środa, 19 czerwca

Jeśli z przerażeniem patrzysz na wysokie rachunki za prąd, ich winowajca może Cię zaskoczyć. Nowoczesne sprzęty AGD mogą pomogą Ci w domowych obowiązkach, jednak czy stać Cię na ich utrzymanie? Omawiam, ile energii zużywają popularne urządzenia.

Niespełna kilka tygodni temu, pojawiły się oficjalne informacje przedstawiające kwoty podwyżek za prąd. Dla przeciętnego gospodarstwa domowego może nie być to aż tak odczuwalna różnica, jednak koszta wzrosną – to nieuniknione. Temat ten poruszałam w publikacji: Czeka nas dramat z 1976 roku? Odmrożenie cen za energię nieuniknione. Za prąd zapłacisz ponad 20% więcej. Wraz ze wzrostem kosztów energii, możemy spodziewać się również podniesienia cen w innych sektorach. Niemniej, nie jestem entuzjastką budowania strachu, a zdecydowanie bardziej wolę szukać rozwiązań. W związku z powyższym, warto być świadomym jakie urządzenia generują największe zużycie, aby móc zaoszczędzić kilka groszy.

Fot. Pexels/Alex Qian

Sprzęty AGD – ile prądu zużywają?

Każde urządzenie w naszym domu pracuje w nieco inny sposób. Niektórych używamy na co dzień, inne zaś okazjonalnie, tak więc rzeczywiste obliczenie rachunków za prąd będzie różnić się w zależności od naszych przyzwyczajeń, typu oraz klasy energetycznej. Duże sprzęty AGD zawsze kojarzą się z większym zużyciem, tak więc wartości są nierzadko uśredniane przez samych producentów. Tam, gdzie jest to możliwe warto odnosić się do klasy energetycznej (A-G). Przyporządkowania dokonuje się na podstawie współczynnika efektywności energetycznej (EEI), a wytyczne do klasyfikacji zawarte są w dyrektywie unijnej.  Aby uściślić obliczenia w przypadku urządzeń pracujących okresowo, sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Nie mając dostępu do danych dotyczących zużycia, należy wyliczyć uśrednioną wartość, w czym pomoże jeden uniwersalny wzór:

Moc urządzenia (kW) x czas użycia sprzętu (h) = ilość zużytej energii (kWh)

W celu analizy, porównam 3 najpopularniejsze sprzęty AGD z danej kategorii w polskich sklepach o różnych klasach energetycznych. Dla zachowania jasności, w każdym przypadku będę posługiwała się uśrednioną ceną za 1 kWh zgodnie z taryfą G11 w Poznaniu (uwzględniając stawki obowiązujące do 30.06.2024). Na ten moment, wynosi około 89 groszy.

Ile prądu zużywa lodówka?

W dzisiejszych czasach jesteśmy złaknieni nowoczesnych urządzeń, jednak bez kilku z nich, codzienność mogłaby okazać się sporym wyzwaniem. Nie sposób pominąć lodówki, która po raz pierwszy w Polsce, została wyprodukowana dopiero w 1957 roku (Mewa). Wówczas największą popularnością okrywały się mniejsze modele, niż dotychczas. Zużycie prądu jest zależne od wielu czynników, w tym wspomnianej wielkości, pojemności, typu, a szczególnie pracy agregatu. W dużej mierze, zależy to od temperatury wewnątrz oraz ilości ciepłego powietrza, które przedostaje się do wnętrza (stąd komentarze o ograniczaniu otwierania drzwi bez potrzeby). Najwięcej może powiedzieć nam klasa energetyczna, która zdaje się być po zmianach bardziej czytelna, niż wcześniej.

  • Beko B3RCNA344HXB o klasie E = 241 kWh = 214,4 zł rocznie (17,8 zł w skali miesiąca)
  • Bosch KGN392LCF o klasie C = 162 kWh = 144,1 zł rocznie (12 zł w skali miesiąca)
  • LG GBB92MCBAP o klasie A = 110 kWh = 97,9 zł rocznie (8,1 zł w skali miesiąca)
Fot. Siemens

Ile prądu zużywa pralka?

