Close Menu

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    What's Hot

    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania

    26/01/2026

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    14/01/2026

    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł

    07/01/2026
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    popularne
    • Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    • MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    • Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    • Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    • Jaki ekspres automatyczny kupić, żeby się nie psuł? Serwis nie miał litości!
    • Najlepsza pizza mrożona – wielki test marketowych pizz (Biedronka, Lidl, Żabka i inni)
    • Szczery test filtrów BWT: Jak magnez zmienił moją kawę i czy warto filtrować?
    • Multicooker z Airfryerem? Recenzja Tefal Actifry MY741C po 3 miesiącach
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    Think-AboutThink-About
    Obserwuj w Google
    piątek, 30 stycznia
    • AGD
    • Ogród
    • Smart-Home
    • Warsztat
    • Recenzje
    Think-AboutThink-About
    Strona główna - Archiwalne - Recenzja odtwarzacza B4A od Measy
    Recenzja odtwarzacza B4A od Measy
    Archiwalne Recenzje

    Recenzja odtwarzacza B4A od Measy

    adminBy admin05/11/20145 Mins Read
    Prześlij
    Facebook Twitter Email LinkedIn Copy Link

    O czym mowa?

     

    Android dzięki swojej otwartości i bardzo łatwej implementacji szybko zadomowił się w smartfonach oraz tabletach, a od niedawna rozpoczął inwazję na inne segmenty rynku.

    reklama

    Measy B4A

    Marka Measy, której niedrogi dongle A2W mieliśmy okazję recenzować już jakiś czas temu, postanowiła zaprezentować odtwarzacz multimediów oparty na Androidzie i skierowany do nieco bardziej wymagających użytkowników. Postanowiliśmy sprawdzić jak B4A sprawdzi się w konfrontacji z wysokiej jakości filmami.

    Measy B4A

     

    Wygląd i budowa

     

    Urządzenie dostajemy w niewielkim białym kartoniku, opatrzonym jedynie zdjęciem produktu i logiem firmy. Wszędzie jednak eksponowane są symbole 4K oraz Ultra HD. Tył opakowania zawiera dokładną specyfikację techniczną sprzętu. Wraz z urządzeniem zapakowano jedynie zasilacz oraz instrukcję obsługi. Ponadto do samego odtwarzacza firma Measy dostarczyła osobny pilot bezprzewodowy RC11, pełniący rolę klawiatury oraz air-mouse. Wrażenia płynące z całości – prosto, stylowo i na temat.

    Measy B4A

    Measy B4A

    Czarna błyszcząca obudowa odtwarzacza ma kształt dysku, na którego środku umieszczono znaczek 4K. Na podstawie ulokowano antypoślizgowy pierścień z pianki, wewnątrz którego znajdują się otwory wentylacyjne. Wyjścia są umieszczone na tylnej części obudowy w dużych odstępach.

    Design jest naprawdę ciekawy – estetyczna prostota, bez zbędnych wodotrysków. Wykonanie jest już niestety nieco słabsze. Na obudowie zostają odciski palców, natomiast sam plastik jest niskiej jakości, efektem czego trzeszczy i ugina się. Poza tym umiejscowienie wyjść na półkolu jest chybionym pomysłem. Jeżeli zaczniemy podłączać kolejno kable, będą one przypominały promienie słoneczne. Zajmuje to bardzo dużo miejsca i wygląda bardzo nieestetycznie.

    Measy B4A

    Pilot wykonany jest z lepszej jakości materiałów niż sam odtwarzacz. Jest matowy i nic w nim nie trzeszczy, ale z kolei gumowe przyciski wyglądają i działają jak by był projektowane przed strajkami w stoczni. Spełnia on jednocześnie funkcję klawiatury i myszki, co może być dobrym rozwiązaniem w przypadku tego typu odtwarzaczy.

    Measy B4A

     

    Instalacja i specyfikacja

     

    Jeżeli chodzi o wnętrze odtwarzacza, mamy do dyspozycji 4-rdzeniowy procesor,oparty na rdzeniach A9 taktowany zegarem 2 GHz oraz układ Mali-450MP, producent nie podaje jednak czy jest to wersja MP4 czy MP8. Całość została wsparta przez 2 GB ramu DDR3 oraz 8 GB pamięci flash, kontrolę nad odtwarzaczem sprawuje Android 4.4 KitKat. Do komunikacji służy moduł Wi-Fi, Bluetooth, Port Enthernet, 2 porty USB oraz czytnik kart pamięci i gniazdo micro-USB.

    Parametry na papierze wyglądają ładnie, ale czemu użyto przestarzałych i prądożernych rdzeni A9 zamiast nowszych, szybszych i oszczędniejszych A15? Dodatkowo 8GB pamięci wbudowanej jest mało śmiesznym żartem ze strony producenta, zwłaszcza iż nie mamy do dyspozycji szybkich portów USB 3.0 Ciężko będzie tam wrzucić jeden film Full-HD. Dodatkowo pasywne chłodzenie z otworami zasłoniętymi pianką sprawiają, że całość dość mocno się grzeje.

