Close Menu

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    What's Hot

    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania

    26/01/2026

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    14/01/2026

    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł

    07/01/2026
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    popularne
    • Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    • MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    • Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    • Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    • Jaki ekspres automatyczny kupić, żeby się nie psuł? Serwis nie miał litości!
    • Najlepsza pizza mrożona – wielki test marketowych pizz (Biedronka, Lidl, Żabka i inni)
    • Szczery test filtrów BWT: Jak magnez zmienił moją kawę i czy warto filtrować?
    • Multicooker z Airfryerem? Recenzja Tefal Actifry MY741C po 3 miesiącach
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    Think-AboutThink-About
    Obserwuj w Google
    czwartek, 29 stycznia
    • AGD
    • Ogród
    • Smart-Home
    • Warsztat
    • Recenzje
    Think-AboutThink-About
    Strona główna - Recenzje - Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?
    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?
    Recenzje

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Piotr OpulskiBy Piotr Opulski31/08/2024Updated:31/08/20247 Mins Read
    Prześlij
    Facebook Twitter Email LinkedIn Copy Link

    Trudno mi wskazać markę sprzętu AGD, która z większym natężeniem wprowadza nowości do swojej oferty. Podczas gdy Angelika testowała jeden z topowych odkurzaczy Dreame, a więc model Z20, ja zająłem się drugim biegunem oferty. Dreame MOVA ma być obietnicą jakości i innowacyjności dostarczanej w jeszcze niższej cenie. Myślę, że producent nie obrazi się na mnie, jeśli określę MOVA budżetową submarką, która ma stanąć w szranki z azjatyckimi B-brandami.

    Co istotne MOVA debiutuje z dość szerokim portfolio produktów. Na półki sklepowe trafiają więc roboty sprzątające z serii S, odkurzacze pionowe oznaczone symbolem J oraz urządzenia bezprzewodowe do sprzątania na mokro i sucho, których nazwy kodowe zaczynają się literką K.

    reklama

    Przystępna cenowo to niedopowiedzenie

    Przyznam, że ceny produktów MOVA sprawiły, że stałem się podejrzliwy. Nie mówimy tutaj bowiem o rozwiązaniach „rywalizujących cenowo”, a absolutnie najniższej półce, w której spodziewamy się raczej firm sezonowych i produktów OEM z serwisu Alibaba. Dodatkowo producent sprawnie wystartował z niemal dyskontową promocją. Zacznijmy więc od cen:

    • Odkurzacz pionowy MOVA J10 – 439 zł w ofercie specjalnej 369 zł
    • Odkurzacz pionowy MOVA J20 – 569 zł w ofercie specjalnej 479 zł
    • Odkurzacz pionowy MOVA J30 – 749 zł w ofercie specjalnej 639 zł
    • Odkurzacz pionowy typu Wet&Dry MOVA K10 – 899 zł w ofercie specjalnej 759 zł
    • Odkurzacz pionowy typu Wet&Dry MOVA K10 Pro – 1299 zł w ofercie specjalnej 1099 zł
    • Robot odkurzająco-mopujący MOVA S10 – 1299 zł w ofercie specjalnej 1099 zł
    • Robot odkurzająco-mopujący MOVA S10 Plus – 1749 zł w ofercie specjalnej 1499 zł

    Oznacza to, że odkurzacze pionowe zaczynają się tu od około 400 zł, a tylko jeden model przekracza barierę 1000 zł. Jednocześnie nie jest to jakaś oferta z Allegro czy własnego sklepu marki. Produkty trafiły do szerokiej dystrybucji w takich elektromarketach jak RTVEuroAGD, Media Expert, MaxElektro czy al.to.