Tara, pranie w miskach, sławna wirnikowa pralka Frania – rozwiązań na zachowanie czystości ubrań w przeszłości nie brakowało. Obecnie, sprawa jest znacznie prostsza. Decydując się na zakup nowoczesnej pralki, jej koszty zużycia są wbrew pozorom dość trudne do ustalenia. Wynika to m.in. z ładowności, zasobności funkcji i programów, które mogą generować większe rachunki, ale także wpływać na ich zmniejszenie. Tak, jak w odniesieniu do lodówek, najważniejszą kwestią jest etykieta energetyczna. Każdy z producentów wyraża dane w odniesieniu do 100 cykli opierających się na programach Eco (40-60 stopni C).

Fot. Midea

Zajrzyj do: Klasy energetyczna pralek po nowemu – wszystko co musisz wiedzieć

Ile prądu zużywa zmywarka?

Osobiście nienawidzę zmywać, zwłaszcza gdy w zlewie nagromadzą się naczynia, garnki, jak i sztućce po rodzinnym obiedzie. Rozwiązanie jest niemal na wyciągniecie ręki – zmywarka. Pojawia się ona w wielu polskich domach, za wyjątkiem małych kuchni, które musiałyby zostać uskromnione o jeden z nielicznych blatów. Użytkownicy nie kierują się jednak wyłącznie niechęcią do zmywania naczyń, ale również oszczędnością. Pytanie, jak wygląda to w perspektywie rachunków? To zależy od czynników takich jak wielkość, częstotliwość korzystania i stopień załadowania. Sprawdźmy, jak wypadają modele z 3 klas energetycznych – Wartość kWh została uśredniona w odniesieniu do 100 cykli.

Fot. Pexels/Castorly Stock

Zajrzyj do: Klasy energetyczne zmywarek – co oznaczają i którą wybrać

Ile prądu zużywa robot kuchenny i multicooker?

Porzucamy duże sprzęty AGD i przenosimy się do świata kulinariów. Niestety w ich przypadku nie możemy liczyć na jasno określoną klasę energetyczną, a chęć przedstawienia zużycia przez producentów jest nikła. Nie jest to jednak problem, albowiem zużycie możemy obliczyć samodzielnie (posługując się uprzednio wspomnianym wzorem). Starałam się wytypować najbardziej popularne urządzenia na rynku, które są postrzegane jako konkurencja. Nadmienię jednak, że ich moc może zmieniać się w zależności od użytkowanych funkcji, tak więc do zużycia, jak i kosztów należy podchodzić z dystansem (każdy użytkownik może wykorzystywać robota w nieco innym celu).

Należy przyjąć, że 1000 Wat = 1 kW. Dla jasności, każde obliczenie będzie dotyczyło użytkowania sprzętu przez 1h dziennie, przez 30 dni.

Redakcja opracowała dotychczas kilka publikacji, które obrazują różnice oraz podobieństwa względem urządzeń. Jeśli stoisz przed wyborem odpowiedniego modelu, zajrzyj do: Pojedynek: Tefal Cook4me czy Thermomix TM6? Cena, funkcje i różnice.

Ile prądu zużywa frytkownica beztłuszczowa?

Coraz częściej rezygnujemy z przyrządzania dań w piecu konwencjonalnym na rzecz frytkownic. Wiele użytkowników chwali modele za szybkość przyrządzania, minimum zaangażowania oraz strukturę wysmażonych składników. Od sprzedaży pierwszego urządzenia mija 14 lat, a na rynku niemal roi się od coraz to nowszych rozwiązań. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się myśleć nad oszczędnością energii w odniesieniu do piekarnika, pora ustalić jaką część rachunków stanowi praca frytkownicy. Każde z poniższych obliczeń zakłada, że sprzęty AGD używamy codziennie, przez około 30 minut przez miesiąc. Tak, jak i uprzednio, obliczenia zostaną wykonane przy użyciu wzoru (wybrałam rodzinne modele o pojemności ok. 7 l).

