Choć wszyscy wyczekujemy już pomału routerów w nowym standardzie Wi-Fi 7, to nie zanosi się by te, szybko zawitały w naszych domach. Głównym powodem ma być wysoka cenowa nowych urządzeń. Zapominamy jednak, że na rynku już są urządzenia o bardzo złożonych możliwościach i oferujących obsługę pasma 6 GHz. Mowa oczywiście o routerach zgodnych z Wi-Fi 6E. Postanowiłem sprawdzić ich możliwości. W tym celu na testy wziąłem kolejne urządzenie z oferty Tp-Link, a mianowicie Archer AXE75, który jak na zapewniane możliwości oferowany jest w przystępnej cenie. 

Dziś, gdy ilość przesyłanych danych oraz liczba podłączonych urządzeń do Internetu stale rośnie,  wybór odpowiedniego routera jest jeszcze ważniejszy. Nowe urządzenie nie tylko musi zapewnić nam odpowiednią prędkość dostępu do sieci, ale i siłę sygnału w całym domu i to w bardzo zatłoczonym środowisku. Obecnie co drugie mieszkanie w bloku dysponuje własnym bezprzewodowym dostępem do Internetu. Powoduje to często efekt zatkania pasma, co finalnie przekłada  się na problemy z dostępem do sieci.

Co prawda można kupić fantazyjny model urządzenia, skierowanego dla graczy, posiadającego 16 anten. Jednak przeważnie routery te kosztują krocie. Ratunkiem na problemy z zakłóceniami miało być uwolnienie pasma o częstotliwości 5 GHz. Dziś testujemy nowy router od TP-Link – Archer AXE75. Jest to jedno z tańszych urządzeń zapewniające nie tylko obsługę Wi-Fi 6e, ale i umożliwiające transfer danych w szerokim kanale – aż 160 MHz. Czy zatem nowy model sprosta moim oczekiwaniom?

TP-Link Archer AXE75 – urządzenie

Odbierając paczkę od kuriera, nie powiem, że zostałem całkowicie zaskoczony. Wcześniej pobieżnie sprawdziłem tylko specyfikację urządzenia, całkowicie pomijając jego rozmiar. Cóż spoglądając na zdjęcia, urządzenie wydawało mi się standardowe. Oczywiście router jest dostarczany w opakowaniu w klasycznych barwach dla TP-Link więc nie ma opcji, byśmy go pomylili z produktami innych producentów. Czemu zatem karton, który otrzymałem, jest tak duży? Cóż szybka weryfikacja oznaczeń i okazuje się wszystko się zgadza.

Zestaw, który otrzymujemy jest dość standardowy. Poza samym routerem dostajemy potrzebny do jego pracy zasilacz, przewód gigabit Ethernet 1 m kategorii 5e oraz dokumentację. Kompaktowy zasilacz dostarcza napięcie 12 V 2,5 A (30 W) i jest zakończony klasyczną, okrągłą wtyczką o średnicy 5,5 mm.

Wyjęcie urządzenia z opakowania rozwiewa wszelkie wątpliwości. Router na pewno nie jest mały. Gdyby nie sześc wystających z niego anten można by go pomylić z dekoderem telewizji satelitarnej czy Playerem multimedialnym. Wymiary nadajnika to 272,5 × 147,2 × 49,2 milimetrów. Obudowa została w całości wykonana z plastiku. Centralny punkt został przysłonięty błyszczącym elementem, na którym umieszczono logo producenta. Na szczęście większość konstrukcji ma matowe wykończenie. Na szczególną uwagę zasługuje wzór nachodzących na siebie linii. Całość wygląda dość surowo, ale i schludnie, idealnie pasuje do niemal każdego wnętrza. Jedyną wadą tej konstrukcji będzie zbierający się kurz – w szczelinach oraz na błyszczącej powierzchni.

Po lewej stronie przedniej krawędzi routera znajdziemy 7 diod informacyjnych LED. Te świecą jasno i wyraźnie, pozwalając określić, czy nie występują żadne problemy z połączeniem bez zaglądania w oprogramowanie urządzenia.

Na tylnym panelu znajduje się 5 portów Ethernet (1 wejście WAN i 4 wyjścia), jedno złącze USB i sprzętowy wyłącznik zasilania. Nie zapomniano o dodatkowych przyciskach. Pierwszy pozwala na szybkie podłączenie urządzenia do Wi-Fi bez wpisywania hasła (WPS), drugi pomaga zresetować router do ustawień fabrycznych, choć by to zrobić, będziemy potrzebować wykałaczki czy szpilki. Kolejny pozwala wyłączyć podświetlenie wspomnianych już diod LED. To, co zaskakuje to na pewno przełącznik pozwalający na całkowite wyłącznie sieci bezprzewodowych. To rozwiązanie na pewno spodoba się niektórym rodzicom. Dodatkowo wyjeżdżając na wakacje, możemy wyłączyć nasze WI-FI pozostawiając np. podłączony rejestrator kamer za pomocą łącza przewodowego.

