeś przynajmniej cztery recenzje narzędzi z oferty Parkside. Sam osobiście staram się możliwie najdokładniej opracowywać takie testy, ale oczywiście są one obarczone pewnymi uproszczeniami, związanymi przede wszystkim z ograniczonym czasem. Nawet 2 miesiące testowania sprzętu nie są wystarczające, kiedy mamy mówić o mających działać dobre kilka lat elektronarzędziach.

Całe szczęście mój warsztat wykorzystuje urządzenia z Lidla w zadaniach profesjonalnych już od dłuższego czasu. Dysponuję szlifierkami, wkrętarkami i akcesoriami, które już dawno wyszły poza okres ochrony gwarancyjnej i wciąż działają. Moje doświadczenia pokazują, że sprzęt Parkside cechuje się wysoką trwałością i niezłymi parametrami , a przy tym zachowuje bardzo atrakcyjny poziom cenowy.

Wszystko to brzmi całkiem nieźle. Gdzie zatem tkwi haczyk?

Oczywiście, jakiś haczyk być musi. Całe szczęście w tym wypadku nie jest on dość dotkliwy.

Narzędzia z Lidla regularnie cierpią na niedostatki w zakresie precyzji wykonania. Przykładowo pilarki i narzędzia precyzyjne mają kilku-milimetrowy margines błędu dla pracy powtarzalnej.

Ukośnice miewają problemy z zachowaniem kąta przy kolejnych cięciach, a szlifierki często nie mają należycie wyważonych akcesoriów, przez co generują nieprzyjemne wibracje. Nawet seria Performance nie obywa się bez małych wpadek – dobrym przykładem jest testowana przez nas wkrętarka, która przy temperaturach bliskich zera zwyczajnie odmawia współpracy i bierze sobie wolne.

Aktualnie moja „flota” narzędziowa z logo Parkside liczy kilkanaście pozycji, wspierając mnie na co dzień podczas prac montażowych, remontowych i budowlanych. Jeśli szukasz informacji o konkretnym modelu – zostaw zapytanie tutaj albo na Youtube. Jeśli nim dysponuję, postaram się pomóc – jeśli nie – spróbuję zorganizować testy.

PS. Pamiętaj, by zaglądać do naszych rankingów!

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.