Zastanawiasz się nad wielofunkcyjnym sprzętem, który poszerzy twoje możliwości w kuchni i pozwoli na szybsze przyrządzenie posiłków? Sprawdź, które urządzenie warto kupić – Tefal Cook4Me, a może Lidlomix?

Rynek jest prawdziwą kopalnią nowoczesnych sprzętów, które potrafią wyręczyć nas niemal w większości domowych obowiązków. Nie jest inaczej, gdy mowa o kuchennych rewolucjach, których wbrew pozorom – nie dokonuje tylko Magda Gessler na łamach ekranu. Roboty kuchenne i multicookery mogą odciążyć nas podczas przedświątecznych przygotowań, ale także sprzyjać zdrowej diecie przy równocześnie szybkiej obróbce. Wśród najpopularniejszych urządzeń wyróżnić możemy kilka sprzętów. W tym gronie nie zabrakło m.in. Lidlomixa, a także Tefal Cook4Me (swoją drogą, mieliśmy okazję porównać jego funkcjonalność z Thermomixem, o czym możesz przeczytać pod tym linkiem). Pytanie, które urządzenie będzie dla nas idealne? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy poznać specyfikację dwóch sprzętów, a następnie określić – czego oczekujemy.

Gotowanie, Tefal czy Lidlomix
Fot. Adobe/Drobot Dean

Tefal Cook4Me Touch

Nowoczesny sprzęt od francuskiego przedsiębiorstwa jest przedstawiany jako multicooker, choć nazewnictwo ma tu najmniejsze znaczenie. Głównym zadaniem Tefal Cook4Me ma być znacznie szybsze przyrządzanie posiłków, a zakres głównych funkcji opiera się o duszenie, gotowanie na parze, pod ciśnieniem oraz smażenie. Sam proces odbywa się w misie o pojemności aż 6 litrów, tak więc jest to urządzenie, które przyrządzi również rodzinne porcje. Jak przystało na nowoczesny sprzęt, Tefal posiada wbudowany moduł Wi-Fi. Dzięki temu, uzyskujemy dostęp do setek przepisów wraz z instrukcją, a postęp prac możemy śledzić za pośrednictwem aplikacji mobilnej na smartfona. Zrewolucjonizowane gotowanie nie jest jedynie sloganem reklamowym, ponieważ model posiada aż 12 programów automatycznych, a mowa tu o trybach:

  • Mocna para
  • Delikatna para
  • Średnie smażenie
  • Delikatne smażenie
  • Mocne duszenie
  • Gotowanie pod bardzo wysokim ciśnieniem
  • Gotowanie pod ciśnieniem
  • Gotowanie pod niskim ciśnieniem
  • Utrzymywanie ciepła
  • Delikatne duszenie
  • Smażenie
  • Duszenie

Jako że nasza redakcja miała okazję poznać sprzęt od kuchni, zachęcam do obejrzenia Tefal Cook4Me w akcji.

Lidlomix (Monsieur Cuisine Smart)

Przyszła pora na bohatera z niemieckiej sieci sklepów Lidl, którego notabene, potoczna nazwa Lidlomix nadana przez użytkowników, nie jest dziełem przypadku. Robot kuchenny aspiruje do sławnego urządzenia Vorwerk, a przynajmniej swoim zakresem funkcji może go znacząco przypominać. Tematykę, poruszaliśmy we wpisie: Nie wydawaj 6 tysięcy złotych na Thermomixa. Alternatywy nie są gorsze! Przejdźmy jednak do konkretów – najnowszym modelem dostępny na rynku jest wersja Smart. Pojemność wynosi 4,5 litra, a producent oferuje aż 10-stopniowy zakres prędkości. Lidlomix może pochwalić się automatycznymi programami i przydatnymi funkcjami, które umożliwiają:

  • Gotowanie na parze
  • Smażenie
  • Sous-vide
  • Wolne gotowanie
  • Gotowanie ryżu, jajek, wody
  • Ręczne gotowanie
  • Fermentowanie
  • Rozdrabnianie
  • Zagniatanie ciast
  • Smoothie

Ponadto, dodatkowym plusem jest tryb Turbo (pulsacyjny), wstępne oczyszczanie oraz wbudowana waga. Dzięki bezprzewodowej łączności Wi-Fi, mamy dostęp do bazy przepisów krok po kroku, a także sterowania głosowego.

Tefal Cook4Me czy Lidlomix - które urządzenie wybrać?

Jeśli chcesz dowiedzieć się, czym różni się od starszej wersji Connect, zajrzyj do publikacji: Monsieur Cuisine Smart czy Connect – który wybrać?

Tefal Cook4Me, a Monsieur Cuisine Smart – co je łączy?