Router TP-Link Archer AXE75 możemy postawić na biurku czy szafce RTV, ale nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby zainstalować urządzenie również na ścianie. Sprzęt posiada zarówno gumowe nóżki, zapewniające odpowiednią wentylację od spodu, jak i dwa uchwyty montażowe.

TP-Link Archer AXE75 – Technologie i korzyści

TP-Link Archer AXE75 to tak naprawdę pierwszy trzyzakresowy router gigabitowy, jaki mam okazję przetestować. Ten jest dosłownie naładowany najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi. Jak już wspomniałem na wstępie, obsługuje on standard Wi-Fi 6E wraz z kanałami o szerokość 160 MHz. Co to właściwie znaczy, że urządzenie jest trzyzakresowe? Archer AXE75 obsługuje zarówno pasmo 2,4 GHz, 5 GHz jak i 6 GHz . Maksymalna prędkość połączenia bezprzewodowego wynosi w sumie zatem aż 5400 Mbit/s, czyli odpowiednio 574 Mbit/s, 2400 Mbit/s i ponownie 2400 Mbit/s dla każdego z pasm.

By było możliwe osiągniecie takich parametrów, producent zdecydował się na zastosowanie szybkiego, czterordzeniowego procesora ARM o taktowaniu 1,7 GHz i 512 MB pamięci RAM. Taka konfiguracja powinna zapewnić odpowiednią wydajność oraz przepustowość, pozwalając na oglądanie materiałów wideo 8K bez żadnych opóźnień czy podłączenie nawet 200 urządzeń.

Zacznijmy jednak od podstaw, czym w ogóle jest Wi-Fi 6E? To rozwiniecie standardu IEEE 802.11ax zostało zaprezentowane w 2020 roku. Główną zmianą było udostępnienie kanałów o częstotliwości 6 GHz. Dzięki temu zyskujemy zupełnie nowy sposób dystrybucji sygnału, który nie zakłóca się z innymi pasmami czy starszymi urządzeniami. Dzięki temu mamy osiągnąć jeszcze wyższe prędkości oraz niższe opóźniania. Dlatego też w głównej mierze Wi-Fi 6E kierowane jest głównie do graczy. Podłączyć do sieci możemy przecież nie tylko nasz komputer czy gamingowego laptopa, ale także gogle VR. Takie rozwiązania jak Meta Quest Pro czy VIVE Focus 3 w pełni wykorzystają zalety szybkiego WiFi.

Co prawda częstotliwości 6 GHz oznacza to, że będziemy jeszcze bardziej narażeni na utratę sygnału spowodowane przez różne przeszkody. By temu zaradzić, Archer AXE75 wykorzystuje takie rozwiązania jak Beamforming, który ukierunkowuje sygnał Wi-Fi, zapewniając jeszcze większy zasięg. Obsługa technologii OFDMA znacznie skraca czas odpowiedzi ze strony urządzenia. W ten sposób wszyscy członkowie rodziny mogą wygodnie grać w gry online i jednocześnie oglądać filmy i seriale na platformach streamingowych.

Obecność portu USB 3.0 znacznie rozszerza możliwości zastosowania routera TP-Link Archer AXE75. Możemy podłączyć do niego dysk zewnętrzny i udostępniać jego zawartość, aby wszyscy członkowie rodziny mieli do niego dostęp. Ponadto podłączona pamięć masowa może być używana jako osobista chmura, konfigurowana jako serwer FTP. Testowałem podobne już rozjarzanie na routerze TP-Link AX80 i przypadło mi naprawdę do gustu. 

Kolejną ważną zaletą dla właścicieli dużych mieszkań lub domów jest obsługa nie tylko technologii TP-Link OneMesh, ale także otwartego standardu EasyMesh. Z ich pomocą możesz zapewnić dostęp do Internetu całemu domowi, dodając do swojej sieci dodatkowe wzmacniacze sygnału Wi-Fi.

TP-Archer TP-Link Archer AXE75 – Konfiguracja 

TP-Link Archer AXE75 pozwala na konfigurację z wykorzystaniem interfejsu webowego lub aplikacji mobilnej TP-Link Tether. Na szczęście zarówno panel administracyjny, jak i wspomniany program na nasze smartfony nie wymaga on nas większej wiedzy technologicznej i dostępny jest w języku polskim. Wystarczy podłączyć urządzenie do zasilania oraz zapewnić dostęp do internetu. Proces wstępnej inicjalizacji trwa około dwóch minut. Z racji, iż na swoim telefonie posiadam już zainstalowaną aplikację Tether, postanowiłem przeprowadzić konfigurację z jej pomocą. 

