poniedziałek, 20 maja

Kamerki samochodowe to sprzęt, bez którego wielu kierowców nie wyobraża sobie jazdy. Rzeczywiście, o ich zaletach można mówić wiele, a ciągła rejestracja tego, co dzieje się na drodze, przydaje się w wielu różnych sytuacjach drogowych, nie tylko po wypadkach czy kolizjach. Wideorejestrator to na tyle popularny sprzęt, że obecnie na rynku mamy już bardzo szeroką ofertę tańszych i droższych urządzeń. Sprawdzamy dla was, jak na tym tle prezentuje się model 322GW od firmy Nextbase i czy jest produkt warty swej ceny.

Nextbase to marka, która na polskim rynku jest obecna stosunkowo niedługo, bo od 2021 roku, jednak szybko wkupiła się w łaski klientów. To uznany producent, który w Europie posiada aż 60% udziałów w segmencie tego typu urządzeń. Co ważne, użytkownicy wideorejestratorów tej marki będą mieli dostęp do oprogramowania MyNextbase, na które składa się aplikacja na urządzenia mobilne (MyNextbase Connect) oraz odtwarzacz wideo na komputery (MyNextbase Player). Producent oferuje również miejsce w chmurze do przechowywanie nagranych materiałów.

W Polsce dostępny całkiem szeroki wybór ich urządzeń o różnych technicznych specyfikacjach, a GW322 to raczej model podstawowy – wyposażony w (prawie!) wszystkie funkcje, jakie wideorejestrator moim zdaniem mieć powinien, i nagrywający w standardowej jakości FullHD. Przekonajmy się, czy to wystarczy, by zachęcić do zakupu.

Zawartość pudełka

Wewnątrz pudełka z GW322 znajdziemy szeroką gamę akcesoriów, które przydadzą się w montażu, użytkowaniu i ładowaniu kamerki. Na cały zestaw, oprócz wideorejestratora, składają się:

  • uchwyt Click&Go Pro,
  • ładowarka samochodowa 12-24V (4 metry, miniUSB),
  • kabel USB-A/miniUSB,
  • podkładka samoprzylepna 3M,
  • narzędzie ułatwiające poprowadzenie kabla pod elementami maskującymi auta,
  • dokumentacja.

Dołączony kabel miniUSB szybko znajdzie swoje zastosowanie, bo chociaż kamerka z reguły jest zasilana z gniazdka samochodowego, producent rekomenduje ładowanie urządzenia przez co najmniej 2 godziny przed pierwszym użyciem. Warto też dodać, że w zestawie nie ma karty microSD, która jest niezbędna do nagrywania i przechowywania materiałów. Konieczne będzie zatem dokupienie właściwej karty.

Na pudełku widnieje ostrzeżenie, że nie ma gwarancji poprawnego zapisu, jeśli korzystamy z karty innej niż microSD od Nextbase o klasie prędkości U3, ale niekoniecznie należy się tym przejmować. Podczas mojego testowania korzystanie z innej karty nie sprawiało problemów (o czym warto wspomnieć, bo na przykład używanie kamerki Nextbase 622GW nagrywająca w jakości 4K nie było w ogóle możliwe z kartą o niższej klasie prędkości). To dobra wiadomość, bo najtańsza karta z logo Nextbase (32 GB) kosztuje na stronie producenta ponad 90 zł.

Montaż

Montaż kamerki oraz jej późniejsze zdejmowanie są rzeczywiście bezproblemowe dzięki uchwytowi Click&Go PRO. Uchwyt należy najpierw przykleić do szyby pojazdu za pomocą dołączonej samoprzylepnej podkładki. Najłatwiejszy sposób instalacji kamery polega na podłączeniu jej do zapalniczki samochodowej 12/24 V, która zapewnia jej własne zasilanie. Jeśli chcemy ukryć 4-metrowy kabel, możemy poprowadzić go wokół przedniej szyby i schować pod wykładziną dachu za pomocą dołączonego do zestawu plastikowego narzędzia.

Samo podłączanie i zdejmowanie kamerki do tak zamontowanego uchwytu jest bajecznie proste. Dzięki magnesom neodymowym umieszczonym w uchwycie wystarczy zbliżyć rejestrator, aż usłyszymy charakterystyczne kliknięcie magnetycznych elementów. Tak prosty montaż i demontaż to duża zaleta kamerek od Nextbase. Oczywiście nasz rejestrator możemy alternatywnie zamontować za pomocą uchwytu z przyssawką – jest tu pełna dowolność, choć nie wiem, czemu ktoś mialby rezygnować z tak wygodnego rozwiązania, jak Click&Go PRO.

