Close Menu

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    What's Hot

    Monsieur Cuisine Compact z Lidla – szczery test i opinia. Czy warto kupić mniejszego Lidlomixa?

    07/02/2026

    Jaką pralkę kupić? Cała prawda o awaryjności i kosztach napraw

    02/02/2026

    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania

    26/01/2026
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    popularne
    • Monsieur Cuisine Compact z Lidla – szczery test i opinia. Czy warto kupić mniejszego Lidlomixa?
    • Jaką pralkę kupić? Cała prawda o awaryjności i kosztach napraw
    • Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    • MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    • Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    • Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    • Jaki ekspres automatyczny kupić, żeby się nie psuł? Serwis nie miał litości!
    • Najlepsza pizza mrożona – wielki test marketowych pizz (Biedronka, Lidl, Żabka i inni)
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    Think-AboutThink-About
    Obserwuj w Google
    piątek, 20 lutego
    • AGD
    • Ogród
    • Smart-Home
    • Warsztat
    • Recenzje
    Think-AboutThink-About
    Strona główna - AGD - Recenzja Mova S2 Detect – to cacko kosztuje mniej, niż 1000 zł!
    Recenzja Mova V2 Detect
    AGD Recenzje

    Recenzja Mova S2 Detect – to cacko kosztuje mniej, niż 1000 zł!

    Angelika KubickaBy Angelika Kubicka25/07/2025Updated:25/07/20259 Mins Read
    Prześlij
    Facebook Twitter Email LinkedIn Copy Link

    Wielozadaniowość, sprzątanie, gotowanie, presja zawodowa – żyjemy coraz intensywniej, choć świat technologii zdecydowanie dotrzymuje nam kroku. Pytanie, jak w codziennym zamieszaniu znaleźć czas na relaks w domowym zaciszu, które nie wygląda jak pobojowisko? W tym celu, warto korzystać z dobrodziejstw XXI wieku. Zwłaszcza wówczas, gdy mogą znacząco ułatwić codzienne obowiązki, takie jak sprzątanie. Tu, w rolę bohatera wciela się odpowiedni sprzęt.

    Korzystając z możliwości redakcyjnych, miałam okazję przetestować jeden z najnowszych sprzętów, który właśnie debiutuje w polskich sklepach. Jeśli więc myślisz o wymianie swojego starego Zelmera… sprawdź jak wypadnie recenzja Mova S2 Detect!

    reklama
    Mova V2 Detect korpus

    Mova S2 Detect – pierwsze wrażenie

    Jak wspomniałam, odkurzacz bezprzewodowy dotarł do mnie jeszcze przed premierą, tak więc jego unboxing przypominał rozpakowywanie świątecznych prezentów. Jak wspomina sam producent, urządzenie jest propozycją klasy entry-level, ale w zaawansowanej wersji. Co to właściwie oznacza? Mniej więcej tyle, że nie musisz się zadłużać, aby kupić sprzęt, który spełni twoje oczekiwania. Zakładając rzecz jasna, że potwierdzi to sam test. Innymi słowy – podstawowy produkt, w dopieszczonej wersji.

    Nie myślcie, że wspominam o tym, aby na starcie dać modelowi fory – wręcz przeciwnie. Jeśli mowa o pewnym stopniu zaawansowania, liczę na choć jedną wisienkę na torcie (o tym, przekonamy się w kolejnych akapitach).

    Na wyposażeniu znajdziemy:

    • korpus + składaną rurę,
    • akumulator (7*2500 mAh)
    • szczotkę podłogową z oświetleniem LED,
    • zmotoryzowaną mini szczotkę,
    • końcówkę 2 w 1 do szczelin,
    • wbudowany zbiornik na wodę (300 ml) + pady,
    • zestaw mopujący,
    • zaczep do akcesoriów, pas antykolizyjny.
    recenzja mova v2 detect akcesoria

