poniedziałek, 17 czerwca

OregonManifest znany również jako The Bike Design Project, to idea mająca na celu wyłonienie najlepszego roweru miejskiego. Przedsięwzięcie obejmuje 5 niezwykłych zespołów, z 5 amerykańskich miast. Autorzy są zobowiązani do przeprowadzenia pełnego procesu projektowego – od wstępnych szkiców, po przygotowanie funkcjonalnego prototypu. Zwycięska konstrukcja trafi do produkcji, a następnie do sieci sprzedaży marki Fuji Bikes.

BLACKLINE jest rowerem zaprezentowanym przez grupę projektantów z Chicago. Trzonem zespołu, odpowiedzialnym za opracowanie konstrukcji roweru jest architekt i rzemieślnik Garry Alderman, posiadający duże doświadczenie w tego typu przedsięwzięciach. Stroną projektową zajęło się studio wzornicze MINIMAL specjalizująca się w łączeniu produktów technologicznych z aspektami lifestyle. Na czele pracowników studia, stoi były dyrektor kreatywny NIKE – Scott Wilson, natomiast cały zespół może pochwalić się współpracą z takimi markami jak Microsoft, Google czy Apple.

Rower inspirowany Chicago, zaczerpnął swoją nazwę od kultowej linii kolejki nadziemnej. Jej nieprzerwana praca ma być odwołaniem do możliwości zaprojektowanego roweru.

Istotnym elementem jest system bagażników, które można montować w wielu konfiguracjach. Odpowiednie uchwyty zostały umieszczone zarówno z tyłu jak i z przodu roweru. Ponadto wyposażenie przewiduje, zastosowanie dwóch wodoodpornych sakw z praktycznymi rączkami.

Rower wyposażono w rozbudowany system oświetlenia LED. Kierownica zawiera kierunkowskazy, których kolor oraz siłę świecenia można dowolnie konfigurować. Ponadto system został połączony z funkcjami GPS, dzięki czemu możliwe jest obranie odpowiedniej trasy wskazanej sygnałami świetlnymi. Istnieje również możliwość skonfigurowania podświetlenia, w ten sposób aby zmieniało ono swoją barwę, w zależności od osiąganej przez rower prędkości. Rozwiązanie bazuje na wcześniej opisywanej przez nas kierownicy Helios, tak więc dostępna jest również funkcja geolokalizacji roweru z wykorzystaniem smartfona czy tabletu. Oświetlenie nocne zapewnia integralny reflektor przedni, oraz nowoczesna lampka tylna. Zasilanie całości odbywa się za pośrednictwem portu USB umieszczonego w miejscu łączenia kierownicy z ramą.

Jeśli chodzi o napęd, autorzy zdecydowali się na zastosowanie 3-biegowego mechanizmu, pierwotnie zaprojektowanego z myślą o ekstremalnych warunkach panujących w Afryce. Jednym z głównych założeń było zapewnienie bezobsługowego rozwiązania, wyróżniającego się wytrzymałością i niezawodnością.

Obniżona rurka ramy, poprawia ogólny wygląd konstrukcji oraz ułatwia wsiadanie i zsiadanie z roweru.

Biorąc pod uwagę wszelkie przeszkody czyhające na rowerzystów w miejskiej dżungli, zastosowane zostały wytrzymałe opony balonowe.

MERGE jest natomiast projektem pochodzącym z Nowego Jorku. Przygotowania konstrukcji roweru podjął się Thomas Callahan, pracujący pod marką Horse Cycles. Projektowaniem zajął się zespół kreatywny Pensa, którego domeną jest opracowywanie nowoczesnych, lecz maksymalnie uproszczonych przedmiotów codziennego użytku.

Głównym założeniem projektu było dostosowanie roweru do poruszania się w mocno ograniczonej przestrzeni. Autorzy twierdzą, że pomimo rozbudowanej infrastruktury, Nowy Jork jest wciąż pełen wąskich uliczek oraz korków na drogach.

Na szczycie przedłużenia górnej rurki ramy, umieszczono gniazdo UBS z którego możliwe jest ładowanie dowolnego urządzenia mobilnego. Dla wygody użytkownika przewidziano również specjalną kaburę na smartfon, ulokowaną w bezpośrednim sąsiedztwie portu. Pełni ona również rolę zaczepu dla dedykowanej kłódki zabezpieczającej. Poniżej gniazda USB znajduje się przednia lampka roweru.

Wyróżnikiem, są jednak wysuwane akcesoria umieszczone z tyłu przedłużenia ramy. Tuż pod dedykowaną lampką tylną, mieści się otwór z którego w razie załamani pogody, może zostać wyciągnięty elastyczny błotnik. Nad nim umieszczono stalową linkę zabezpieczającą, kompatybilną z dedykowaną kłódką.

Sama lampka, również może zostać wysunięta, natomiast szyna na której została umieszczona, przekształci się w mechanicznie rozkładany bagażnik. Poniżej przewidziano miejsce na rozciągliwą linkę do zabezpieczania bagażu.

SOLID zaprojektowano w Portland. Skonstruowania roweru podjął się Dave Levy, twórca marki Ti Cycles. Jednym z podstawowych celów, które stawia sobie przy większości nowych wyzwań, jest stworzenie lżejszych i wytrzymalszych ram. Wsparciem od strony wizerunkowej i projektowej mają być członkowie akceleratora innowacyjności INDUSTRY.