    Measy B4A

     

    Użytkowanie

     

    Strona użytkowa testowanego Measy jest bardzo specyficzna. Teoretycznie jest to odtwarzacz do filmów, którego założeniem jest leżeć w salonie przy telewizorze, a mimo to do obsługi wymaga minimum myszki, a aby było komfortowo – również klawiatury. Praktyczność i estetyka tego rozwiązania jest mocno wątpliwa. Kolejnym problemem są 2 porty USB, w powyższym przypadku nie mamy jak podłączyć ani pendrive ani dysku zewnętrznego, który w mojej ocenie jest niezbędny do użytkowania urządzenia (filmy w FullHD małe nie są).

    Jednak urządzenie może jeszcze komunikować się ze światem za pośrednictwem Wi-Fi, jednak i tu projektanci dali plamę. Zasięg jest bardzo słaby. W testowym pomieszczeniu (2 poziomy niżej niż router) w ogóle nie łapał zasięgu (smartfony łączą się bez problemów), efektem czego urządzenie wymagało przeniesienia o jedną kondygnację bliżej routera.

    Measy B4A

    Menu jest połączeniem tęczy i kafelków (modern UI) Microsoftu. Wg. mnie nie pasuje to do estetyki samego urządzenia, która od początku jest bardzo stonowana , a projektanci chyba w ogóle nie konsultowali pomysłów na design urządzenia. Ponadto interfejs ten świetnie sprawuje się w telefonach z niewielkim ekranem dotykowym, podczas gdy measy będzie podłączany na ogół do telewizora, który dotykowy nie jest i ma przekątną w okolicach 40”. Zdecydowanie bardziej przypadł nam do gustu klasyczny launcher.

    Measy B4A

    Co do samego odtwarzania multimediów, B4A ma preinstalowany program XBMC, który jest esencją tego urządzenia. Poruszanie się po nim, nawet przy użyciu myszki jest bezproblemowe, aplikacja jest bardzo dobrze przemyślana, jej interfejs czytelny i intuicyjny oraz działa bez zarzutu. Jednak w tym miejscu znów przypomni się procesor, mocny jedynie na papierze.

    Urządzenie już na filmie Hobbit w FullHD 3D (48FPS) miewa chwilowe problemy z płynnością obrazu, natomiast z nieskompresowanym 4K nie chciało współpracować. Procesory ARM są obecnie zbyt wolne by poradzić sobie z taką ilością danych. Materiały w rozdzielczości 4K skompresowane do jakości dedykowanej smartfonom, odtwarzają się bez większych problemów, ale na nieskompresowany obraz nie ma co liczyć.

    Measy B4A

    Jako że nasze testy obejmowały ponadto kontroler RC11, jemu również poświęcimy nieco uwagi. Jako mysz, urządzenie jest bardzo nieprecyzyjne. Ponadto rozpoczęcie pisanie tekstu wymaga obrócenia całości o 90 stopni, co sprawia, że wskaźnik ucieka w róg ekranu. W testowanym egzemplarzu nie działał przycisk shift, dlatego większa część testów B4A była prowadzona z użyciem tradycyjnej myszki i klawiatury.

     

    Podsumowanie

     

    Co można w skrócie powiedzieć o Measy B4A? Jest to odtwarzacz, który mimo niezłego pomysłu i przyzwoitych podzespołów, został skarany przez kilka błędów projektantów i zbyt wysokie ambicje producenta. Owszem tego typu urządzenia mają naprawdę spory potencjał, XMBC jest genialnym programem do zarządzania multimediami, który pokazuje, że nawet androida można przyjemnie użytkować bez ekranu dotykowego. Jednak wszędzie poza środowiskiem XMBC czar pryska, niedoróbek jest po prostu zbyt wiele.

    Czarę goryczy przelewa to iż Measy promuje B4A jako odtwarzacz 4K Ultra HD, z którym to odtwarzacz poradzić sobie po prostu nie może. Urządzenie wypadłoby zdecydowanie lepiej, gdyby Measy zrezygnowałoby z niepotrzebnych zapewnień co do możliwości zestawu.

    Measy B4A

    Za udostępnienie urządzenia do testów dziękujemy marce Measy.

    measy logo

    opinia recenzja
    Previous ArticleKnockout – Picie alkoholu z jednoczesnym paleniem zioła
    Next Article .klatz – smartwatch i telefon w jednym
    admin

    Podobne artykuły
    9.0

    Tefal Actifry MY741C jest inny niż się spodziewałem. Test

    Piotr Opulski25/11/2025

    Czy odkurzanie może być przyjemne? Testuję Tefal X-Force Flex 14.80

    Artur Tomala14/11/2025

    Kup raz i oszczędzaj przez lata! Sprawdzam odkurzacz piorący Tefal Clean It

    Artur Tomala13/11/2025
    reklama
    Wideo
    Nagrania
    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    Tomasz Wilczyński26/01/2026
    Nagrania
    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    Tomasz Wilczyński14/01/2026
    Nagrania
    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    Tomasz Wilczyński07/01/2026
    Nagrania
    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    Facebook Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Warunki korzystania
    • Polityka prywatności
    • Kontakt z Think-About
    • O Nas
    © 2026 Think-About.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version