poniedziałek, 15 lipca

Dragonfly (pol: ważka) to latający robot inspirowany budową tych drapieżnych owadów.

Pomimo że pierwsze szkice powstały już jakiś czas temu, projekt jest stale rozwijany wzbudzając zainteresowanie mediów. Pomysł został również doceniony na wielu forach i konferencjach technologicznych.

Powagi całemu przedsięwzięciu dodaje fakt, iż mimo czysto hobbystycznych założeń projektantów , prace wsparła armia (U.S Air Force) widząc potencjał Dragonfly jako urządzeń patrolujących. Właśnie na bazie tego dofinansowania (1 mln USD) ponad 20 osób związanych z  Georgia Institute of Technology wdrożyło szereg istotnych udoskonaleń

Podstawowe zadania dragonfly to chociażby monitorowanie obiektów biurowych czy zdalna opieka nad dziećmi. Z pierwszych wersji projektowych warto wymienić również możliwość wykonywania fotografii lotniczych, czy zabawę w wykonywanie ciekawych ewolucji lotniczych.

Elektroniczny owad ma być niezwykle energooszczędny (o 30 min lotu na baterii 250mAh), oraz dawać możliwość szerokiej personalizacji dzięki zastosowaniu nawet 20 różnego rodzaju czujników i modułów (np. kamery, żyroskopy, GPS, WiFi). Wedle symulacji ważka swoją sterownością ma deklasować helikoptery i quadcoptery RC.

Autorzy planują przygotować szereg aplikacji wzbogacających możliwości robota by następnie dystrybuować je za darmo za pomocą GooglePlay.

Bardziej doświadczeni hobbyści będą mogli w łatwy sposób przygotować rozwinięcia istniejących aplikacji a następnie dzielić się nimi z innymi użytkownikami systemu Android.

Przewidziane jest również wsparcie dla iPhone oraz rozbudowane oprogramowanie dla komputerów stacjonarnych.

Dragonfly będzie oferowany w 4 podstawowych wrejach różniących się możliwościami zastosowanego komputera, ponadto każdą wersję będzie można nabyć z akcesoriami w różnych konfiguracjach. Nabywca dostanie do wyboru również jeden z wielu wariantów kolorystycznych.

Cena: od 99 USD (wersja basic i alpha) do 599 USD (wersja OMEGA upgrade z WiFi).

źródło: techject.com/

Na początku istnienia serwisu, moim zadaniem było wyszukiwanie tematów i zbieraniem ich na wewnętrznym forum, skąd przechwytywali je redaktorzy. Aktualnie, bogatsza o wiele doświadczeń wyszukuje kierunki publikacji i analizuje wyniki naszych treści. Wszystkie te dane zbieram w tabelki, aby wszyscy mogli wysuwać swoje własne wnioski. Kierunki tematyczne, jakie przygarnęłam to: duże AGD kuchenne, saturatory i frytkownice. Dużą satysfakcję daje mi wyliczanie kosztów, jakie ponosimy przy ich eksploatacji. Czy wiesz, ile kosztuje jedno zmywanie w trybie Eco? Jeżeli masz zmywarkę w klasie minimum C, to zapewne wydajesz około 40 groszy plus za tabletkę. Czytasz każdą instrukcję obsługi? Ja czytam je skrzętnie, dzięki czemu mogę Ci doradzić zakup najlepszej płyty indukcyjnej. Przykładowo - moją ulubioną funkcją jest możliwość połączenia pól grzewczych, aby móc podgrzać dwupalnikową patelnię. Chociaż doceniam również funkcje smart, pozwalające z poziomu aplikacji dostosować temperaturę do poszczególnych etapów gotowania. Dodatkowo w ramach swoich zainteresowań opisuję innowacyjne nowinki od małych producentów. Mam nadzieję zainteresować was nimi na tyle, abyście kiedyś wsparli ich zapał. Think-About założyłam w czasie studiów z Piotrem Opulskim i szybko dołączyło do nas sporo znajomych ze studiów, którym podoba się nasz pomysł. Przygoda ta trwa do dziś, chociaż nasz pierwotny pomysł na tematykę dorósł wraz z nami. Początkowo portal skupiał się innowacyjnych urządzeniach oraz takich, które dostawały nagrody w międzynarodowych i polskich konkursach wzorniczych. Po studiach, gdy zaczęłam swoją karierą architekta, czas na ten projekt zredukował się do minimum. Zdobywanie i poszerzenie wiedzy w różnych dziedzinach otworzyło przede mną nowe horyzonty. Patrząc na sprzęt, wiem, gdzie optymalnie powinien zostać ustawiony. Znam też więcej aspektów czysto technicznych. Potrafię określić przełożenie poboru prądu na domową sieć energetyczną, klimatyzacji na sposób cyrkulacji i wymiany powietrza w poszczególnych pomieszczeniach, czy ocenić względem wzrostu użytkownika. Poza pracą przy redakcji i prowadzeniu pracowni architektonicznej, większość czasu wypełnia mi marzenie i planowanie. Mam nadzieje, że wystarczy mi życia, aby zrealizować wszelkie plan. Posiadam tysiące zainteresowań - od hodowania meduz czy węży, przez gotowanie i kosmologię, aż do majsterkowania, nowych technologii, kryptowalut i odnawialnych źródeł energii. Często zainteresowania chwytam kątem oka, aby przeżywać je kolejne dni i tygodnie. Każde z dostrzeżonych zagadnień staram się zgłębić, choć troszeczkę, bo naprawdę praktycznie wszystko, co nas otacza, jest niesamowite.