poniedziałek, 27 maja

Szukasz akumulatorowego opryskiwacza, z którym precyzyjnie zaaplikujesz środek chemiczny? To nowość na rynku!

fot. Bożena Wieczorkowska

Wiosna zawitała do naszych ogrodów, a wraz z nią konieczne do wykonania czynności, dzięki którym nasz kwiatowy raj będzie się pięknie prezentował. Oprócz koszenia trawnika czy przycinania krzewów czasem potrzebujemy użyć opryskiwacza, z pomocą którego możemy zapobiegać na przykład chorobom roślin. Urządzenie to umożliwia także pielęgnację i podlewanie delikatnych roślin, które wymagają jedynie zraszania.

Akumulatorowy opryskiwacz Kärcher PSU 4-18

Akumulatorowy opryskiwacz Kärcher przeznaczony jest do rozpylania płynnych nawozów oraz precyzyjnej aplikacji środków chemicznych. Może także służyć jako zraszacz do podlewania lekką mgiełką wrażliwych roślin. Urządzenie wyposażone jest w akumulator, który zapewnia stałe i równe ciśnienie podczas prac ogrodowych. Na baterii znajduje się wyświetlacz LCD, na którym można monitorować aktualną pojemność akumulatora oraz stan naładowania. Dodatkowo wyświetla się informacja o pozostałym czasie pracy – w pełni naładowana bateria pracuje 400 minut. Oprysk można rozpylać, regulując pokrętło na końcu lancy, w postaci ciągłego strumienia lub punktowo. Warto zwrócić uwagę, że lanca także posiada możliwość regulacji. Dzięki temu możemy łatwiej dotrzeć w wyżej położone miejsca lub w zakamarki.

Specyfikacja techniczna

  • Pojemność zbiornika na wodę: 4 l
  • Maksymalne ciśnienie: 3 bary
  • Wydajność tłoczenia: 30 l/h
  • Napięcie robocze: 18 V
  • Akumulator: 2,5 Ah
  • Długość węża: 1,20 m
  • Lanca teleskopowa: 45 – 75 cm
  • Waga: 2,4 kg
  • Gwarancja: 24 miesiące

Cena: 449,00 zł Przejdź do sklepu

Nazywam się Bożena Wieczorkowska. Swoją pracę w redakcji Think - About zaczęłam kilka miesięcy temu. Zajmuję się tworzeniem tekstów, które przybliżają czytelnikom najlepsze oferty dotyczące głównie małego AGD. Moją rolą jest także sprawdzanie ofert w sklepie Lidl i wyszukiwanie ciekawych perełek, które mogą Państwa zainteresować. Napisałam recenzję o oczyszczaczu powietrza Dyson, którą możecie Państwo znaleźć pod tytułem „Wreszcie wiem, co to znaczy oddychać świeżym powietrzem". Ty też różnicę wyczujesz własnym nosem”. Pisałam też wiele dłuższych i krótszych tekstów o oczyszczaczach i filtrach powietrza. Ciekawy był też dla mnie temat wygodnego spania, czyli jaki materac wybrać, by się dobrze wyspać. Mogę powiedzieć, że zmierzyłam się z bykiem za rogi, bo maszyna do szycia od zawsze stała w moim domu, ale była mi zupełnie obca. Zmieniło się to jednak od czasu, kiedy pisałam ranking o tych urządzeniach. Opiekuję się także ogrodem, a więc szeroko pojętą pielęgnacją trawnika i zieleni. Do tej pory pracowałam przez wiele lat w szpitalu jako fizjoterapeutka. Praca dawała mi bardzo dużo satysfakcji i spełnienia zawodowego. Przyszedł jednak czas, kiedy podjęłam decyzję o zmianie pracy. Jeszcze przed podjęciem współpracy z redakcją Think – About pisałam teksty o misiach, dla pasjonata, który nazbierał ich wiele tysięcy. Właśnie w ten sposób rozpoczęła się moja przygoda z piórem, a właściwie przyjaźń z klawiaturą. Dziś, z przyjemnością siadam do kolejnych tekstów, bo bardzo polubiłam to, co obecnie robię. Moją wielką pasją są wycieczki i poznawanie pięknych zakątków w Polsce. Bardzo lubię wędrówki po górach, bo wtedy mam okazję podziwiać piękno natury. Rower to moja pasja od kiedy pamiętam. Przejechałam na moich dwóch kółkach wiele tysięcy kilometrów. Bardzo lubię czytać książki. Pochłaniają mnie zwłaszcza te ze świata fantasy, ale chętnie wyciągam dłoń zarówno po kryminał jak i literaturę piękną. Jestem wielką fanką muzyki, która towarzyszy mi przez cały dzień, ale doceniam także ciszę i tak zwany święty spokój.