    MOVA J30 – flagowiec za 749 zł

    Kiedyś kupiłem sobie odkurzacz pionowy za 700 zł. Miał dużo szczotek i stację bazową. Po 3 miesiącach wylądował na elektrośmieciach, a moją ścianę nadal szpecą otwory po stacji bazowej. Tutaj za 749 zł mówimy o modelu flagowym, przynajmniej biorąc pod uwagę odkurzacze jednofunkcyjne.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Zwykle nie opisuję opakowań, ale MOVA J30 dotarł do mnie w mega-małym kartoniku. Wewnątrz znalazłem odkurzacz, akumulator, ładowarkę, obejmę instalacyjną na ścianę, elektroszczotkę, mini-elektroszczotkę, końcówkę szczelinową, uchwyt do akcesoriów. Sprzęt okazał się być wstępnie naładowany. Na dużym wyświetlaczu zobaczyłem stan baterii na poziomie 89%. Do testów przystąpiłem więc bez zbędnej zwłoki. Moduł główny wykonano z twardego tworzywa, a ja z zadowoleniem zauważyłem, że łączenia nie trzeszczą, a rączka nie wbija się w rękę. Czyli już na wstępie jest nieco lepiej niż w moim starym odkurzaczu pionowym.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Do modułu głównego zainstalowałem rurę z przegubem łamanym dokładnie na jej środku. Plastik wydaje się dość delikatny, co zapewne zaowocowało fenomenalną wagą widniejącą w specyfikacji, a więc 1,45 kg. Następnie przyczepiłem klasyczną elektroszczotkę. Po kliknięciu włącznika zwróciłem uwagę na bardzo cichą pracę urządzenia. Domyślam się, że może ona wynikać z mało imponującej mocy ssącej na poziomie 144 AW (24 kPa). Jednocześnie nie odnotowałem żadnych problemów ze zbieraniem nieczystości z podłogi. Piach z butów, naniesione przez psa igły z modrzewia czy okruchy ze świeżego chleba nie stawiały żadnego oporu przed wciągnięciem do zbiornika. Ofiarą żarłocznej natury MOVA J30 został nawet niewielki, ale dobrze odżywiony pająk.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Kolejne procenty znikały z wyświetlacza co około 2 minuty sprzątania. Najszybciej ubywały podczas pracy na dywanach, gdzie czas pracy zwykle wynosił około 25-30 minut. Podłogi twarde są delikatniejsze dla akumulatora, pochłaniając go w około 45 minut. Jeśli nie używamy szczotki obrotowej, czas powinien dobijać do deklarowanych przez producenta 60 minut.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Od strony użytkowej zwróciłem uwagę na 3 kwestie. Pierwszą jest mini-elektroszczotka (producent określa ją mianem „zmotoryzowanej mini szczotki”). Takiego akcesorium nie spodziewałem się w tanim odkurzaczu. Zazwyczaj budżetowe konstrukcje mają możliwie najprostszą końcówkę do tapicerek. Obrotowa szczotka robi jednak robotę, podnosząc nieczystości i rekompensując ograniczenia odkurzaczy akumulatorowych.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Drugim dodatkiem wartym poruszenia podświetlana szczotka główna. Pomaga ona pracować w trudnodostępnych miejscach oraz ujawnia niektóre zanieczyszczenia na podłodze. Z ulgą ogłaszam również, że w przeciwieństwie do urządzeń popularnej marki na D, podświetlenie nie jest w tym wypadku portalem do piekieł dla perfekcjonistów.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Fajnie też, że czyszczenie sprzętu odbywa się higienicznie. Moje wcześniejsze doświadczenia z tanimi odkurzaczami pionowymi wiązały się z dość skomplikowanym procesem. Zaczynał się on od rozbierania 2 filtrów i wytrzepywania niezmywalnego filtru stożkowego, a kończył nasłuchiwaniem czy plastikowe zaczepy tym razem ogłoszą kapitulację. Tutaj mamy łatwe opróżnianie pojemnika bez jego zdejmowania z odkurzacza. Filtr główny to metalowy cylinder, który współpracuje z zainstalowanym nieco dalej płaskim filtrem harmonijkowym.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Oszczędzę wam w tym miejscu rozsypywania płatków kukurydzianych i zachwycania się minimalistycznym, acz nowoczesnym wzornictwem. Przy takiej cenie od urządzenia oczekuję, żeby działało i nie robiło mi krzywdy podczas użytkowania. MOVA J30 działa, nie krzywdzi użytkownika i ma małą szczotkę do tapicerki. Producent nie zrobi z tego cytatu na banery reklamowe, ale uczciwie informuję, że w tej cenie to więcej niż OK.