    To odpowiedni moment, aby Mova wyciągnęła asa z rękawa, albowiem jest to bezprzewodowy odkurzacz z funkcją mopowania. Choć funkcja nie budzi już większych owacji przy nowoczesnych sprzętach, gdy dowiecie się, ile kosztuje to cacko – zrozumiecie mój entuzjazm. Model wyposażono także w zginaną rurę. Pozwala ona zaoszczędzić nieco miejsca, gdy pomocnik prządków pozostaje w spoczynku (dzięki temu, jest znacząco niższy, a więc z łatwością umieściłam go w szafie). Jeśli jednak wolelibyście mieć go pod ręką, nie ma powodu do wstydu! Sam design jest dość minimalistyczny, albowiem korpus oraz akcesoria zachowano w odcieniach szarości. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że wygląda dość elegancko, bez pstrokatych elementów i z możliwością montażu akcesoriów. Mova jest wyposażona także w wyświetlacz LED.

    Co drzemie we wnętrzu?

    Jak wspomina producent, siła ssania Mova S2 Detect wynosi 150 AW tj. mocy znamionowej 460 W (przy zachowanym ciśnieniu 25 kPa). Na wstępie nadmienię, że nie należy zwieść się abstrakcyjnie wysokim parametrom, którymi swego czasu chwalili się niektórzy producenci. Podana powyżej wartość mieści się w przeciętnej średniej, a przy połączeniu z należytą technologią, powinna być wystarczająca do domowych prządków. Warto mieć także na uwadze, że zgodnie z unijnymi dyrektywami, które weszły w życie 1 września 2017 roku, sprzedaż odkurzaczy o mocy silnika większej niż 900 W jest zakazana w krajach Unii Europejskiej.

    Model wyposażono w akumulator o pojemności 2500 mAh (specyfikacja sugeruje, że jest zbudowany z 7 ogniw, najpewniej połączonych szeregowo). Miałoby to pozwalać na pracę przez około 60-70 minut, choć w to na ten moment nieco powątpiewam. Nie wynika to z uprzedzeń, a doświadczenia. Najbardziej prawdopodobną wizją jest to, że takie parametry będą osiągalne, ale podczas użytkowaniu modelu przy najsłabszym trybie. Do wyboru mamy trzy, w zależności od powierzchni i zabrudzeń – Gentle, Standard, Max.

    mova v2 detect bateria

    Warto wspomnieć o technologii 10-Cone Cyclonic Dust-Air Separation, która może brzmieć nieco tajemniczo. W istocie, odpowiada za lepszą separację zanieczyszczeń (od powietrza), a 10 małych cyklonów jest w stanie generować silny wir. Wpływa to m.in. na stałą moc ssania, ale także wyłapywanie najmniejszych cząsteczek zanieczyszczeń. Następnie, kurz musi zderzyć się z 4-warstwową filtracją, aby wypuszczone powietrze było względnie czyste. Wówczas trafia do zbiornika, którego maksymalna pojemność wynosi 500 ml.

    Recenzja Mova S2 Detect

    Odkurzaj, aż do ostatniego okruszka

    Pierwsze sprzątanie rozpoczynam od salonu, z użyciem głównej szczotki podłogowej i trybu Standard. Nie będę zakłamywać rzeczywistości i wmawiać, że odkurzacz miał tu wielkie wyzwanie, ot co klasyczne odkurzanie. W jednym z bardziej zaciemnionych pomieszczeń, doceniłam doświetlenie LED, dzięki któremu trudno było przeoczyć nawet kilka okruszków po porannych jagodziankach. Kilka niespodzianek z kurzu kryło się natomiast pod meblami i tuż za nimi, ale do uporania się z nimi potrzebowałam szczotki mini. Nie mam żadnych zastrzeżeń pod względem skuteczności ssania – o tym świadczy zresztą zapełniający się zbiornik na kurz. Warto nadmienić, że zmiana końcówek nie jest większą filozofią i zajmuje dosłownie moment.