Wygląd i pierwsze wrażenia

Wygląd kamerki 322GW wydał mi się prosty i atrakcyjny. Uwagę zwraca przede wszystkim długi obiektyw, a od przodu dużo miejsca zajmuje magnetyczne miejsce na montaż uchwytu Click&Go PRO. Po bokach urządzenia znajdują się włącznik, slot na kartę microSD oraz port mini-USB. Trudno znaleźć mi powody do narzekań na konstrukcję urządzenia: rozmieszczenie przycisków oraz portów jest dobrze przemyślane, a całość sprawia solidne wrażenie.

Od strony kierowcy znajdują się dwa elementy o zasadniczym znaczeniu: ekran oraz umieszczony pod nim czerwony przycisk z logo firmy. Dotykowy ekran ma 2,5 cala oraz rozdzielczość 1280×720 pikseli. Wyświetlacz jest całkiem porządny: chociaż ekran dotykowy działa bez zarzutu, dłuższe korzystanie z tak niewielkiego panelu (którego rozdzielczość również mogłaby być wyższa) nie jest najwygodniejsze. Trzeba jednak przyznać, że możliwość obejrzenia nagrań od razu na urządzeniu (a nawet skracania oraz usuwania zebranych materiałów) może być niezwykle użyteczna.

Na szczęście po początkowym dostosowaniu ustawień do naszych potrzeb nie będziemy korzystać z niego często podczas jazdy. Jeśli kamera jest podłączona do gniazdka samochodowego, włącza się natychmiast po uruchomieniu silnika i od razu rozpoczyna nagrywanie. Pojedyncze stuknięcie wyświetlacza to z kolei zrobienie zdjęcia – proste i wygodne. Ekran ma też na tyle dobre kąty widzenia, że korzystać z niego w trakcie jazdy może zarówno kierowca, jak i siedzący obok pasażer.

A czemu służy umieszczony pod spodem czerwony przycisk? Po wciśnięciu go bieżące wideo zostanie zabezpieczone i zapisane w specjalnym folderze. W ten sposób nie trzeba się obawiać, że po pewnym czasie zostanie nadpisane przez nowsze materiały. Jeżdżąc przez jakiś czas z wideorejestratorem od Nextbase łatwo wyrobić sobie odruch: za każdym razem, gdy zdarza się potencjalnie niebezpieczna sytuacja albo jakiekolwiek inne zdarzenie na drodze, dobrze jest wcisnąć przycisk na kamerce (o ile są ku temu warunki). W ten sposób nasze nagrania będą bezpieczne, a sam przycisk jest na tyle dobrze umieszczony i widoczny, że nie sprawia to żadnych problemów.

Aplikacja MyNextbase

Wspomniałem już, że dłuższe korzystanie z dodatkowego ekranu mogłoby być wygodniejsze. Na szczęście nie musimy z niego korzystać nawet w celu konfiguracji urządzenia: wiele opcji możemy dostosować za pomocą naszego telefonu w aplikacji MyNextbase. Ciekawą opcją, choć z mojej perspektywy mało użyteczną, jest podgląd na żywo wszystkiego, co rejestruje kamerka.

Co jeszcze możemy zrobić za pomocą aplikacji? Przeglądać zapisane na urządzeniu dane, analizować zapełnienie karty microSD i formatować ją, a także włączyć funkcję Emergency SOS (wideorejestrator automatycznie wezwie służby ratownicze po wykryciu wypadku). Bardzo interesującą funkcją jest „Świadomość incydentów” (co jest mało zgrabnym tłumaczeniem „Incident Aware” – niestety, nie jest to jedyny translatorski kiks w polskiej wersji aplikacji). Jeśli ją włączymy, będziemy mogli łatwo i szybko przesłać wideo do firmy ubezpieczeniowej albo innej wybranej osoby.

O ile zatem mamy sporą liczbę interesujących zastosowań samej aplikacji, to jednak mogłaby być ona bardziej dopracowana. Interfejs użytkownika nie zawsze jest czytelny i wygodny, ale podstawowym problemem jest jej niestabilność. Kilkukrotnie pojawiał mi się komunikat o błędzie połączenia z kamerką, chociaż nie stwierdziłem żadnych problemów z dostępem do sieci. Aplikacja pozostawia zatem mieszane uczucia. Na szczęście nie miało to wpływu na codzienne korzystanie z kamerki – do satysfakcjonującej obsługi wideorejestratora wystarczy przycisk do zapisu wideo i pojedyncze kliknięcia ekranu, by robić zdjęcia.

