poniedziałek, 27 maja

Klasy energetyczne zmywarek i inny urządzeń elektrycznych pozwalają nam bez zbędnej analizy określić, który produkt zużywa mniej prądu, a który więcej. Jednak za wyższą klasę energetyczną trzeba zazywczaj więcej zapłacić. Przeliczmy więc, kiedy warto dopłacać, a co nigdy nam się nie zwróci.

Zapomnij o klasie A+++. Od jakiegoś czasu mamy nową klasyfikację

Jeżeli od paru lat nie kupowałeś nowych urządzeń, to możesz zdziwić się, gdzie zniknęły te wszystkie plusy. Jednak od 2021 roku weszła w życie nowa norma TSE1423N, podwyższająca wymogi dla wszystkich progów. Ze względu na to nastąpiło odświeżenie oznaczeń i przywrócone zostało jasne uszeregowania od A do G.

Tak więc po szybkim przeliczeniu może okazać się, że nasza zmywarka, która była kiedyś w klasie A+ teraz dostałaby F. Oczywiście nie tyczy się to jedynie zmywarek. Każde urządzenie elektryczne od pralki przez telewizor dostało nowe wytyczne, które muszą zostać spełnione, aby otrzymać daną klasę energetyczną. Oto jak wyglądają nowe etykiety zmywarek:

I. – kod QR;
II. – nazwa dostawcy lub znak towarowy;
III. – identyfikator modelu dostawcy;
IV. – skala klas efektywności energetycznej od A do G;
V. – klasa efektywności energetycznej określona zgodnie z pkt. A załącznika II;
VI. – zużycie energii w programie Eco (EPEC) w kWh na 100 cykli, w zaokrągleniu do najbliższej liczby całkowitej;
VII. – pojemność znamionowa w standardowych ustawieniach dla programu eko;
VIII. – zużycie wody w programie Eco (EPWC) w litrach na cykl, w zaokrągleniu do jednego miejsca po przecinku;
IX. – czas trwania programu Eko w godz:min w zaokrągleniu do najbliższej minuty;
X. – emisje hałasu powietrznego wyrażone w dB(A) w odniesieniu do 1 pW i zaokrąglone do najbliższej liczby całkowitej oraz klasa emisji hałasu powietrznego, określona zgodnie z pkt B załącznika II;
XI. – numer niniejszego rozporządzenia, tj. „2019/2017”.

Co oznaczają nowe klasy energetyczne zmywarek?

Nowa norma ustaliła widełki w zużyciu prądu przypadającym na 100 cykli zmywania. Zmywarki w czasie cyklu mycia zużywają zmienną ilości prądu w zależności etapu pracy. Przykładowo największe zużycie występuje podczas podgrzewania wody. Zdecydowanie niższe jest odnotowywane podczas suszenia. Dlatego norma zbiera dane na temat całkowitego zużycia prądu. Natomiast mnożenie go stukrotnie ułatwia optyczną ocenę tych wartości, gdyż na jeden cykl zmywania przypada niewiele kWh.

Klasa A: równa lub mniejsza niż 32 kWh/100 cykli
Klasa B: od 32 do 38 kWh/100 cykli
Klasa C: od 38 do 44 kWh/100 cykli
Klasa D: od 44 do 50 kWh/100 cykli
Klasa E: od 50 do 56 kWh/100 cykli
Klasa F: od 56 do 62 kWh/100 cykli
Klasa G: wyższa niż 62 kWh/100 cykli

Trzeba jednak pamiętać, że aby dostać daną klasyfikację, wystarczy spełnić parametry dla jednego trybu zmywania. Zazwyczaj jest to więc tryb ECO, tak więc jeżeli omijamy ten tryb, sięgając po ustawienia automatyczne, porównać musimy, wybrane przez nas modele wg. informacji podanych w instrukcji obsługi. Może się bowiem okazać, że najbardziej energooszczędna zmywarka w trybie ECO, będzie znacząco odbiegać od konkurencji podczas pracy w pozostałych trybach.

Jeżeli chcecie poczytać więcej z oficjalnej strony, zapeszamy do lektury w języku angielskim — przejdź.

Jakie są oszczędności między poszczególnymi klasami energetycznymi zmywarek?

