poniedziałek, 27 maja

Kiedy już znajdę wolny czas lubię usiąść z książką i smakować ulubioną kawę. Jeżeli jednak zastanawiasz się, czy ostatecznie wybrać ekspres kapsułkowy czy automatyczny to od razu mówię – ten artykuł jest dla ciebie, a odpowiedź może cię zaskoczyć.

Co się bardziej opłaca – ekspres kapsułkowy czy automatyczny? Odpowiedź może nie być tak oczywista, jak sądzisz. Postanowiłam policzyć, co wychodzi taniej, a jaka kawa jest mniej oszczędna. Na tapetę wzięłam znane kapsułki oraz jeden z najpopularniejszych modeli automatycznych ekspresów ciśnieniowych (jeden ze znanych dystrybutorów określił go wręcz jako bestseller).

Wybór odpowiedniego ekspresu do kawy może być trudnym zadaniem, ponieważ na rynku istnieje wiele różnych opcji. Istnieją jednak 2 popularne rodzaje ekspresów, które budzą szczególnie duże zainteresowanie. Oczywiście, są to ekspresy na kapsułki i ekspresy automatyczne. Każdy z tych typów ma swoje zalety i wady, ale który z nich bardziej się opłaca? Przyjrzyjmy się im bliżej.

Fot. Pexels/Lina Kivaka

Ekspres kapsułkowy czy automatyczny?

Zacznijmy od różnic pomiędzy tymi dwoma rodzajami ekspresów. Po pierwsze, ekspresy na kapsułki swoją popularność zawdzięczają prostocie obsługi, a także niskiej kwocie inwestycji startowej. Dzięki kapsułkom możemy łatwo i szybko przygotować filiżankę kawy. Wystarczy bowiem włożyć kapsułkę do ekspresu, nacisnąć przycisk i w kilka chwil mamy gotowy napój. Dodatkowo, producenci oferują szeroki wybór różnych wariantów kapsułek. Na plus na pewno warto też zaliczyć gabaryty urządzenia – ekspresy na kapsułki zwykle są malutkie. Na minus natomiast należy zapisać późniejszy koszt kapsułek oraz ich nieekologiczność.

W przypadku ekspresów automatycznych przeważnie trudno mówić o niewielkim rozmiarze – z reguły są zdecydowanie większe niż ich kapsułkowe odpowiedniki (choć nie zawsze – zerknij na te małe ekspresy do kawy). Co więcej, pozwalają na większą kontrolę nad samym procesem przygotowywania kawy. Możemy dostosować moc i ilość kawy czy grubość mielenia ziaren. Dodatkowo, zyskujemy możliwość stosowania praktycznie dowolnych gatunków, podczas gdy kapsułki ograniczają nas do wybranego producenta (oczywiście, mowa tu o kapsułkach jednorazowych, bowiem te wielokrotnego użytku można już napełniać w zasadzie dowolnym typem kawy). Na minus na pewno cena wyjściowa urządzenia, znacznie wyższa niż maszyny obsługujące kapsułki.

Fot. Pexels/June

Ekspres kapsułkowy – ile kosztuje jedna kawa?

Na rynku jest ogromny wybór ekspresów kapsułkowych. Posiadaczem takiego najtańszego urządzenia można stać się wydając kwotę 179 zł. Oczywiście, w zależności od wybranego przez nas modelu, cena jaką zapłacimy może stopniowo wzrastać. Sprzęty bardziej zaawansowane technicznie, na przykład wyposażone w funkcję spieniania mleka, można kupić za 999 zł. Jest to co prawda większy jednorazowy wydatek, jednak zakładając, że lubimy specjały mleczne wydatek ten na przestrzeni lat może się opłacać.

Zakładamy jednak, że poszukujemy jednego z tańszych modeli, którego kwota na pewno zmieści się w przedziale do 300 zł. Do tej ceny należy dodać koszt kapsułek. Pod uwagę wzięłam większe opakowania, ponieważ ich zakup najbardziej się opłaca. Cafissimo Caffe Crema Vollmundig, którą zapewne bym wybrała, to klasyczna kawa składająca się w 100% z ziaren Tchibo Arabica. Opakowanie zawiera 96 kapsułek, za które obecnie zapłaciłabym 100,69 zł. Oznacza to, że koszt jednej kapsułki wyniósł by mnie około 1 zł. Wzięłam także pod uwagę kapsułki zawierające porcję kawy białej, na przykład Nescafe Dolce Gusto Flat White. Opakowanie kosztuje 29,99 zł i zawiera 16 porcji, czyli za jedną kapsułkę zapłacimy aż 1,87 zł. Dlatego też powyżej wspominałam, że kawosze lubiący degustować mleczne specjały, być może powinni zastanowić się nad zakupem ekspresu ze spieniaczem.

Ekspres automatyczny – ile kosztuje jedna kawa?

Podobnie jak powyżej zacznijmy od kosztu samego urządzenia. Wszystko tak na prawdę zależy od naszych oczekiwań. Załóżmy, że poszukujemy jednego z tańszych modeli. Automatyczny ekspres TCHIBO można nabyć za 1 099 zł, jednak model ten nie jest wyposażony w dyszę parową, więc nie przygotujemy napoju z aksamitną mleczną pianką. Przyjmijmy, że poszukujemy w pełni wyposażonego ekspresu. Na pewno w cenie do 1 500 zł znajdziemy taki sprzęt. Przyjrzyjmy się jednak także modelom z wyższej półki cenowej. Za automatyczne urządzenie z dotykowym wyświetlaczem, na którym można wybrać jedną z 6 kawowych propozycji, w tym także mlecznych, wydamy na tą chwilę 2 449 zł.