    Nierzadko, wrogiem odkurzaczy bezprzewodowych i szczotek są wszechobecne włosy – jako posiadaczka długiego kucyka wiem coś o tym. Są na meblach, tapicerce auta, podłogach i dywanikach. Nawet jeśli zostają zassane, zdarzało się (w przypadku pojedynczych testów urządzeń), że czekało mnie ich ręczne usuwanie z wałka. Recenzja Mova S2 Detect nie mogła obyć się więc bez uwzględnienia tego w teście. Wynik? System przeciw zaplątywaniu się włosów spisał się na czwórkę. Dodam, że na jego drodze pojawiły się także małe dywaniki, którymi zajął się raz dwa.

    mova v2 detect

    Odkurzenie kilku pomieszczeń o całkowitym metrażu 50 m2, zajęło mi około 20 minut. Cały czas, pracowałam w trybie Standard. Wraz z końcem prac, stan baterii na wyświetlaczu wskazywał na mniej, niż połowę. Czy jest to zadowalający wynik? Zważając na pojemność baterii i skuteczność sprzątania – nie mam uwag. Gdybym jednak miała większe mieszkanie, mogłabym nieco obawiać się o jego uprzątnięcie na jednym cyklu.

    Niestety jest jedna wada, która niepokoiła mnie podczas sprzątania twardych powierzchni. Niezależnie czy mowa o szczotce mini, czy głównej, miałam wrażenie, że nieco drapią one płytki. Oczywiście żadnych rys, ani uszczerbków nie zaobserwowałam, natomiast może wskazywać to na zbyt krótkie włosie wałków. Pod wpływem nacisku, plastikowe obudowy ww. szczotek zahaczały o strukturę podłogi. Niewykluczone, że to kwestia chropowatości płytek, jednak mimo wszystko sprzęt powinien sunąć jak po przysłowiowym maśle.

    Mopuj, aż do lśniącej powierzchni

    Mam w zwyczaju myć podłogę tuż po odkurzaniu, niezależnie czy mam pod ręką robota, odkurzacz tradycyjny, czy klasycznego mopa. Tak też chciałam poczynić podczas testu, aby recenzja Mova S2 Detect obejmowała wszystkie aspekty sprzętu. Techniczne możliwości podjęły jednak decyzje za mnie, albowiem odkurzanie i mopowanie może odbywać się jednocześnie.

    Zbiornik na wodę o pojemności 300 ml mieści się w tylnej części głowicy szczotkowej, wystarczy zamontować dedykowany pad z mikrofibry. Z uwagi na przezorność, wlałam znacząco mniej wody z delikatnym dla powierzchni detergentem. Płyn dość dobrze wsiąka w ściereczkę, a po śladach mopowanych podłóg wnioskuję, że były one oczyszczone równomiernie. Nie zaobserwowałam plam, czy efektu przemoczonych paneli ale… ideałów nie ma. Przy większych zabrudzeniach takich jak drobne zaschnięte plamy (przyznaję, to poranna kawa) – skuteczność była mniejsza. Być może, sprawę rozwiązałoby dokładniejsze rozprowadzanie wody lub możliwość ustawień dozowania na bieżąco.

    mova v2 detect mopowanie

    Niemniej, nie było to aż tak dotkliwe. Sprawę rozwiązywał większy nacisk i kilkukrotne przejechanie po danym miejscu. Co więcej, jednoczesne mopowanie rzeczywiście znacząco upraszcza proces sprzątania, a i przy okazji tłumaczy, dlaczego stan baterii po około 20 minutach może wymagać zasilenia, aby rozpocząć kolejny (pełny) cykl przy następnych porządkach.

    Mova, wychodzimy!

    Odkurzacze bezprzewodowe są chętnie wybierane nie tylko z uwagi na brak plątających się kabli w mieszkaniu, ale także wielofunkcyjność. Jeśli jesteś właścicielem auta, wiesz też ile nieczystości zbiera się w nim podczas każdej podróży. Zwłaszcza, gdy pozwalamy reszcie załogi jeść w jego wnętrzu, a podczas jazdy mamy uchylone okna. Bohater dzisiejszej recenzji może być świetnym rozwiązaniem, albowiem umożliwia pracę poza domem, a w zestawie znajdują się aż dwie szczotki nadające się do porządków w samochodzie.

