poniedziałek, 27 maja

Trening wysokościowy, to jedno z najlepszych rozwiązań dla osób uprawiających sporty, w których kluczowa jest wytrzymałość. Marka Elevation oferuje maskę, pozwalającą na symulację warunków tlenowych na dużych wysokościach.

Rzadsze powietrze w górach, zmusza organizm do cięższej pracy. Jednocześnie, dostosowuje się on w sposób zwiększający zdolność przyswajania tlenu. Mamy więc do czynienia z efektem hipoksji wysokościowej. Przekłada się ona, również na zmianę częstotliwości skurczów serca, ciśnienia krwi czy mniejszą pojemnością wyrzutową serca. Efektem tego, po powrocie do tradycyjnego treningu, organizm jest o wiele bardziej wydajny. Nic dziwnego, że wszyscy maratończycy (w tym osławieni Etiopczycy i Kenijczycy) pochodzą z terenów górzystych.

Training Mask, dzięki zestawowi 3 zaworków (2 pobierających powietrze i jednego oddającego), ogranicza dopływ tlenu oraz tworzy opór płucny. Sportowiec może więc korzystać z dobrodziejstw treningu wysokościowego, jednocześnie wzmacniając mięśnie oddechowe.

Rozwiązanie ma jeszcze jeden atut – zmniejsza czas treningu, wymagany do uzyskania pożądanych efektów. Każda osoba przygotowująca się do długodystansowych biegów, doskonale wie że przeciętny trening musi zająć co najmniej kilka godzin. Producent deklaruje, że możliwości maski pozwalają na redukcję każdej godziny treningu do 20 minut.

Zaworki na masce są regulowane, pozwalają na symulację treningu na różnych wysokościach (3-18 tys stóp co 3 tysiące) – dostosowując się tym samym do możliwości i kondycji trenującego. Umieszczone w nich gumki można obrócić, zamykając bądź otwierając dopływ powietrza. Podobnie jak w przypadku prawdziwego treningu wysokościowego, niezbędna jest również aklimatyzacja.

Zestaw składa się z kilku elementów – gumowej maski, elastycznego materiału (pianka + poliester?) z rzepami oraz zestawu zaworków o różnej przepustowości wraz z gumkami. Nie zabrakło również instrukcji, ze wskazówkami dotyczącymi użytkowania oraz aklimatyzacji. Osoby ceniące personalizację, mogą zakupić dodatkowe różnokolorowe zaworki, bądź materiał mocujący z ciekawą grafiką (kilka wzorów). Dostępne są 3 rozmiary maski.

Maska jest wykonana z należną starannością. Gumowe elementy dobrze przylegają do twarzy nie podrażniając naskórka. Mocowanie na rzepy, również doskonale spełnia swoją funkcję. Element materiałowy jest solidnie docięty (otwory na uszy), jak również przyjemny w dotyku. Nieco trudności mogą nastręczyć próby otwarcia zaworków. Solidne mocowanie okupione jest dużą ilością siły, wymaganej do jego odczepienia. Ponadto producent sugeruje okresowe wymiany gumowych elementów zaworków.

Stosowanie Training Mask nie obędzie się bez długiego okresu przygotowania. W przeciwieństwie do zwykłego treningu wysokościowego, wymaga również silnie rozwiniętych mięśni oddechowych. Z punktu widzenia osoby biegające średnie i długie dystanse, nawet najdelikatniejsza konfiguracja nie pozwala z początku na więcej niż 7-10 min treningu biegowego.

Elevation Training Mask  została nagrodzona przez redakcję wyróżnieniem:

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.