    MOVA K10 Pro – inny, droższy flagowiec

    Jeszcze tego samego dnia wypakowałem inne topowe urządzenie w ofercie MOVA. Tym razem jest to sprzęt mopująco-odkurzający o konstrukcji przypominającej produkty, które amerykanie określają mianem „carpet-cleaners”. Tutaj zasada działania jest jednak nieco inna. Urządzenie opiera swoją pracę o działanie miękkiej szczotki w formie wałka, obracającego się z prędkością 120 000 obr./min. Dla porównania ostatnio testowałem przyzwoitą wkrętarkę, której prędkość robocza osiąga 1500 obr./min.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    MOVA K10 Pro dostarczana jest z dość małym zestawem dodatków, głównie za sprawą tego, że jest to konstrukcja typu „wszystko w jednym”. W kartonie otrzymujemy jednostkę centralną, wpinaną rączkę, szczotkę do czyszczenia urządzenia oraz instalowaną na podłodze podstawkę do ładowania odkurzacza w pozycji pionowej.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Podoba mi się, że zainstalowanie sprzętu nie wymaga ode mnie wiercenia w ścianach. Plastikową podstawkę postawiłem pod ścianą i wpiąłem do ładowarki, a następnie podłączyłem odkurzacz, który okazał się być wstępnie naładowany w 60%. Do pełnego naładowania musiałem odczekać około 2 godzin. Pełen czas ładowania wynosi w tym wypadku więc nieco ponad 4 godziny.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    W porónaniu do modelu J30, MOVA K10 Pro przyniosła mi zdecydowanie więcej zaskoczeń. Sporych rozmiarów wyświetlacz bardzo dobrze prezentuje wszelkie informacje, ale wtórują mu również komunikaty głosowe informujące dobitnie o czynnościach eksploatacyjnych, jakie powinniśmy podjąć.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Przed rozpoczęciem pracy możemy napełnić zbiornik na wodę. Ma on niemal litr pojemności. Drugi widoczny zbiornik jest na wodę brudną i jest nieco mniejszy. Po rozpoczęciu pracy zauważyłem, że miękka szczotka działa jak koło napędowe, delikatnie przemieszczając urządzenie do przodu i naturalnie odciążając moje ręce podczas sterowania konstrukcją. Jednocześnie moc napędu jest na tyle zrównoważona, że nie ma tu mowy o uciekaniu urządzenia. Ciśnienie generowane przez 220 W silnik to solidne 15 kPa. Oznacza to, że konstruktorzy nie liczyli wyłącznie na działanie szczotki, co ma często miejsce w tanich konstrukcjach. Jeśli macie tendencje do gubienia na podłodze drobniaków i biżuterii to w tym wypadku moc jest wystarczająca, aby padały ofiarą MOVA K10 Pro.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Kolejnym zaskoczeniem jest na pewno system wykrywania zanieczyszczeń dostosowujący moc pracy do warunków. Działa dokładnie tak jak brzmi. Kiedy podłoga jest czysta, to obniża moc oszczędzając baterię, a kiedy wjedziemy w dawno nieodwiedzane zakamarki mieszkania, praca nabiera zdecydowanie większej dynamiki. Kilka dni temu rozmawiałem z Angeliką, która po 2 letniej przerwie opracowywała test flagowych odkurzaczy pionowych. Z zadowoleniem komunikowała, że dziś „już wszystkie reagują na poziom zanieczyszczenia”. Mowa tu jednak o urządzeniach w cenach 3-7 tysięcy złotych, a nie jak w przypadku MOVA K10 Pro sprzętów nie aspirujących nawet do cenowej półki średniej.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Roboty odkurzająco-mopujące z miękkim wałkiem mają jedną nieoczywistą przewagę względem klasycznych odkurzaczy z elektroszczotką. Jest to konstrukcja modułu czyszczącego, która maksymalnie wykorzystuje przestrzeń między zaczepami szczotki. Dzięki temu w MOVA K10 Pro między krawędziami podłogi a ścianą zostaje zaledwie 6 mm odstęp, likwidując konieczność poprawiania po sprzątaniu na mokro.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Okazuje się, że rozpędzanie dociskanej do ziemi miękkiej szczotki jest wymagające dla osprzętu. MOVA K10 otrzymała najbardziej żywotny silnik bezszczotkowy oraz akumulator składający się z 7 ogniw o pojemności 2400 mAh. Pomimo tak mocarnego zestawu czas pracy to maksymalnie 30 minut. Mój osobisty rekord to 25 minut, ale jego osiągnięcie w przypadku mieszkania o powierzchni 38 m2 wymagało trzykrotnego posprzątania całości.

    Dreame MOVA – co to za marka i jak wypada w testach?

    Czy poleciłbym MOVA K10 Pro? Ja po prostu kupię sobie MOVA K10 Pro, bo w tej cenie trudno o lepszego partnera dla mojego robota odkurzającego, który dla odmiany nie posiada modułu mopującego.

    sprawdzony produkt 2024

    Dreame dreame mova mova
    Previous ArticleNie sprzątam bo jestem w „Złotych”. Dreame otwiera swój pierwszy punkt i ściąga tłumy
    Next Article Suszarka do włosów Remington, choć jedno ma imię, form przyjmuje wiele, czyli przegląd i test w obrębie jednej marki
    Piotr Opulski
    • Website

    Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

    Podobne artykuły

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    Tomasz Wilczyński14/01/2026

    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu

    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    9.0

    Tefal Actifry MY741C jest inny niż się spodziewałem. Test

    Piotr Opulski25/11/2025
    reklama
    Wideo
    Nagrania
    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    Tomasz Wilczyński26/01/2026
    Nagrania
    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    Tomasz Wilczyński14/01/2026
    Nagrania
    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    Tomasz Wilczyński07/01/2026
    Nagrania
    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    Facebook Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Warunki korzystania
    • Polityka prywatności
    • Kontakt z Think-About
    • O Nas
    © 2026 Think-About.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version