Oczywiście, jeżeli będzie to wasz pierwszy kontakt z programem, jak i urządzeniami od TP-Link zostaniecie poproszeni  o utworzenie bezpłatnego konta przy użyciu adresu e-mail. Po jego aktywacji możemy się zalogować i przystąpić do konfiguracji sieci. Cały proces ogranicza się do kilku prostych kroków. Łączymy urządzenie z nowo utworzoną siecią TP-Link. Nazwa oraz hasło dostępowe zostało umieszczone na naklejce na spodzie urządzenia. 

W pierwszej kolejności zaczynamy od ustalenia hasła administratora. Jego będziemy używać do logowania się w panelu zarządzania. Na kolejnym etapie ustawiamy typ połączenia internetowego, które jest rozpoznawane automatycznie. Następnie przechodzimy do ustawień sieci Wi-Fi.

Poza łatwą w identyfikacji nazwą, warto pamiętać też o ustawieniu trudnego hasła. Możemy włączyć opcję Smart Connect. Ta tworzy jedną sieć korzystającą z wszystkich dostępnych częstotliwości, a nasze urządzenie podłączone do routera wybiera najlepsze dla siebie parametry. Następnie zostaniemy poproszeni o włączenie automatycznego sprawdzania aktualizacji. Oczywiście mamy możliwość pominięcia tego kroku. Możemy też ustawić czas automatycznego sprawdzania dostępności nowej wersji Firmware, np. codziennie między godziną 3, a 5 rano. 

W tym momencie interfejs routera zgłasza, że konfiguracja jest zakończona i wyświetla informacje o weryfikacji wszystkich ustawień. Po kliknięciu przycisku “Dalej” urządzenie  zostanie ponownie uruchomione, a my możemy się już zalogować do utworzonej przez nas sieci Wi-Fi. 

Sama aplikacja jest bardzo przejrzysta. Oczywiście nie zabrakło możliwości konfiguracji dodatkowych opcji zabezpieczeń, wspomnianych już wcześniej opcji automatycznej aktualizacji firmware, priorytetyzacja urządzeń (QoS) czy kontroli rodzicielskiej. Dostępny jest również płatny pakiet subskrypcji HomeShield Pro, który dodaje dodatkowe opcje zabezpieczeń. Obejmuje on ochronę przed atakami DDoS, zabezpieczenia urządzeń IoT i zaawansowaną kontrolę rodzicielską. Subskrypcję można wypróbować przez miesiąc bezpłatnie. Wszystkie opcje dobrze znane z innych urządzeń TP-Linka.

TP-Link Archer AXE75testy

Zacznijmy od naszej standardowej procedury, która sprawdzamy wszystkie routery w naszej redakcji. Testy przeprowadzane były w mieszkaniu w bloku wielorodzinnym. Patrząc na specyfikację urządzenia, nie można mieć wątpliwości, że sprzęt w takich warunkach sprawdza się idealnie i nie doświadczyliśmy żadnych problemów z dostępem do sieci.

Po skonfigurowaniu routera przystąpiliśmy do pomiarów, które składały się ze zmierzenia siły sygnału sieci Wi-Fi, testów narzędziem iPerf3 oraz testów prędkości połączenia z Internetem.

Do każdego z testów wyznaczyliśmy pięć punktów pomiarowych znajdujących się w następujących lokalizacjach:

  • 1 metr od TP-Link Archer AXE75 (w tym samym pomieszczeniu);
  • 5 metrów od TP-Link Archer AXE75 (z dwiema ścianami po drodze);
  • 10 metrów od TP-Link Archer AXE75 (klatka schodowa z trzema ścianami po drodze (jedna ściana nośna);
  • 15 metrów od TP-Link Archer AXE75 (pomiar przed blokiem z jedną ścianą zewnętrzną po drodze).

W tym miejscu muszę wspomnieć by móc w pełni sprawdzić możliwość routera TP-Link Archer AXE75 musiały zajść pewnie zmiany w naszej procedurze testowej. Dalej wszystkie testy były wykonywane za pomocą tego samego laptopa co zwykle. Jednak ten jest wyposażony w bezprzewodową kartą sieciową – Killer Wi-Fi 6 AX1650x, która, zapewnia kompatybilność wyłącznie ze standardem Wi-Fi 6. Wydawać by się mogło, że wystarczy w takim razie minięć adapter sieciowy, na taki kompatybilny ze standardem Wi-Fi 6E, nic trudnego.