Wkład Ti Cycles jest widoczny już od pierwszego kontaktu z SOLID. Większość elementów, konstrukcyjnych została wyprodukowana z tytanu z wykorzystaniem drukarki 3D. Dzięki temu rower jest lekki i niezwykle wytrzymały. Duża część pozostałych podzespołów to produkty rzemieślnicze, wykonane ręcznie. Połączenie to, ma dokładnie odwzorowywać charakter Portland, czyli zestawienie energetycznego East Burnside z surowym Forest Park.

Wyjątkowo istotnym elementem SOLID jest aplikacja, będąca połączeniem nawigacji oraz informatora o najciekawszych miejscach i wydarzeniach w mieście.

Imponująca ma być również specyfikacja roweru. Szosowa kierownica, oraz felgi zostały zestawione z karbonowymi elementami napędu, oraz hydraulicznymi hamulcami tarczowymi.

Tytanowe elementy były spawane metodą TIG, a następnie piaskowane. Całość prac wykonywana jest przez rzemieślników wyspecjalizowanych w obróbce tego typu materiałów.

Układ napędowy oparty na 11 biegowej piaście Shimano Alfine Di2 sterowany jest za pomocą elektronicznych manetek. Ponadto kierownica została wyposażona w system wibracyjny, odpowiadający za dodatkowe powiadomienia.

Jeśli chodzi o elektronikę, rower otrzymał automatycznie regulowane światła, nowoczesne dynamo, oraz wbudowany moduł GPS, który może pełnić również rolę lokalizatora w przypadku kradzieży bądź zgubienia SOLID. Komunikacja między rowerem, a urządzeniami mobilnymi przebiega za pośrednictwem łączności Bluetooth.

Zestaw akcesoriów, uzupełnia zdejmowany bagażnik oraz zestaw dedykowanych zabezpieczeń antykradzieżowych.

EVO to propozycja zaprezentowana przez grupę z San Francisco. Tom Schoeniger, reprezentujący 4130 Cycle Works jest prawdziwym weteranem w konstruowaniu rowerów, aktualnie jest instruktorem w dziale wzornictwa, lokalnego uniwersytetu. Przy projekcie EVO odpowiada on za zbudowanie ramy i części pozostałych elementów. Kwestie marketingu oraz dostosowania projektu do wymagań klientów, opracowała grupa HUGE Design, zarządzana przez byłych pracowników Astro Studios. Dodatkowym wsparciem dla zespołu jest PCH Lime Lab zapewniająca rozwiązania inżynieryjne, oraz zaplecze produkcyjne dla EVO.

Symetryczna rama EVO jest podstawą dla platformy modułowej, sprawiającej że rower jest w pełni elastyczny jeśli chodzi o możliwości zastosowań. Wśród dodatków przyczepianych z tyłu lub przodu roweru, autorzy przygotowali różnego rodzaju bagażniki koszykowe, kabury, czy fotelik dla dzieci. Szczególnie dopracowywanym elementem był mechanizm zaczepiania i zwalniania modułów, który musiał być wygodny i trwały.

Duża część elementów metalowych, została wytworzona ze stali z wykorzystaniem druku 3D, ograniczając tym samym ilość spawów.

Autorzy zwrócili dużą uwagę na aspekt przewozu bagażu, dlatego też rower został wyposażony w przycisk zabezpieczający kierownicę w płaszczyźnie gwarantującej stabilność podczas rozładunku.

Jako jedyny z zaprezentowanych projektów, EVO przewiduje możliwość poruszania się po trudniejszym terenie, dzięki wykorzystaniu hybrydowych miejsko-górskich opon. Oczywiście nie zabrakło również miejsca na dedykowany system oświetlenia.

Kwestia zabezpieczenia przed kradzieżą, została rozwiązana poprzez zastosowanie integralnego, wysuwanego z przedłużenia ramy, łańcucha z zamkiem.

Denny, ostatni z biorących udział w konkursie rowerów, został opracowany w Seattle. Konstrukcja jest działem twórcy Sizemore Bicycle, Taylora Sizemore. Wsparciem dla właściciela rowerowego Custom Shop’u była firma Teague, od 1926 roku specjalizująca się w doradztwie projektowym, obejmując swoim doświadczeniem takie marki ja Polaroid czy UPS.

Projekt został opracowany w myśl idei „wstań i jedź”, tak więc rozwiązania w nim zastosowane mają maksymalnie uprościć kontakt z rowerem.

Najciekawszym elementem Denny, zdaje się być prostokątna kierownica, która może zostać odpięta od roweru, aby następnie pełnić rolę pomysłowej kłódki zabezpieczającej przed kradzieżą.

Dodatkowo rower został wyposażony w system automatycznej zmiany biegów, oraz elektryczne wspomaganie napędu. Zestaw zawiera również wymienny akumulator, dostosowany rozmiarem do zintegrowanego, przedniego bagażnika.

Istotnym elementem projektu jest oświetlenie obejmujące współpracujące z układem hamulcowym światło stop. Odchylenie klamek hamulca w kierunku odwrotnym niż zwykle, spowoduje natomiast włączenie kierunkowskazu. Przednia lampka roweru składa się z systemu diod LED.

Delikatnym, acz niezwykle urokliwym elementem, jest minimalistyczny błotnik oczyszczający koło z nadmiaru wody.

Głosować na swoich faworytów, można do 2 sierpnia 2014 roku pod adresem www.oregonmanifest.com. Ogłoszenie wyników nastąpi 4 sierpnia – oczywiście informacja o zwycięzcy konkursu pojawi się w formie aktualizacji na naszym portalu.

 

 

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.