poniedziałek, 20 maja

Jak działa i ile kosztuje deskorolka elektryczna? Na co zwracać uwagę podczas zakupu e-deski? Deskorolka elektryczna to hit czy kit? Oto krótki poradnik.

Elektromobilność robi się coraz popularniejsza. W większych i mniejszych miastach codziennie spotkać można elektryczne hulajnogi oraz rowery ze wspomaganiem. Nic więc dziwnego, że rośnie również popularność deskorolek na prąd. Czy faktycznie to tak wygodne rozwiązanie? A może nie ma sensu? Jakie są rodzaje deskorolek elektrycznych i czym się różnią? I w końcu – czy deskorolka z silnikiem jest lepsza niż taka napędzana siłą mięśni użytkownika? Postanowiłam bliżej zapoznać się z tym tematem i oto, co udało mi się ustalić.

Ile kosztuje deskorolka elektryczna?

Zastanawiasz się, czy e-deskorolka to droga sprawa? Podobnie, jak w przypadku innych pojazdów tego typu, również i e-deski cechuje spora rozpiętość cenowa. Możesz bowiem sprawić sobie sprzęt z niższej półki cenowej i wydać na deskorolkę kilka stówek. Jednak jeśli celujesz w coś droższego, przygotuj się na wydatek nawet kilkukrotnie wyższy.

Tańsze modele często mają niższą prędkość maksymalną, a także mniej pojemną baterię, a co za tym idzie – mniejszy zasięg. Za niską ceną idą też przeważnie mniej zaawansowane funkcje. Natomiast droższe modele oznaczają zazwyczaj dla użytkownika mocniejszy silnik, a zatem większą wydajność, ale i dalszy zasięg. Często są też wzbogacone o różne dodatkowe funkcje.

Fot. Unsplash, Liam Martens

Jak działa deskorolka elektryczna?

Deskorolka elektryczna, podobnie jak jej mechaniczny odpowiednik, to niewielki pojazd, na który składa się trwała platforma oraz – w zależności od rodzaju deski – 2 większe lub 4 mniejsze koła. Pierwszy typ wygląda np. jak OIO Allroad Fire. Ten drugi bardziej przypomina klasyczną deskorolkę – zobacz np. Spokey E-RUSH. Częstym elementem takiego sprzętu bywa kolorowe podświetlenie, które szczególnie atrakcyjnie prezentuje się oczywiście wieczorami.

W zależności od zastosowanego silnika oraz akumulatora, pojazd taki może przemierzyć większy bądź mniejszy dystans – od kilku do nawet kilkunastu kilometrów. Prędkość nie jest duża – zwykle górny pułap to 12 kilometrów na godzinę, choć zdarzają się też szybsze modele, jak np. Kawasaki KX-PRO6.5D.

Deskorolka elektryczna – jak jeździć?

Ciekawi cię, jak należy korzystać z deskorolki elektrycznej? Zanim rozpoczniesz jazdę, zadbaj o stosowne zabezpieczenia. Załóż kask ochronny, a także ochraniacze na łokcie i kolana oraz rękawice.

Samo sterowanie pojazdem nie jest trudne, jednak na początku może wymagać nabrania wprawy. Aby deskorolka słuchała użytkownika, wystarczy w odpowiedni sposób układać stopy na platformie. W zależności od tego, w którym kierunku je odchylimy, pojazd zahamuje, ruszy do przodu lub skręci w prawo bądź w lewo.

Fot. Unsplash/Yomex Owo

Na co zwracać uwagę, kupując deskorolkę elektryczną?

Kupując deskorolkę z silnikiem, warto zwrócić uwagę na kilka istotnych detali.

  • Zasięg. Chodzi oczywiście o odległość, jaką można przemierzyć na jednym ładowaniu baterii. Jeśli na e-desce chcesz np. codziennie dojeżdżać do położonej daleko od domu pracy, zwróć uwagę na modele z większym zasięgiem.
  • Prędkość maksymalna. Lubisz adrenalinę? Wciąż się spieszysz? A może przeciwnie – wolisz spokojną i bezpieczną jazdę lub deskorolka ma stanowić prezent dla młodej osoby? W zależności od odpowiedzi na powyższe pytania, wybierz pojazd oferujący większą lub mniejszą prędkość maksymalną.
  • Rozmiar i rodzaj kół. To cecha ważna pod względem konieczności pokonywania ewentualnych nierówności. W zależności od modelu, inny będzie też maksymalny kąt nachylenia terenu, z którym poradzi sobie dana deskorolka.
  • Czas ładowania akumulatora. Nikt nie lubi czekać zbyt długo. Dlatego, jeśli należysz do niecierpliwych osób, lepiej uwzględnij ten parametr podczas zakupu deskorolki.
  • Gabaryty pojazdu. W przypadku osób dorosłych nie ma to aż tak dużego znaczenia, choć oczywiście warto uwzględnić ewentualne przechowywanie i transport deskorolki. Natomiast jeśli ma to być prezent dla dziecka, dobrze jest zadbać o poręczny sprzęt.
  • Maksymalne obciążenie. Pamiętaj, by sprawdzić, jaką masę może udźwignąć dany model.