Niestety, realia są zgoła inne. Z dwóch kart sieciowych, które posiadam Intel AX210 oraz Intel AX211 tylko pierwsza działa w laptopie używanym do testów. Dodatkowym problem są sterowniki, które na terenie Unii Europejskiej nie obsługują pasma 6 GHz. Problem znany od lat, który do tej pory nie został rozwiązany. Choć w Internecie znajdziemy informacje, że w niektórych dystrybucjach Linuxa problem nie występuje, to niestety w moim przypadku, choć sprawdziłem tylko jedną wersję, również to nie pomogło. Pasmo 6 GHz na pewno działa, gdy posiadamy karty Wi-Fi od Broadcoma czy te bazujące na układach Realtek, tych niestety tych pod ręką nie miałem. Na szczęście z pomocą przyszedł mi telefon Samsung S24, który bez problemu współpracuje z szybką siecią Wi-Fi 6E.

TP-Link Archer AXE75 – siła sygnału

Pomiar wykonujemy wbudowanym w system Windows narzędziem, pozwalającym na identyfikację siły sygnału oraz z aplikacji Wifi Analyzer. TTP-Link Archer AXE75 nie zawodzi. Zapewnia bardzo dobrą jakość sygnału w każdym sprawdzanym przez nas punkcie pomiarowym. Co prawda parametry łącza spadają wraz ze wzrostem odległości od routera, co już nie raz widzem podczas testów urządzeń sieciowych. Dzięki aż 6 zewnętrznym antenom nawet z odległości 15 metrów od nadajnika dalej możemy korzystać z sieci bezprzewodowej wykorzystującej pasmo 5 GHz. 

Musimy pamiętać, że pasmo 6 GHz ostało sprawdzone smartfonem. Ten zapewne posiada słabsze anteny niż te wbudowane w naszego redakcyjnego laptopa. Zgodnie z oczekiwaniami pasmo 6 GHz traci sygnał w momencie, kiedy pojawią się większe przeszkody na jego drodze, bądź zwiększy się dystans od nadajnika.

TP-Link Archer AXE75 – iPref3

Z racji, że jakość sygnału monitorowana przez system Windows nie jest zbyt miarodajna, postanowiłem przeprowadzić testy narzędziem iPref3. Poniżej na wykresie umieściliśmy rezultaty zarejestrowane w każdym z punktów pomiarowych. W tej procedurze serwer podłączony był przewodowo do routera, a klient korzystał z sieci Wi-Fi. Testy zostały każdorazowo wykonane z parametrem –t (czas) na 60 sekund oraz na 10 wątkach (-p 10).

Jak widać, gdy testy przeprowadzamy w tym samym pomieszczeniu, połączenie bezprzewodowe zarówno dla pasma 5 jak i 6 GHz zapewnia pełną przepustowość łącza. Tak naprawdę jesteśmy limitowani przez Gigabitowe porty LAN. Daje to możliwość łatwej wymiany plików między naszymi urządzeniami bez konieczności sięgania po kable. Tutaj również bez niespodzianek, a wyniki są spójne z rezultatami zaobserwowanymi w poprzednim teście.

TP-Link Archer AXE75 – SpeedTest

Na samym końcu sprawdziłem, jak system router TP-Link Archer AXE75 poradzi sobie podczas testów narzędziem SpeedTest.pl, które mierzy prędkość Internetu. Pomiar został przeprowadzony na łączu o teoretycznej przepustowości 600/60 Mbit.

Jak widać – w całym mieszkaniu uzyskujemy pełną przepustowość naszego połączenia internetowego. Prędkość łącza spada dopiero przy większej odległości od routera bądź gdy sygnał jest blokowany przez grubsze ściany. Jest to typowe zachowanie, które już nieraz obserwowaliśmy podczas testów urządzeń sieciowych. Dzięki technologii BeamForming – która kierunkuje moc sygnał Wi-Fi w stronę urządzeń odbierających sygnał – mogłem cieszyć się szybkim połączeniem internetowym, pracując przed domem na ławce w odległości 15 m od routera.

Podsumowanie

Po tygodniu testów TP-Link Archer AXE75 wykazał niezmiennie wysoką jakości sygnału i zasięg. Nie doświadczyłem żadnych problemów z prędkością łącza, jak i stabilnością pracy routera i to niezależnie od ilości podłączonych do niego urządzeń. Warto jeszcze wspomnieć o cenie. Router jest dostępny w sklepach za niecałe 800 zł, co wydaje się akceptowalne jak za sprzęt tej klasy. 

Podsumowując: główne zalety testowanego sprzętu to łatwość konfiguracji i wsparcie dla obecnych technologii, w tym standardu Wi-Fi 6e, 160 MHz kanałów orazi OneMesh. Te ostatnie docenią właściciele dużych mieszkań czy domów. Tym samym TP-Link Archer AXE75 może być traktowany jako inwestycja, która umożliwia szerokie perspektywy modernizacji domowej sieci bezprzewodowej w przyszłości.