    Czyszcząc bagażnik, wzięłam ze sobą mini szczotkę, która nie miała większego problemu z uprzątnięciem przestrzeni (pracując w trybie Standard). Delikatniejszy, przydał się podczas lekkiego odświeżenia tapicerki foteli. Przyszła pora na mniejsze szczeliny, gdzie w trymiga podmieniłam końcówkę. Tu, najsłuszniejszym trybem okazał się Max. Efekt zadowalający, ale radzę w pełni naładować akumulator przed porządkami. Silne ssanie wiąże się ze znacznie szybszym spadkiem baterii, więc nawet kilka minut ciągłej pracy może zjeść jej znaczną część. Do rozładowania nie doszło, ale po domowych porządkach w poprzednim dniu, mogłoby się to zdarzyć. Na bieżąco, możemy śledzić jej stan na wyświetlaczu LED.

    mova v2 detect akcesorium

    Jeśli temat Cię zainteresował, zachęcam do lektury: Chcę kupić odkurzacz samochodowy, ale większość modeli do niczego się nie nadaje. Czy to ma sens?

    Czas na wnioski…

    Najnowszy odkurzacz od firmy Mova powstał, aby połączyć stosunkowo dobre parametry z korzystną ceną. Nie jest to model, który wykorzystuje wszystkie najnowsze technologie, a raczej łączy niezbędne, aby finalna cena była akceptowalna dla większego grona zainteresowanych. Jeśli szukacie bajeranckich opcji rodem z raju dla gadżeciarzy, to nie dla was. Jeśli jednak zależy wam na funkcjach, które wprost odpowiadają na codzienne potrzeby – ten model spełni wasze oczekiwania. Informacje o ewentualnej konserwacji pojawiają się na wspomnianym uprzednio, wyświetlaczu LED. Oczyszczanie zbiornika jest dziecinnie proste i wymaga od nas naciśnięcia jednego przycisku. Dołączone pady z mikrofibry do mopowania, posłużą na długie miesiące (podczas testu, prałam je ręcznie – materiał nie mechacił się, zachowując oryginalną strukturę).

    Moja recenzja Mova S2 Detect bazuje na dwóch tygodniach testowania, tak więc myślę, że przy niemal codziennym sprzątaniu – czas pozwala na wyciągnięcie pewnych wniosków. Jak wspomniałam wcześniej, skuteczność ssania mnie nie zawiodła. Zarówno gdy mowa o odkurzaniu podłóg, tapicerek, jak i miejsc o utrudnionym dostępie. Najniższa moc gwarantująca około 60 minut sprzątania, w moim mniemaniu jest dedykowana mniejszym zabrudzeniom. Na co dzień, tryb Standard był idealny. Max natomiast, wykorzystywałam podczas prządków w samochodzie.

    Mopowanie rownież nie budzi większych kontrowersji, choć zaschnięte plamy wymagają czasem większego nacisku i czasu. Coś, co mogłoby być lepszym rozwiązaniem to obrotowe pady.

    Montaż akcesoriów, ich zmiana w trakcie sprzątania zajmowała kilka sekund. Na bieżąco mamy dostęp do wszelkich informacji na ekranie. Mova S2 Detect to dość intuicyjny i prosty w obsłudze sprzęt. Głównym minusem było dla mnie lekkie haczenie o strukturę płytek, trudno powiedzieć jak sprawdziłby się na parkiecie (na panelach problem był mniej odczuwalny). Czy przekreśla to atrakcyjność tego urządzenia? Nie, ale warto mieć to na uwadze.

    recenzja mova s2 detect ekran

    Reasumując, recenzja Mova S2 Detect pozwoliła mi poznać sprzęt bliżej – łącznie z wieloma plusami i dwoma małymi minusami. Jest to budżetowe rozwiązanie, które oferuje dopracowane możliwości funkcji podstawowych, kosztem ewentualnych innowacji w zakresie bardziej zaawansowanych funkcji. Nie jest ideałem, ale w swojej cenie oferuje więcej niż mogłoby się wydawać – a to czyni go jednym z ciekawszych wyborów wśród budżetowych odkurzaczy bezprzewodowych.

    Mova S2 Detect – cena, gdzie kupić

    Jeśli nadal wahasz się nad tym, czy bohater publikacji jest wart twojej uwagi, cena może być czynnikiem, który Cię przekona. Odkurzacz bezprzewodowy z funkcją mopowania kosztuje dokładnie 959 zł (cena sugerowana przez producenta), ale… to nie wszystko. Od dnia premiery tj. 25.07.2025 roku, aż do 31.08.2025 r., model kupisz z 32% rabatem.

