Od kilku tygodni staram się wyłonić najlepszy odkurzacz bezprzewodowy, który warto kupić w 2024 roku. W tym celu, pod lupę wzięłam flagowe modele od czołowych przedsiębiorstw – w tym bohatera dzisiejszej recenzji, Tefal X-Force Flex 15.60. Jak wypadnie na tle konkurencji?
W ostatnim czasie nucę pod nosem kultową piosenkę Kasi Klich ”Lepszy model”. Nigdy nie sądziłam, że będę mogła dopasować jej słowa do posiadanego sprzętu. Nic nie jest wieczne, a nasze oczekiwania rosną wraz z rozwojem technologii. Znacie ten entuzjazm, gdy wybieracie nowy sprzęt do waszego domu? Nie cieszy tak, jak zagraniczne wakacje lub wieść o podwyżce, ale wzbudza on pewną ekscytację. Zwłaszcza, gdy w zamiarze ma ułatwić nam życie i odmienić dotychczas znienawidzone obowiązki. Przyszedł czas, aby wybrać najlepszy odkurzacz bezprzewodowy, a zaufajcie mi – gdy zatoniecie w morzu ofert nowych modeli, okaże się to niemałym wyzwaniem. Każdy producent coś nam obiecuje, w tle dźwięczy rozśpiewany marketing, a opcji jest na tyle dużo, że jest to jak typowanie numerów w Lotto.
Korzystając z możliwości redaktorskich, przyjrzałam się ofercie od popularnych producentów – po recenzji Samsung Bespoke Jet AI, Bosch Unlimited ProHyginiec 7 Aqua oraz Dreame Z20, czas na Tefal X-Force Flex 15.60. Tak, jak w każdym przypadku przyjęłam go do swojego domu na okres 2 tygodni, podczas których sprawdzę jego wydajność i funkcjonalność. Nadmienię, że model ten jest na rynku najdłużej, albowiem jego premiera miała miejsce w 2022 roku.

Tefal X-Force Flex 15.60 – wyposażenie
Przedstawiając bohatera, na wstępie należałoby wspomnieć o wielofunkcyjności. Jeśli tak jak ja, nie lubicie mopować podłóg, a karkołomne mycie na kolanach uważacie za torturę – rozwiązanie problemu jest w zasięgu ręki. Producent przedstawia najmocniejszy model ze stajni Tefal (230 AW), posiadający głowicę umożliwiającą aktywne mopowanie. O tym jednak pomówię nieco później, a teraz pora na unboxing!
- Elektroszczotka Deep Power LED Vision,
- Głowica Aqua 2w1,
- Mini turboszczotka,
- Miękka szczotka,
- Ssawka szczelinowa,
- Zintegrowane szczotki EasyBrush (2 szt.),
- Elastyczna końcówka,
- Wolnostojąca stacja dokująca,
- Filtry zmywalne (2 szt.), filtr EPA
- Ściereczki mopujące (2 szt.),
- Ładowarka.

Patrząc na sam zestaw akcesoriów, powinny one zagwarantować kompleksowe sprzątanie. Nie tylko powierzchni twardych, ale również tapicerek oraz wnętrza samochodu. Zakładając, że parametry techniczne będą zapewniać taką wydajność, na jaką liczę.
Tefal X-Force Flex 15.60 – pierwsze wrażenia, funkcjonalność
Mawiają, że nie można mieć wszystkiego, ale czy aby na pewno? Przywiązuje dużą wagę do stylistyki sprzętów, w końcu wiele z nich zajmuje dumne miejsce w samym sercu domu. Tefal X-Force Flex 15.60 pod tym kątem nie zawiódł – korpus, jak i komplet gadżetów jest w odcieniach czerni wraz z akcentami różowego złota. Odkurzacz pionowy dość szybko znalazł swoje tymczasowe miejsce w domu, a jako że do dyspozycji mamy również stację na akcesoria, wszystko pozostaje w zasięgu ręki. To duży plus, ponieważ w mniejszym mieszkaniu, wygospodarowanie dodatkowego miejsca to spory problem. Zanim weźmiemy się do sprzątania, należy dokopać się do końcówek, a gdy pomyślimy o ponownym chowaniu – entuzjazm maleje z minuty na minutę. Tu wymówek nie będzie!

