środa, 19 czerwca

Lidl to jedna z wielu sieci, które oferują korzystającym z jej usług klientom specjalne programy lojalnościowe. Jak się okazuje, cieszące się do tej pory ogromną popularnością rozwiązanie w dobrze już znanej formie, nie pozostanie z nami długo. Zmiany w aplikacji Lidl Plus potwierdziły już zagraniczne media, a pierwsi użytkownicy smartfonów przeżywają niemałe zaskoczenie.

Aplikacja Lidl Plus jako sposób na oszczędzanie

Punkty lojalnościowe zbierane za pośrednictwem aplikacji mobilnej od dawna nie są dla polskich konsumentów nowością. Niezależnie od tego, czy robimy zakupy w drogerii, czy w nawet w popularnym sklepie osiedlowym – skrupulatnie gromadzone na naszym koncie punkciki prędzej czy później pozwalają nam na zakup różnego rodzaju artykułów w okazyjnej cenie. Nie inaczej sprawa przedstawia się w przypadku sklepów sieci Lidl.

Cieszący się sympatią klientów na całym świecie market również uruchomił swoją aplikację, dzięki której każdego dnia możemy załapać się na ciekawe promocje. O specjalnych okazjach, takich jak promocja na narzędzia Parkside, informowaliśmy na naszym portalu nieraz. W jaki sposób działa program lojalnościowy sieci Lidl?

Ściągasz, instalujesz, logujesz i kupujesz!

Co do popularności aplikacji Lidl Plus nie można mieć najmniejszych możliwości. Liczba pobrań ze sklepu Google Play przekroczyła już 50 milionów, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę, że dostęp do niej mają użytkownicy innych krajów. Zainstalowana na telefonie aplikacja działa na zasadzie cyfrowej karty klienta, która zapewnia dostęp nie tylko do nowych broszur reklamowych, ale przede wszystkim pozwala korzystać ze specjalnych kuponów rabatowych, które należy aktywować przed podejściem do kasy.

I choć wszystko wydaje się działać pięknie i sprawnie, wielu klientów nie do końca rozumie zasady korzystania z obwieszczanych przez sklep promocji. O tym fakcie świadczą liczne negatywne recenzje konsumentów, którzy brak automatycznego naliczania rabatu przy kasie określa mianem „niepraktycznego”. Jak się okazuje, opinie użytkowników nie zostały przez zarządzających siecią marketów pozostawione bez odpowiedzi, o czym świadczą ogłoszone nadchodzące zmiany w aplikacji Lidl Plus.

Zmiany w aplikacji Lidl Plus, czyli będzie nam wygodniej

Z doniesień niemieckojęzycznego portalu branżowego Lebensmittel Zeitung wynika, że dokonujący zakupów w sklepach Lidl na terenie Szwajcarii klienci nie muszą już obawiać się utraty przyznanych im rabatów. Wszystko dzięki zmianie, jaka w aplikacji Lidl Plus na terenie tego kraju została już wprowadzona. Wszelkie oferty promocyjne dostępne są w nowym dziale „Promocje Lidl Plus”, dzięki której nie ma już konieczności aktywowania żadnych dodatkowych kuponów czy kodów rabatowych.

Niemiecka sieć sklepów nie poinformowała jeszcze, kiedy zmiany w aplikacji Lidl Plus zawitają na telefonach polskich użytkowników. Ciekawi fakt, że aktualizacja nie została przeprowadzona jeszcze nawet na rodzimym rynku marketu. Pozostaje nam zatem cierpliwie czekać na kolejne informacje i uważnie śledzić oferty promocyjne w dotychczasowej formie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat aktualnych promocji w sieci Lidl, mogą zainteresować cię wieści na temat zbliżającej się promocji na Lidlomixa!

Z redakcją Think-About związałam się pod koniec 2023 roku i od tego momentu nieustannie zgłębiam tajemnice drugiej strony konsumenckiego świata. Każdego dnia tworzę różnego rodzaju treści, które, mam nadzieję, pomagają Czytelnikom w podejmowaniu bardziej świadomych zakupowych decyzji. W ostatnich latach zdobywałam doświadczenie jako copywriter, współpracując z klientami indywidualnymi, agencjami czy firmami IT. Często tworzenie konkretnych artykułów wiązało się z eksploracją tematów dotychczas mi obcych, co jednak nigdy nie było dla mnie przeszkodą. Wręcz przeciwnie. Możliwość nieustannego poszerzania swojej wiedzy to coś, co niezmiennie pociąga mnie w moim zawodzie. Z wykształcenia jestem muzykiem, jednak to zabawa słowem od dziecka dawała mi prawdziwą radość. Chociaż w swoim życiu pracowałam już w różnych branżach, wiem, że pisanie jest tym, co chcę i co mam szczęście robić na co dzień. W trakcie studiów, oprócz tworzenia dla własnej przyjemności, publikowałam teksty na portalu muzycznym Cameral Music oraz w kwartalniku muzycznym Kamerton. Obecnie prowadzę bloga, na którym pozwalam sobie na dzielenie się z innymi własnym zdaniem na różne tematy oraz tworzoną przeze mną miniaturową prozą. Gdy nie piszę - rysuję, czytam książki o hobbitach i pierścieniach, różach bez imion i stuleciach samotności. Słuchając audiobooków, śledzę losy małego belgijskiego detektywa, a czas przed  teleodbiornikiem spędzam obserwując pojedynki na miecze świetlne i podróże w nadprzestrzeni.