Jeśli jesteś użytkownikiem CANAL+ lub rozważasz zawarcie umowy, zastanów się dwa razy. UOKiK dopatrzył się naruszeń i nałożył na platformę karę przekraczającą 46 milionów złotych. Serwis będzie zobligowany również do zwrotu pieniędzy konsumentom.

Miał być zysk, są konsekwencje. CANAL+ słono za to zapłaci

Dotychczas, niemal każdy z nas natknął się na próbę oszustwa lub wyłudzenia. Niezależnie od tego czy mowa o prezentacji magicznych garnków w zawrotnych kwotach, sposobach na BLIK, wnuczka czy nachalnemu nagabywaniu do podawania danych. Zdawałoby się, że duże i legalne przedsiębiorstwa są godnymi zaufania, jednak korporacjom ufać nie należy w żadnych okolicznościach…

Telewizja kablowa i podstawowy zakres kanałów tracą na zainteresowaniu, jednak zyskują platformy oferujące nieco więcej kinowych przyjemności. Mowa tu m.in. o CANAL+, który w Polsce jest obecny już od 1995 roku. Na ten moment, proponuje zarówno podstawową ofertę satelitarną, jak i pakiety CANAL+ Online. Jak wynika z najnowszego śledztwa UOKiK, na fali kłamstw – platforma naruszyła zbiorowe interesy konsumentów.

Począwszy od 10 października 2019 roku, wiele dotychczasowych klientów zostało bezwiednie narażonych na dodatkowe koszta. Wszystko to, pod pierzynką prezentu, wyróżnień i wysoce atrakcyjnej oferty. Konsultant CANAL+ kontaktował się telefonicznie, a następnie oznajmiał o przyznaniu dodatkowego pakietu lub dekodera. UOKiK dotarł do zapisu rozmów, z których nie wynika, jakoby kontakt dotyczył zawarcia nowej umowy. Efektem powyższego, pewni konsumenci skorzystali z oferty nie do przegapienia, a finalnie dostawali znacznie większe rachunki za usługi. Część z nich zauważyła to podczas kilku pierwszych miesięcy rozliczeń, inni zaś – po dłuższym czasie. Niestety, po bezpłatnym okresie korzystania z bezpłatnych kanałów, rozwiązanie umowy okazywało się niemożliwe.

Canal+, UOKiK
UOKiK

Kara dla CANAL+ wynosi aż 46 milionów złotych – sprawdź, czy należy Ci się zwrot

Decyzją prezesa UOKiK – Tomasza Chróstnego, platforma będzie zobligowana do uiszczenia kary na kwotę 46 557 853 zł. Co istotne, klienci którzy zawarli umowę podczas akcji promocyjnej od 19.10.2019 do 22.04.2022 roku, mogą domagać się zwrotu kosztów.

Odpowiednio klienci, którzy widząc, że zostali wprowadzeni w błąd rozwiązali kontrakt przed upływem okresu obowiązywania – otrzymają po uprawomocnieniu się decyzji zwrot kwoty naliczonego roszczenia. Natomiast wszyscy, którzy złożyli reklamację, otrzymają wówczas zwrot uiszczonych opłat za korzystanie z usług – UOKiK

Decyzja nie jest na ten moment prawomocna, tak więc możliwe jest odwołanie się do sądu. Niemniej, o tak dużej klapie wizerunkowej CANAL+ trudno będzie zapomnieć. Zwłaszcza, gdy to my sami staliśmy się poszkodowanymi.

Może zainteresować Cię również: DUKA zapłaci ponad 1,5 mln złotych kary. Robiłeś tu zakupy? Sprawdź, czy należy Ci się zwrot