Niestety producent nie zdradza ile wynosi moc ssania w jednostce Pa (Paskal), a wyłącznie w Aw (Air Watt), co nie pozostawia możliwości porównania lub odniesienia do konkurencji przed testem. Kierując się jednak zapewnieniem o najmocniejszym modelu – jestem pełna optymizmu. Model umożliwia automatyczne dostosowanie mocy, jak i samodzielny wybór (do dyspozycji mamy w sumie 5 trybów pracy). Sterowanie odbywa się poprzez panel na cyfrowym wyświetlaczu. Możemy spodziewać się również monitu, w przypadku konieczności przemycia filtra. Bateria o pojemności 2500 mAh (32,4 V) ma posłużyć przez około 80 minut, jednak domyślam się, że dane te dotyczą trybu pracy przy najmniejszej mocy.

Tefal X-Force Flex 15.60 – test
Rozpoczynając testowanie, warto wspomnieć czym właściwie jest technologia Flex. Brzmi tajemniczo, ale to nic innego jak zginana rura, którą możecie dotrzeć niemal wszędzie. Mam w domu kilka mebli, przy których roboty sprzątające nie zdały rezultatu z uwagi na wysokość. Tu nie ma większego problemu – elektroszczotka Deep Power LED Vision jest znacznie niższa, a wspomniana rura umożliwia odkurzenie przestrzeni pod sofą, łóżkiem i nie tylko. W połączeniu z dodatkowym oświetleniem LED, doprawdy trudno nie dostrzec wszechobecnego kurzu. Prawdę mówiąc, jego ilość przy większej widoczności jest przerażająca. Gdy tylko pomyślę, ile nieczystości pozostałoby na podłodze… zaczynam rozumieć co przeżywają alergicy.

Skupiając się na samym sprzątaniu, panele oraz podłogi nie stanowiły większego wyzwania. Fakt faktem nie dopuszczam do sytuacji, w której kłębi się tam od chmur kurzu, ale doskonale wiem, ile zanieczyszczeń ostaje na powierzchniach w dość krótkim czasie. Wspomniane podświetlenie to jedno, drugim komunikatem świadczącym o należytym wysprzątaniu jest moc. Tefal X-Force Flex 15.60 dostosowuje ją do napotkanych zabrudzeń lub powierzchni, co zdążyłam usłyszeć podczas wymiatania płatków z dywanu. Gdy wszystkie pozostałości zostały zassane, odkurzacz wrócił do standardowego (i cichszego) trybu pracy.

W międzyczasie mój balkon przeżył metamorfozę, ale wiąże się z tym również mnóstwo pyłu i nieczystości, które chętnie zagnieżdżają się w każdym możliwym zakamarku. Po wyniesieniu kartonów po nowych meblach i akcesoriach, ruszyłam do pracy. Aby zaoszczędzić czas, w newralgicznych miejscach skorzystałam z trybu Boost. Jego włączenie jest bajecznie proste – wystarczy, że przytrzymamy przycisk ulokowany przy uchwycie korpusu. Myślę jednak, że podczas codziennych porządków korzystałabym z tak wysokiej mocy sporadycznie. Warto pamiętać, że błyskawiczne uprzątnięcie wiąże się również z błyskawicznym zużyciem energii i nieco głośniejszą pracą. Niemniej, dobrze że w wyjątkowych okolicznościach mamy taką opcję.

Gdybym miała bawić się w niezadowoloną Wolańską z film Kogel Mogel, minus może stanowić oświetlenie LED. Oczywiście samo w sobie działa bez zarzutu, jednak w mojej opinii ma zbyt wąski kąt i bywa niewystarczające.
Pomagam nie tylko w domu…
Podczas 3 minionych recenzji podkreślałam, jak ważne jest dla mnie przystosowanie odkurzacza bezprzewodowego do sprzątania samochodu. Tak, jak i pozostałe, i Tefal X-Force Flex 15.60 przeistacza się w wersję ręczną w try miga. To, co mogę pochwalić w pierwszej kolejności to gabaryt modelu. Dzięki temu, że jest on stosunkowo mały i lekki (korpus waży 1,9 kg), nie miałam problemu w rutynowych porządkach. Zaznaczę, że jestem właścicielką Mini Coopera, więc i miejsca na tyle auta jest dość mało. Odkurzacz bezprzewodowy jest jednym z najbardziej lekkich modeli w swojej klasie. Do porządków wykorzystałam małą szczotkę, szczelinówkę oraz zintegrowane szczotki EasyBrush. Bez niespodzianek i rozczarowań – wszystko przebiegło dość sprawnie.

