poniedziałek, 17 czerwca

O czym mowa?

Niewielkie komputerki od ZOTAC nie powinny być dla naszych czytelników żadną nowością. Stosunkowo niedawno temu, mieliśmy okazję zrecenzować ZBOX ID89 Plus, który zrobił na nas całkiem pozytywne wrażenie.

Kolejne premierowe modele  różniły się od wspomnianego ID89 jedynie nieznacznie. Przełom nastąpił stosunkowo niedawno, kiedy to podczas targów CeBIT, mieliśmy okazję po raz pierwszy zobaczyć Sphere OI520. Tym razem modyfikacja nie polegała jedynie na zmianie konfiguracji technicznej, lecz opracowaniu całkowicie nowej konstrukcji obudowy i oferowanych rozwiązań.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą recenzją.

Wygląd i budowa

Kartonowe opakowanie Sphere jest naprawdę niewielkie. Każdy wolny fragment jego wnętrza został solidnie zagospodarowany i wypełniony sprzętem bądź zabezpieczeniami. Efektowne wejście w stylu „wow w tym mieści się cały komputer” zostało więc całkowicie zapewnione.

Pudełeczko zawiera bardzo zaokrąglony komputer, zestaw instrukcji w czarnej kopercie, płytę ze sterownikami oraz kabel zasilający.

Pierwszym docenionym przez nas postępem było pojawienie się pendrive ze sterownikami. Dołączenie ich na płycie, jak to miało miejsce w poprzednich ZBOXach było dziwaczne w przypadku komputera nieposiadającego napędu.

Kulista obudowa została przedzielona panelem LED, jedynymi odstępstwami od obłego kształtu jest podstawa oraz tylny panel zawierający zestaw portów. Tam też umieszczony został wyjątkowo ładny włącznik, oraz czytnik kart pamięci SD.  Dodatkowe gniazdo USB umieszczono również na jednym z boków urządzenia. Obudowa wykonana została z matowego tworzywa wyjątkowo odpornego na wszelkiego rodzaju zabrudzenia. Zastosowane materiały charakteryzują się dobrą jakością.

Użytkowanie

Miniaturowe komputery kojarzą się z ograniczonymi możliwościami modyfikacji oraz trudnym dostępem do podzespołów. Już od dawna ZOTAC próbuje przeciwdziałać tej opinii, oferując proste sposoby na dostanie się do wnętrza obudowy ZBOXów z wykorzystaniem kilku śrub odkręcanych palcami. Tym razem producent poszedł o krok dalej umożliwiając dostęp do wnętrzności komputera bez potrzeby odkręcania choćby jednej śrubki.  Wystarczy schwycić górną część obudowy i przekręcić ją w odpowiednim kierunku, aby całość rozłożyć na dwa elementy.

Rozkładając w ten sposób komputer, użytkownik otrzymuje możliwość łatwej wymiany kości pamięci bądź dysku twardego. Z całą pewnością nie jesteśmy pierwszymi użytkownikami Sphere, którzy zwrócili szczególną uwagę na konieczność dokładnego składania obudowy. Jeśli przez przypadek nie wcelujemy w odpowiednie otwory, obudowa się zamknie, jednakże jej ponowne otwarcie może okazać się prawdziwym wyzwaniem.

Ważną informacją jest fakt, że zastosowane w ZBOXie podświetlenie LED świeci się bez przerwy, nawet gdy komputer jest w stanie spoczynku. Efektowne rozwiązanie może po pewnym czasie okazać się frustrujące.

Niestety konstrukcja Sphere nie pozwala go na umieszczenie z tyłu monitora, jam ma to miejsce w przypadku innych ZBOXów. Konstrukcja podstawy jest bardzo stabilna, a niewielkie rozmiary sprawiają że komputer doskonale adaptuje się w nowoczesnych przestrzeniach.

Wydajność

Specyfikacja techniczna (wersji plus wyposażonej w dysk i kości pamięci):

  • Procesor: Intel Core i5 4200U (1.6 GHz, dual-core, 3 MB L2 cache)
  • Pamięć: 4 GB DDR3 (dostępne 2 sloty, max 16 GB)
  • GPU: Intel HD Graphics 4400
  • Dysk: 500 GB (1 x SATA 6.0 Gb/s, 1 x mSATA 6.0 Gb/s)
  • Wyjścia video: HDMI i Display Port
  • Sieć: 802.11ac Wi-Fi, Bluetooth 4.0, Gigabit Ethernet
  • Czytnik kart: SD/SDHC/MMC/SDXC
  • Gniazda: 3 x USB 2.0, 4x USB 3.0
  • Audio: wyjście analogowe

Podczas testów z wykorzystaniem benchmarków Sphere wypadł jedynie nieznacznie lepiej od testowanego wcześniej ID89. Wynik na poziomie 2725 punktów w PCMark 7 jest o niecałe 100 punktów lepszy niż w przypadku starszej konstrukcji.

Testy na PCMark Vantage zaowocowały wynikiem 4869 punktów. Wynik z Super PI na poziomie 14.610 dla 1M uzyskany przez procesor i5 4200U, zgodnie z oczekiwaniami jest gorszy od tego zanotowanego przez jednostkę i5 3470T zastosowaną w I89.

Zanotowane przez ZBOXa wyniki są akceptowalne, jednakże należy pogodzić się z faktem, że podczas zabawy z najnowszymi grami będziemy zmuszeni do wyboru najsłabszych możliwych ustawień.

Podsumowanie

ZBOX Sphere OI520 to kolejna udana propozycja miniaturowego komputera od ZBOX. Względem poprzednio testowanego ID89, wydaje się on być konstrukcją bardziej przemyślaną. Na plus należy zaliczyć odporną na zabrudzenia obudowę, oferującą łatwy dostęp do podzespołów. Do gustu przypadły nam również zastosowane materiały oraz odważne wzornictwo. Pozytywnie oceniamy również zamieszczenie w zestawie pendrive z zestawem sterowników, na którego brak zwróciliśmy uwagę przy recenzowaniu starszego ZBOXa. Wśród wad warto wymienić bark możliwości wyłączenia podświetlenia, oraz dość mizerną wydajność układu graficznego. Ogólnie nowy ZBOX zrobił na nas pozytywne wrażenie.

Najniższa odnaleziona przez nas cena Sphere, w testowanej konfiguracji wynosiła 1879 zł.

Zotac ZBOX Sphere Plus został przez nas wyróżniony w kategorii:

 

Think About przyznaje wyróżnienia wyłącznie produktom testowanym w redakcji. Każdy nagrodzony produkt posiada godne uwagi cechy które odzwierciedlane są w postaci znaczków. Więcej o kategoriach przyznawanych wyróżnień można przeczytać tu: think-about.pl/wyroznienia-think-about

Za udostępnienie sprzętu do testów dziękujemy firmie:

 

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.