Fot. Ninja

Może zainteresować Cię również: Frytkownica beztłuszczowa – nie daj się oszukać na prozdrowotną bajkę.

Ile prądu zużywa robot sprzątający?

Zachowanie czystości w domu bywa wyzwaniem, zwłaszcza gdy mamy stosunkowo mało czasu. Roboty sprzątające wyręczają nas zarówno w odkurzaniu, jak i mopowaniu. Najnowocześniejsze modele automatycznie opróżniają zbiorniki na kurz, myją i osuszają nakładki mopujące. Niestety wszystko ma swoją cenę, o czym przekonujemy się po otrzymaniu rachunków za prąd. Z uwagi na bezprzewodowy charakter pracy, zużycie energii i koszta są dość trudne do określenia. Najszybciej można byłoby obliczyć zużycie prądu podczas jednego cyklu ładowania. Problem w tym, że wielu producentów niechętnie dzieli się danymi dot. baterii (dane powinny być widoczne po wyjęciu akumulatora). Podobnie jest w przypadku mocy, albowiem najczęściej marki odwołują się do mocy ssania (Pa). Czy oznacza to, że określenie poboru mocy jest niemożliwe? Niekoniecznie.

Jeśli uda się wam ustalić, ile mocy używa robot podczas ładowania, wystarczy zamienić waty na kW, a następnie pomnożyć przez liczbę godzin, podczas których jest zasilany. Gdyby założyć, że ładujemy sam akumulator, należałoby znać parametry takie jak napięcie oraz liczbę amperogodzin (wynik w megadżulach należałoby zamienić na kWh).

Fot. Lauben

Winowajcą zostaje…

Głowiąc się nad rachunkami, większość z nas oczekuje jasnego wytłumaczenia, które z urządzeń odpowiada za tak duże koszta? Wbrew pozorom ustalenie tego wcale nie jest proste, ponieważ należy w pierwszej kolejności obliczyć zużycie każdego z podstawowych urządzeń. Wymienione wcześniej przykłady są rzecz jasna wyłącznie odniesieniem, jednak pozwalają wysnuć pewne wnioski. Jasnym jest fakt, że sprzęty AGD takie jak lodówka (korzystająca z energii przez 24/h) to konieczność. O rezygnacji z jej posiadania nie ma mowy, więc jedyne co nam pozostaje to wybierać te urządzenia, które nie pozostawiają złudzeń co do energooszczędności. Stawki w skali miesiąca za modele jednodrzwiowe wahają się od około 7 zł do nawet 23 zł.

Koszt użycia energii pralki i zmywarki jest wyrażany w odniesieniu do 100 cykli. Zakładając, że urządzenia będą pracować raz dziennie, wystarczy podzielić uzyskane kwoty przez 3. W przypadku pralki stawka waha się od około 13 zł do 27 zł. Zmywarka wypada podobnie, w przybliżeniu od 14 zł do 27 zł.

W przypadku robota sprzątającego, kuchennego czy frytkownicy sprawa ma się nieco inaczej. Określenie zużycia mocy jest orientacyjne, albowiem zakłada maksymalne wykorzystanie mocy i określony czas użytkowania wyrażony w godzinach. Najbardziej dotkliwym dla portfela okazuje się być robot kuchenny/multicooker – od 30 zł do 43 zł. W pojedynku na wysokie zużycie mocy wygrałyby frytkownice, jednak średni czas przyrządzania dania zazwyczaj bywa krótszy, niż w przypadku robotów (stąd wyliczenia dla 30 minut). Należy wziąć również pod uwagę, że w zestawieniu wyróżniono modele o większej pojemności i mocy. Zakładam, że biorąc pod uwagę wszystkie modele, rachunek oscylowałby między 17 zł, a 37 zł. Kwestię robota pozostawiam bez ujednolicenia w związku z brakiem dostatecznych danych o większości robotów.