Nawiasem mówiąc, dodatkowe wyposażenie sprawdziło się również w przypadku tapicerek – zarówno tych w aucie, jak i mieszkaniu.
Nie lubisz mopować? Zrobię to za Ciebie!
Przyszła pora na kolejny etap testu, a mianowicie czyszczenie podłóg. Wiem ze swojego doświadczenia, jak i od znajomych, że odkurzacze i roboty sprawdzają się… różnie. Myślę, że dużą rolę gra tu odpowiednie dozowanie wody, jakość ściereczek i rzecz jasna sposób mopowania. Tefal X-Force Flex 15.60 umożliwia mopowanie połączone ze sprzątaniem, co z samej zasady powinno skrócić czas kompleksowych porządków. Aby to sprawdzić, odpaliłam sprzęt następnego dnia (bez wcześniejszego odkurzania z pomocą elektroszczotki). Zacznijmy jednak od początku…

Głowica jest w kształcie prostokąta, a zbiornik na wodę pomieści 0,35 l. Tuż pod, montujemy ściereczki z mikrofibry (wielorazowego użytku). Po lewej stronie znajduje się przycisk Start/Stop, dzięki któremu możemy samodzielnie kontrolować dozowanie wody. Jest to dość przydatne, gdy w konkretnym miejscu musimy stawić czoła zaschniętym plamom (niesienie pełnej filiżanki do biurka o poranku bywa wyzwaniem). Sposób czyszczenia i trajektorii ruchu jest zależny od nas – odkurzacz może kursować i do tyłu i do przodu. Elastyczna końcówka, jak i technologia Flex pozwala na większe pole manewru pod meblami.
Podczas testów nie zaobserwowałam smug, ani pozostałości kurzu lub włosów (każdy, kto mopuje podłogi w domu wie, jak wielka to zmora). Głowica 2w1 jest przydatna wówczas, gdy pomieszczenia nie wymagają kompleksowego sprzątania odkurzaczem, a jedynie odświeżenia z drobnego kurzu i zanieczyszczeń. Myślę, że typowe sprzątanie powierzchni pozostawiłabym elektroszczotce Deep Power Visual LED, która jest ku temu przeznaczona. Zwłaszcza, że w tym wypadku pomaga nam m.in. podświetlenie LED.
Do samego mycia nie mogę się przyczepić, ale małym minusem jest dla mnie sam kształt i budowa wspomnianej głowicy. Gdyby była ona nieco mniejsza, mogłabym wjechać również w nieco węższe miejsca. Oczywiście jest to dość subiektywne, ponieważ większa przestrzeń mopująca równa się pokryciu większej powierzchni i szybszym sprzątaniem.

Czy poleciłabym Tefal X-Force Flex 15.60?
Od początku miałam na uwadze, że powyższy model nie jest jednym z najnowszych odkurzaczy, a sprzętem debiutującym 2 lata temu. Moglibyście spytać zatem – dlaczego wzięłam go pod uwagę podczas testów? Odpowiedź jest prosta. Jego parametry techniczne wydawały mi się dość dobre, a nawet z szansą na dogonienie młodszych rywali. Zdaje się, że Tefal nadal przedstawia go jako swój najlepszy model tak więc uznałam, że powodów do zestawienia go z konkurencją nie brakuje.
Bez wyrzutów sumienia poleciłabym ten odkurzacz bezprzewodowy i nie odstaje on funkcjonalnością od wielu nowszych modeli. Oczywiście są pewne kwestie, które wymagałby unowocześnienia lub poprawy (tak jak m.in. większa pojemność baterii), jednak nadal nie przekreśla to jego atrakcyjności. Myślę, że może stanowić dobry wybór zarówno dla młodszych, jak i starszych użytkowników, którzy muszą unikać schylania. Tefal X-Force Flex 15.60 nie wymaga dużego zaangażowania, a obsłudze podoła nawet sceptyk technologii.
Może zainteresować Cię również: Testuję odkurzacz ze sztuczną inteligencją! Czy warto płacić aż 5499 zł za Samsung Bespoke Jet AI?
Tefal X-Force Flex 15.60 – cena, gdzie kupić
Bohatera dzisiejszej publikacji możesz kupić zarówno za pośrednictwem strony producenta, jak i w niezależnych sklepach. Nowe cacko kosztuje na tę chwilę około 2499 zł.

