czwartek, 20 czerwca

Każdy, kto mierzy się z instalacją systemu smart-home opartego o Wi-Fi, doskonale rozumie jak istotna jest stabilny dostęp do sieci w całym domu. Mercusys Halo H50G to zestaw Mesh, który potrafi rozwiązać wiele problemów. 

Systemy smart-home dzielimy na rozwiązania oparte o popularne interfejsy jak Wi-Fi i Bluetooth oraz produkty wykorzystujące dedykowane standardy komunikacji radiowej (np. Zigbee). Zaletą tych pierwszych jest szeroka kompatybilność oraz łatwość instalacji – zazwyczaj w ich przypadku rolę centrali, przejmuje smartfon użytkownika. Niestety posiadają one również dość dotkliwą wadę w postaci uzależnienia od stabilności domowej infrastruktury sieciowej. Domowy router może mieć problemy z zapewnieniem równoległego połączenia dla kilkunastu urządzeń, rozlokowanych w kilku zakątkach domu. 

Rozwiązanie stanowią systemy mesh, czyli wieloelementowe zestawy urządzeń potrafiących skutecznie rozprowadzić wydajną sieć bezprzewodową na większej przestrzeni. Przez długie lata udogodnienie tego typu było dostępne wyłącznie dla przedsiębiorstw i najbardziej majętnych użytkowników. Ostatnie lata przyniosły nam jednak wysyp urządzeń konsumenckich, na których tle wyróżnia się Mercusys Halo H50G.

Marka Mercurys jest własnością firmy TP-Link, jednego z wiodących producentów rozwiązań sieciowych. Urządzenie oznaczone symbolem Halo H50G należy natomiast do najtańszych rozwiązań mesh na rynku. Pakiet składający się z 2 jednostek można nabyć za około 300 zł (najniższą aktualną cenę znajdziesz TUTAJ). Zestaw 3-elementowy kosztuje natomiast około 430 zł (najniższą aktualną cenę znajdziesz TUTAJ). Szczególnie ten drugi zestaw to rozwiązanie warte uwagi – jak zapewnia bowiem producent, pozwala na pokrycie jednolitą siecią nawet 550 m2, co jest nie lada osiągnięciem w tej klasie cenowej. Przykładowo, w dniu pisania tego artykułu, Asus oferuje podobne pokrycie przestrzeni pod warunkiem wydania przynajmniej kwoty 4 razy wyższej.

Technologia w służbie Smart-Home

Co istotne dla użytkowników poszukujących stabilnego rozwiązania z myślą o smart-home, Halo H50G jest urządzeniem dwuzakresowym. Tworzy więc równolegle sieć 2.4 GHz (do 600 Mbsp) oraz sieć 5 GHz (do 1300 Mbsp). Oznacza to, że możliwe jest podłączenie urządzeń smart-home (które nie wymagają wysokich prędkości łącza) pod sieć 2,4 GHz, bez wpływu na wydajność połączenia 5GHz, zarezerwowanego do bardziej wymagających zadań (np. gry i filmy w wysokiej rozdzielczości). Użytkownicy ceniący prostotę ponad możliwość wyboru mogą aktywować natomiast funkcję Smart Connect, łączącą obydwa pasma pod jedną nazwą.

Inną kluczową funkcją z punktu widzenia użytkowników smart-home jest obecność technologii MU-MIMO pozwalającej na równoległą obsługę wielu połączeń przychodzących i wychodzących. Jak zapewnia producent – Halo H50G obsłuży nawet 100 urządzeń – to zdecydowanie więcej niż aktualnie może potrzebować jakiekolwiek gospodarstwo domowe.

Sprytnie jest zapomnieć

Urządzenie, które usprawnia pracę systemów smart-home, samo w sobie również musi być smart, a dobra technologia smart, myśli sama za siebie. Mercusys Halo H50G to sprzęt, którego konfiguracja zajmuje ledwie kilka minut. Pierwsze podłączenie najlepiej wykonać z dedykowaną aplikacją w dłoni. System skutecznie prowadzi użytkownika przez kolejne kroki, które w zasadzie polegają na podłączaniu kolejnych jednostek do zasilania. Aby stworzyć profesjonalną sieć złożoną z 3 nadajników nie potrzebujemy dosłownie żadnej wiedzy technicznej – centralki łączą się ze sobą bez najmniejszych problemów, a podstawowa konfiguracja ogranicza się do podania hasła i nazwy sieci. Bardziej zaawansowani użytkownicy zapewne zechcą zajrzeć do dodatkowych ustawień – z których większość jest definiowana za pomocą jednego kliknięcia, a producent zadbał również o szczegółowe opisy wyjaśniające działanie proponowanych udogodnień. 

Mercusys Halo H50G może działać jako router (wtedy jedna z jednostek przyjmuje tą rolę) lub punkt dostępowy rozprowadzający sieć z istniejącego już routera. Oznacza to, że urządzenie sprawdzi się również tam, gdzie dostawca internetu oczekuje wykorzystania przekazanego przy umowie sprzętu sieciowego. 

Tymczasowy brak dostępu do jednego elementu zestawu (np. przy konieczności wypięcia go z gniazdka) nie powoduje żadnych strat dla użytkownika – pozostałe jednostki podejmują natychmiastową próbę przejęcia wszystkich zadań brakującego urządzenia. Jeśli natomiast z jakiegoś powodu wyłączymy cały zestaw (np. w przypadku braku zasilania) – raz skonfigurowana sieć zostanie automatycznie przywrócona bez konieczności powtarzania procesu konfiguracji.

Mercusys Halo H50G – podsumowując

Faktem jest, że instalacja systemu smart-home opartego o sieć Wi-Fi wymaga zadbania o odpowiednią infrastrukturę sieciową. Rozplanowanie stabilnej sieci w dużym domu może być sporym wyzwaniem, szczególnie jeśli mówimy o obiekcie kilkukondygnacyjnym. Mercusys Halo H50G należy traktować w kategorii produktu, który ten problem rozwiązuje. Urządzenie zapewnia stabilną sieć, która może być w łatwy sposób konfigurowania i nadzorowana. Podłączenie wielu urządzeń smart nie będzie wpływało w tym wypadku na wydajność ogółu infrastruktury. Na rynku są dostępne urządzenia nieco wydajniejsze, jak również produkty o znacznie większych możliwościach w zakresie konfiguracji. Jednocześnie żadne z nich nie jest dostępne w cenie choćby zbliżonej do produktu Mercusys.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.