Uśrednijmy więc, że poszukujemy ekspresu, za który jesteśmy gotowi wydać 1500 zł. Należy teraz doliczyć koszt ziaren kawowca. Podpowiem, że najlepsza i aromatu mała czarna będzie wówczas, gdy użyjemy świeżo mielonej kawy. Jednak jaką wybrać? Tu trzeba kierować się swoim gustem. Wybrałam kawę ziarnistą Lavazza Qualita Oro Arabica, która sprzedawana jest w 1 kg opakowaniu za 69,99 zł. To w 100% kawa Arabica. Smakosze, którzy wolą degustować kawę pochodzącą z mieszanki ziaren Arabica i Robusta o średniej zawartości kofeiny, kupią 1 kg paczkę za 89,99 zł.

Przyjmując, że na jedno espresso potrzebne jest około 7 gram kawy to z 1 kg przygotujemy około 143 napoje. Jaki jest więc koszt jednej kawy? Kalkulator podpowiada mi, że za jedną porcję zapłacimy od 0,48 gr do 0,62 groszy. A zatem wybierając tańszą Arabicę napijemy się w koszcie 1 kapsułki dwóch kaw z ekspresu automatycznego

Fot. Pexels/Alex Fu

Po jakim czasie zwróci się zakup ekspresu?

Jakie wybrać urządzenie – ekspres kapsułkowy czy automatyczny? Zwykle piję 3 kawy dziennie. Na kawy z modelu kapsułkowego najmniej wydawałabym codziennie 3 zł, a z ekspresu automatycznego – 1,44 zł. Przez dwa lata na kapsułki wydałabym więc 2 190 zł, zaś za kawę ziarnistą zapłaciłabym 1 051,2 zł. To spora różnica, biorąc pod uwagę, że najtańszy ekspres kapsułkowy kosztuje 179 zł, natomiast automatyczny mogę mieć już za 1 099 zł. Różnica zakupu wynosi 920 zł.

W ciągu dwóch lat kupując kapsułki wydałabym na nie taką kwotę, że zwróciłby mi się koszt kupna całkiem niezłego modelu ekspresu automatycznego. Jeśli więc zastanawiasz się, czy wybrać ekspres kapsułkowy, czy automatyczny, to chyba rozwiałam nieco twoje wątpliwości. Dodam jeszcze, że po dwóch latach uzbierałaby się całkiem pokaźna górka kapsułek, co jest działaniem jak najbardziej nie ekologicznym.

https://think-about.pl/automatyczny-ekspres-do-kawy-ranking-styczen/58251/

Dziękujemy, że przeczytałeś nasz materiał pełen przydatnych informacji. W opracowaniu znajdziesz linki reklamowe naszych partnerów.

Nazywam się Bożena Wieczorkowska. Swoją pracę w redakcji Think - About zaczęłam kilka miesięcy temu. Zajmuję się tworzeniem tekstów, które przybliżają czytelnikom najlepsze oferty dotyczące głównie małego AGD. Moją rolą jest także sprawdzanie ofert w sklepie Lidl i wyszukiwanie ciekawych perełek, które mogą Państwa zainteresować. Napisałam recenzję o oczyszczaczu powietrza Dyson, którą możecie Państwo znaleźć pod tytułem „Wreszcie wiem, co to znaczy oddychać świeżym powietrzem". Ty też różnicę wyczujesz własnym nosem”. Pisałam też wiele dłuższych i krótszych tekstów o oczyszczaczach i filtrach powietrza. Ciekawy był też dla mnie temat wygodnego spania, czyli jaki materac wybrać, by się dobrze wyspać. Mogę powiedzieć, że zmierzyłam się z bykiem za rogi, bo maszyna do szycia od zawsze stała w moim domu, ale była mi zupełnie obca. Zmieniło się to jednak od czasu, kiedy pisałam ranking o tych urządzeniach. Opiekuję się także ogrodem, a więc szeroko pojętą pielęgnacją trawnika i zieleni. Do tej pory pracowałam przez wiele lat w szpitalu jako fizjoterapeutka. Praca dawała mi bardzo dużo satysfakcji i spełnienia zawodowego. Przyszedł jednak czas, kiedy podjęłam decyzję o zmianie pracy. Jeszcze przed podjęciem współpracy z redakcją Think – About pisałam teksty o misiach, dla pasjonata, który nazbierał ich wiele tysięcy. Właśnie w ten sposób rozpoczęła się moja przygoda z piórem, a właściwie przyjaźń z klawiaturą. Dziś, z przyjemnością siadam do kolejnych tekstów, bo bardzo polubiłam to, co obecnie robię. Moją wielką pasją są wycieczki i poznawanie pięknych zakątków w Polsce. Bardzo lubię wędrówki po górach, bo wtedy mam okazję podziwiać piękno natury. Rower to moja pasja od kiedy pamiętam. Przejechałam na moich dwóch kółkach wiele tysięcy kilometrów. Bardzo lubię czytać książki. Pochłaniają mnie zwłaszcza te ze świata fantasy, ale chętnie wyciągam dłoń zarówno po kryminał jak i literaturę piękną. Jestem wielką fanką muzyki, która towarzyszy mi przez cały dzień, ale doceniam także ciszę i tak zwany święty spokój.