Znając już poszczególne progi zużycia kWh, można łatwo obliczyć przedziały kosztów, jakie poniesiemy w czasie 100 cykli zmywań. W tym celu przyjmę stawkę obowiązującą na dzień publikacji z cennika e-on dla taryfy G11. Jest to stała stawka w ciągu doby wysokości 0,5092 zł za 1 kWh.

Klasa A: równa lub mniejsza niż 16,29 złotych
Klasa B: od 16,29 do 19,35 złotych
Klasa C: od 19,35 do 22,40 złotych
Klasa D: od 22,40 do 25,46 złotych
Klasa E: od 25,46 do 28,52 złote
Klasa F: od 28,52 do 31,57 złotych
Klasa G: wyższa niż 31,57 złotych

Różnica między najniższą klasą energetyczną a najwyższa sięga więc mniej więcej dwukrotności. Tak więc w skali 365-dniowego roku, przy nastawianiu jednego zmywania dziennie mamy różnicę w kwocie 55,77 złotych. Oczywiście jeżeli chcemy ocenić całkowity koszt zmywania, należy również uwzględnić ilość zużywanej wody oraz koszt środka do czyszczenia.

Na początku istnienia serwisu, moim zadaniem było wyszukiwanie tematów i zbieraniem ich na wewnętrznym forum, skąd przechwytywali je redaktorzy. Aktualnie, bogatsza o wiele doświadczeń wyszukuje kierunki publikacji i analizuje wyniki naszych treści. Wszystkie te dane zbieram w tabelki, aby wszyscy mogli wysuwać swoje własne wnioski. Kierunki tematyczne, jakie przygarnęłam to: duże AGD kuchenne, saturatory i frytkownice. Dużą satysfakcję daje mi wyliczanie kosztów, jakie ponosimy przy ich eksploatacji. Czy wiesz, ile kosztuje jedno zmywanie w trybie Eco? Jeżeli masz zmywarkę w klasie minimum C, to zapewne wydajesz około 40 groszy plus za tabletkę. Czytasz każdą instrukcję obsługi? Ja czytam je skrzętnie, dzięki czemu mogę Ci doradzić zakup najlepszej płyty indukcyjnej. Przykładowo - moją ulubioną funkcją jest możliwość połączenia pól grzewczych, aby móc podgrzać dwupalnikową patelnię. Chociaż doceniam również funkcje smart, pozwalające z poziomu aplikacji dostosować temperaturę do poszczególnych etapów gotowania. Dodatkowo w ramach swoich zainteresowań opisuję innowacyjne nowinki od małych producentów. Mam nadzieję zainteresować was nimi na tyle, abyście kiedyś wsparli ich zapał. Think-About założyłam w czasie studiów z Piotrem Opulskim i szybko dołączyło do nas sporo znajomych ze studiów, którym podoba się nasz pomysł. Przygoda ta trwa do dziś, chociaż nasz pierwotny pomysł na tematykę dorósł wraz z nami. Początkowo portal skupiał się innowacyjnych urządzeniach oraz takich, które dostawały nagrody w międzynarodowych i polskich konkursach wzorniczych. Po studiach, gdy zaczęłam swoją karierą architekta, czas na ten projekt zredukował się do minimum. Zdobywanie i poszerzenie wiedzy w różnych dziedzinach otworzyło przede mną nowe horyzonty. Patrząc na sprzęt, wiem, gdzie optymalnie powinien zostać ustawiony. Znam też więcej aspektów czysto technicznych. Potrafię określić przełożenie poboru prądu na domową sieć energetyczną, klimatyzacji na sposób cyrkulacji i wymiany powietrza w poszczególnych pomieszczeniach, czy ocenić względem wzrostu użytkownika. Poza pracą przy redakcji i prowadzeniu pracowni architektonicznej, większość czasu wypełnia mi marzenie i planowanie. Mam nadzieje, że wystarczy mi życia, aby zrealizować wszelkie plan. Posiadam tysiące zainteresowań - od hodowania meduz czy węży, przez gotowanie i kosmologię, aż do majsterkowania, nowych technologii, kryptowalut i odnawialnych źródeł energii. Często zainteresowania chwytam kątem oka, aby przeżywać je kolejne dni i tygodnie. Każde z dostrzeżonych zagadnień staram się zgłębić, choć troszeczkę, bo naprawdę praktycznie wszystko, co nas otacza, jest niesamowite.