Deskorolka elektryczna – przepisy UTO

UTO, czyli urządzenia transportu osobistego, nie tak dawno doczekały się ujęcia w prawie. Ustawodawca określił, którędy i w jaki sposób można poruszać się na pojazdach elektrycznych bez siedzenia i pedałów. Zasady te określono w Ustawie Prawo o ruchu drogowym.

Oto najważniejsze reguły, które koniecznie trzeba znać:

  • poruszając się po chodniku, należy zachować prędkość zbliżoną do prędkości osoby pieszej;
  • poruszając się po ścieżce rowerowej, prędkość nie może przekroczyć 20 km/h;
  • w trakcie jazdy nie można korzystać z telefonu;
  • jazda pod wpływem alkoholu lub środków odurzających jest zabroniona;
  • nie możesz przewozić na pojeździe drugiej osoby ani zwierzęcia;
  • podczas jazdy zabronione jest trzymanie się innego pojazdu;
  • nie możesz holować nikogo innego;
  • jeśli jedziesz ze znajomymi, powinniście jechać jeden za drugim – nie wolno poruszać się obok siebie.

Podsumowując – deskorolka elektryczna może stanowić ciekawą alternatywę dla tradycyjnej. Jest co prawda droższa, jednak mnogość funkcji i możliwości z nawiązką to wynagradza. Na desce z silnikiem z powodzeniem można np. dojeżdżać do pracy lub szkoły. Ja z przyjemnością jeździłabym na niej nawet na zakupy.

Koniecznie sprawdź: Oto 5 powodów, dlaczego hulajnoga elektryczna na komunię to dobry pomysł

Jestem dziennikarką, specjalizującą się w zagadnieniu nowych mediów. W Think-About zajmuję się przede wszystkim tematyką AGD, którą poznałam już od podszewki. Największą przyjemność sprawia mi odkrywanie innowacyjnych rozwiązań i technologii. Zachwyca mnie dobry design, który uważam za równie ważny, jak funkcjonalność sprzętów. Potrafię docenić stosowane w sprzętach domowych sprytne rozwiązania. Satysfakcję czerpię też z wyszukiwania perełek cenowych – gdy tylko jakąś znajdę, od razu biegnę podzielić się nią z czytelnikami. Mam oko do produktów, które szybko stają się prawdziwymi bestsellerami. Wierzę, że na każdy temat można napisać coś ciekawego. Dbam jednak, by artykuły były nie tylko wysokiej jakości merytorycznej, ale również – by były przejrzyste i przyjemne dla oka. Doskonale czuję się pisząc artykuły, jednak prawdziwa frajda to, oczywiście, recenzowanie testowanych osobiście urządzeń. Niestety, często przywiązuję się do nich tak bardzo, że nie umiem z czymś rozstać i prędko biegnę po swój własny egzemplarz. Ukończyłam studia na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Zdecydowałam się na specjalizację koncentrującą się na tematyce nowych mediów. Dotychczasowe doświadczenie zawodowe zbierałam w redakcjach portali internetowych. Zajmuję się między innymi tematyką prawa, finansów i nieruchomości. Czytelnicy mogą też kojarzyć mnie np. z redakcji PCWorld, w której do niedawna odpowiadałam za tematykę ofert i AGD. Jestem współtwórczynią książki „Digital 5.0: wywiady o mediach cyfrowych i technologii”. Swoje pierwsze zawodowe kroki stawiałam w akademickim magazynie, pisząc felietony. Mieszkam w Krakowie, choć pochodzę z Krynicy. Prywatnie jestem żoną, mamą i opiekunką dwóch adoptowanych kotów. Pasjonuje mnie polityka i obserwacja ludzkich zachowań społecznych. Relaksuję się, tworząc rękodzieło – uwielbiam tworzyć piękne rzeczy, które jednocześnie są funkcjonalne i nie służą tylko do podziwiania. Choć jestem domatorką, z przyjemności uciekam od codzienności pod namiot, odpoczynku szukając w lesie. Z wytęsknieniem upatruję chwili, gdy na stałe ucieknę na wieś i zamieszkam pod własnym lasem.