    Więcej informacji o samym sprzęcie znajdziesz za pośrednictwem oficjalnej strony.

    Szukasz czegoś, co wyręczy Cię w sprzątaniu? Zajrzyj do: MOVA V50 Ultra trafia do sklepów! Pierwszy taki robot, który mopuje ciepłą wodą

    mova mova s2 detect Mova V2 Detect odkurzacz bezprzewodowy recenzja
    Previous ArticleKup lodówkę Electrolux i zgarnij robota kuchennego za darmo!
    Next Article Air fryer MOVA AeroChef FD20 Pro już w sprzedaży! Pomieści tyle, że nie uwierzysz
    Angelika Kubicka

    Moja obecność w redakcji Think-About oraz 3D-Info wiąże się z wieloma aktywnościami w zakresie działań komercyjnych. Na co dzień uczestniczę w procesach sprzedażowych, bliscy są mi również nasi partnerzy. Marketing jest moją pasją od wielu lat, co bezpośrednio wiąże się również z pozyskaniem wyższego wykształcenia w tymże kierunku. Realizacja tak obszernych działań pozwala niemal codziennie szukać nowych wyzwań. Z przyjemnością pobudzam do pracy szare komórki, gdy pora na dozę kreatywności oraz wykazanie się znajomością realnych oczekiwań marek, które zamierzają współtworzyć specjalne projekty u boku redakcji. Znalezienie wspólnego celu oraz wypracowanie dedykowanych rozwiązań bywa niezwykle satysfakcjonujące. Rola Sales Managera nie jest więc skupiona tylko na zagadnieniach z zakresu e-commerce ale również kontaktach z ludźmi. Otwarcie na potrzeby drugiej strony jest kluczowe, aby realizacja była zarówno atrakcyjna, jak i wartościowa. Wspólnie z redaktorami redakcji mogę poszerzać swoją wiedzę również w zakresie technologii, nowoczesnych rozwiązań, a nawet AGD.   Moja przygoda w T-A oraz 3D-Info trwa stosunkowo krótko, jednak sama podróż w to miejsce rozpoczęła się blisko 8 lat temu. Wówczas pasją stała się komunikacja, social media, reklama oraz e-commerce. Dotychczas zajmowałam się komercjalizacją treści, prowadzeniem kampanii z wykorzystaniem mediów społecznościowych, fotografią, a także m.in. drobnymi działaniami z zakresu Google Ads i cross-marketingu. Dzięki zdobywaniu doświadczenia w wielu sektorach, jest mi łatwiej zrozumieć potrzeby partnerów.   Na co dzień w dalszym ciągu rozwijam swoje kompetencje w wyżej wymienionych kategoriach, choć największą frajdę przynosi mi fotografia oraz grafika. Niezwykle bliska jest mi również muzyka, co niejako wiąże się z moim artystycznym usposobieniem. Nie jest mi obca troska o dobrostan zwierząt, walka o ich prawa i należyte traktowanie. Dążę do wyznaczonych sobie celów i nie cofam się, gdy na horyzoncie pojawiają się niedogodności losu.

    Podobne artykuły

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    Tomasz Wilczyński14/01/2026

    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu

    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    9.0

    Tefal Actifry MY741C jest inny niż się spodziewałem. Test

    Piotr Opulski25/11/2025
    reklama
    Wideo
    Nagrania
    Monsieur Cuisine Compact z Lidla – szczery test i opinia. Czy warto kupić mniejszego Lidlomixa?
    Tomasz Wilczyński07/02/2026
    Nagrania
    Jaką pralkę kupić? Cała prawda o awaryjności i kosztach napraw
    Tomasz Wilczyński02/02/2026
    Nagrania
    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    Tomasz Wilczyński26/01/2026
    Nagrania
    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    Tomasz Wilczyński14/01/2026
    Facebook Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Warunki korzystania
    • Polityka prywatności
    • Kontakt z Think-About
    • O Nas
    © 2026 Think-About.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version