Reasumując, jeśli masz w planach wymianę dużego AGD, koniecznie zapoznaj się z klasą energetyczną i mocą. Koszt użytkowania w skali miesiąca może nie wydawać się duży, jednak w skali roku to znacznie większa suma. Pod uwagę należy wziąć wielkość różnicy w cenie, choć nie zawsze lepsza klasa energetyczna wypada drożej. Pewne modele są bardziej energooszczędne, jednak kosztem mniejszego załadunku lub dodatkowych funkcji.

Sprzęty AGD – jak zmierzyć zużycie prądu bez obliczeń?

Jeśli nie chcesz tracić czasu na podstawianie do wzoru lub najzwyczajniej w świecie, nie znasz szczegółowych danych dotyczących mocy, jest na to rozwiązanie. Wystarczy wyposażyć się w miernik poboru prądu (watomierz), który wkładamy bezpośrednio do gniazdka. Następnie, podłączamy konkretne urządzenie i uzyskujemy wynik. Koszt takiego gadżetu jest dość niski, w przypadku podstawowych modeli ceny rozpoczynają się już od około 39 zł. Myślę, że to dość korzystne rozwiązanie, jednak tylko wówczas, gdy sprzęty AGD znajdują się już w naszym domu.

Materiał zawiera linki partnerskie.

Moja obecność w redakcji Think-About oraz 3D-Info wiąże się z wieloma aktywnościami w zakresie działań komercyjnych. Na co dzień uczestniczę w procesach sprzedażowych, bliscy są mi również nasi partnerzy. Marketing jest moją pasją od wielu lat, co bezpośrednio wiąże się również z pozyskaniem wyższego wykształcenia w tymże kierunku. Realizacja tak obszernych działań pozwala niemal codziennie szukać nowych wyzwań. Z przyjemnością pobudzam do pracy szare komórki, gdy pora na dozę kreatywności oraz wykazanie się znajomością realnych oczekiwań marek, które zamierzają współtworzyć specjalne projekty u boku redakcji. Znalezienie wspólnego celu oraz wypracowanie dedykowanych rozwiązań bywa niezwykle satysfakcjonujące. Rola Sales Managera nie jest więc skupiona tylko na zagadnieniach z zakresu e-commerce ale również kontaktach z ludźmi. Otwarcie na potrzeby drugiej strony jest kluczowe, aby realizacja była zarówno atrakcyjna, jak i wartościowa. Wspólnie z redaktorami redakcji mogę poszerzać swoją wiedzę również w zakresie technologii, nowoczesnych rozwiązań, a nawet AGD.   Moja przygoda w T-A oraz 3D-Info trwa stosunkowo krótko, jednak sama podróż w to miejsce rozpoczęła się blisko 8 lat temu. Wówczas pasją stała się komunikacja, social media, reklama oraz e-commerce. Dotychczas zajmowałam się komercjalizacją treści, prowadzeniem kampanii z wykorzystaniem mediów społecznościowych, fotografią, a także m.in. drobnymi działaniami z zakresu Google Ads i cross-marketingu. Dzięki zdobywaniu doświadczenia w wielu sektorach, jest mi łatwiej zrozumieć potrzeby partnerów.   Na co dzień w dalszym ciągu rozwijam swoje kompetencje w wyżej wymienionych kategoriach, choć największą frajdę przynosi mi fotografia oraz grafika. Niezwykle bliska jest mi również muzyka, co niejako wiąże się z moim artystycznym usposobieniem. Nie jest mi obca troska o dobrostan zwierząt, walka o ich prawa i należyte traktowanie. Dążę do wyznaczonych sobie celów i nie cofam się, gdy na horyzoncie pojawiają się niedogodności losu.