Wbrew pozorom, obydwa sprzęty mają doprawdy wiele wspólnego. Ich głównym założeniem jest szybki proces przyrządzania dań, jednogarnkowa forma, a także prosty sposób na zautomatyzowanie pracy. Zarówno Tefal Cook4Me, jak i Lidlomix posiadają wbudowane programy automatyczne (w większości z dość zbieżnym zastosowaniem). Gotować możemy w oparciu o przepisy indywidualne, a także korzystając z bezpłatnych zasobów udostępnianych poprzez łączność Wi-Fi (to dość ważny aspekt, ponieważ w przypadku Thermomix, należy posiadać aktywny abonament). Mobilna aplikacja, inteligentne sterowanie i podgląd, a nawet czytelne, kolorowe ekrany. To, i wiele innych wspólnych czynników nie ułatwia jednak decyzji o wyborze. Któż z nas, potrzebuje dwóch tak zaawansowanych urządzeń w kuchni? Diabeł tkwi w szczegółach…

inteligentny szybkowar Cook4me Touch Wi-fi Tefal
Fot. Magda Pilarczyk

Różnice między Tefal Cook4Me, a Monsieur Cusine Smart

Na wstępie, należałoby zacząć od wspomnianego wcześniej nazewnictwa. Czy rzeczywiście multicooker ma tak zbliżone zastosowanie co robot kuchenny, a może zaszufladkowanie do tejże kategorii jest zbędne? Pytanie to wybrzmiało w naszej redakcji nieco wcześniej, a przedstawiciel producenta podpowiedział nam, że bliższa jest mu forma inteligentnego szybkowaru. Niemniej, mimo wielu zbieżności w obsłudze i zastosowaniu, grzechem byłoby pominąć różnice w odniesieniu do Lidlomixa.

Na szalę trafiła m.in. pojemność użytkowa (z litrową przewagą dla Tefal) i moc, wobec której Lidlomix wypada również nieco gorzej (według specyfikacji, 400 W różnicy). Warto wspomnieć o możliwości zaopatrzenia się w pokrywę Extra Crispy. Wystarczy nałożyć element na model Tefal, a po kilkunastu minutach cieszyć się chrupiącymi przekąskami. Gotowanie w Cook4Me pod ciśnieniem umożliwia przyrządzenie wielu dań, jednak po naszej stronie pozostaje odpowiednie przygotowanie składników. Proces ważenia i rozdrabniania może być dość istotny, gdy mowa o szybkich posiłkach, Monsieur Cuisine Smart zajmie to zaledwie moment. Co więcej, przy zakupie dodatkowych akcesoriów (zarówno dedykowanych, jak i tańszych zamienników), funkcjonalność staje się jeszcze większa. Więcej przeczytasz o nich we wpisie: Akcesoria do Monsieur Cuisine – nowości zaskoczyły mnie ceną i możliwościami.

Lidlomix, a Tefal Cook4Me – które urządzenie jest tańsze?

Sprzęt od francuskiego przedsiębiorstwa jest bardziej budżetowym rozwiązaniem, ponieważ regularna cena wynosi 1999 zł. Gdy uda nam się trafić na promocję, kwota okaże się jeszcze niższa. Najnowszy model Monsieur Cuisine to koszt 2499 zł, choć zdarza się, że jest on objęty okresową promocją. Podczas tegorocznego Black Friday, sprzęt był dostępny najtaniej w historii Lidla. Bazując jednak na aktualnie obowiązujących cenach, to aż 500 zł różnicy. Pytanie, czy większa baza przepisów, gama akcesoriów oraz kilka funkcji jest dla nas na tyle istotne, aby dopłacać. Jasnym jest, że odpowiedź będzie uwarunkowana subiektywnymi pobudkami, a także tym, do czego zamierzamy wykorzystywać sprzęt. Nie ma żadnego urządzenia na rynku, które okaże się idealne dla każdego użytkownika – brzmi to niemal utopijnie.

Lidlomix Monsieur Cuisine

Ja, stawiam na…

Jak wspomniałam wcześniej, każdy z nas ma inne oczekiwania i przyzwyczajenia związane z przyrządzaniem posiłków. Jedni szukają formy, która pozwoli przyrządzić ulubione lecz pracochłonne dania, innym brakuje pomysłów na codzienne posiłki, a pozostałym – czasu lub chęci na przygotowywanie ich w zbilansowanej formie. Gdybym miała wybrać między Tefal Cook4Me, a Monsieur Cuisine Smart, postawiłabym na bohatera z Lidla. Wpływa na to m.in. wbudowana waga, opcja smoothie oraz rozdrabniania. Decydując się na tak duży wydatek, pod uwagę wzięłam również design sprzętu – nie do końca przemawia do mnie kulista konstrukcja od Tefal. Być może wahałabym się nieco dłużej, gdyby producent rozbudował bazę przepisów (obecnie wynosi około 500). Jako osoba unikająca produktów mięsnych i mlecznych, nie znalazłam tam aż tak wielu interesujących pozycji.

Podkreślę jednak, że zarówno Lidlomix, jak i Tefal ma swoje plusy i minusy. Dla jednego przeważającym aspektem będzie moc, dla innego istotną wadą będzie konstrukcja. Tym samym, warto przemyśleć zakup w odniesieniu do przyszłego zastosowania urządzenia. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie skazał choć jednego z kuchennych sprzętów na marny los w odmętach kuchennych szafek…

Materiał zawiera linki partnerskie.