Wrażenia i jakość nagrywania

Nextbase 322GW może nagrywać w rozdzielczości 1080p (FullHD) lub 720p. Mamy też możliwość wyboru między 30 lub 60 fps ( w obu rozdzielczościach). Moje pierwsze wrażenia były jak najbardziej pozytywne – jeżdżąc za dnia, w pełnym słońcu, jakość obrazu była (moim zdaniem) zupełnie satysfakcjonująca. Nie było problemów z odczytaniem numerów rejestracyjnych najbliższych pojazdów i nie miałem zastrzeżeń do ogólnej szczegółowość filmu. Kąt widzenia kamery wynosi 140°, więc dało się uniknąć subtelnego efektu beczki, ale nie psuje to ogólnego dobrego wrażenia. Możemy też zdecydować, czy na filmach ma pojawiać się znak wodny modelu, nasz numer rejestracyjny, prędkość oraz koordynaty GPS (moduł GPS jest sporą zaletą tego modelu, o której warto wspomnieć).

Filmy mogą być też nagrywane z dźwiękiem. Niestety w przeciwieństwie do wielu modeli z wyższej półki 322GW nie posiada specjalnych trybów nagrywania w nocy (albo w ogólnie gorszych warunkach pogodowych i z przy gorszym oświetleniu). Moim zdaniem jest to jedna z najważniejszych funkcji wideorejestratorów, której tutaj zabrakło – w efekcie filmy nagrane nocą nieco psują dobre wrażenie. O wiele trudniej dopatrzeć się wtedy szczegółów innych pojazdów, co przecież bardzo przydałoby się podczas zdarzeń na drodze.

Inne funkcje i dodatkowe moduły

Poza wspomnianymi już możliwościami urządzenia warto dodać o trybie parkowania. To bardzo użyteczna funkcja, dzięki której możemy czuć się bezpieczniej, pozostawiając zaparkowane auto z kamerką. Przejdzie ona wówczas w tryb czuwania, a jeśli wykryje jakieś zdarzenia (np. przez stuknięcie naszego samochodu albo inaczej spowodowany ruch kamerką) włączy tzw. reagowanie awaryjne. Automatycznie nagra wówczas film (oraz zabezpieczy nagrany materiał).

Dużą zaletą jest też możliwość zakupu dodatkowych modułów, które montuje się w bocznym porcie kamery. Dostępne są następujące warianty:

  • Kamera do rejestracji wnętrza (Cabin View): Ta kamera rejestruje wydarzenia wewnątrz samochodu i prezentuje je na ekranie wideorejestratora. Jest to przydatne dla profesjonalnych kierowców i rodziców, którzy chcą monitorować swoje dzieci, nie odrywając uwagi od drogi.
  • Kamera do rejestracji tyłu (Rear View): Jest podobna do kamery do rejestracji wnętrza, pozwalając na rejestrowanie i monitorowanie wydarzeń z tyłu pojazdu.
  • Kamera na tylnej szybie (Rear Window): Ta kamera jest montowana bezpośrednio na tylnej szybie i umożliwia rejestrację obrazu bez zakłóceń spowodowanych elementami konstrukcyjnymi pojazdu.

Te dodatkowe moduły nie tylko zwiększają bezpieczeństwo podczas jazdy, ale także podczas parkowania. Funkcja automatycznego trybu parkowania aktywuje krótką sekwencję rejestracji wideo, gdy wykryje obciążenie w zaparkowanym samochodzie. Jest to szczególnie przydatne w przypadku szkód parkingowych, gdy sprawca opuszcza miejsce zdarzenia.

Moduł kamery do rejestracji wnętrza jest niezwykle pomocny dla rodziców, umożliwiając monitorowanie dzieci siedzących na tylnej kanapie. Obraz rejestrowany przez ten moduł jest wyświetlany na ekranie wideorejestratora. W ten sposób zmniejsza się potrzeba odwracania się do tyłu, by kontrolować pociechy, i zwiększa się bezpieczeństwo kierowców i ich rodzin.

Podsumowanie – kamera na miejskie warunki

Nextbase 322GW wydaje mi się być doskonałą opcją, jeśli interesuje nas rejestrowanie codziennych przejazdów do pracy w miejskich warunkach oraz zwiększenie bezpieczeństwa auta na parkingu. Nagrywane za dnia filmy sprawiły na mnie dobre wrażenie, a detale znajdujących się blisko aut były wystarczająco czytelne. Jeśli jednak chcemy, by nasz wideorejestrator sprawdził się w trudniejszych warunkach, albo interesuje nasz pełniejszy zestaw, którym nagramy również to, co dzieje się z tyłu pojazdu – być może warto rozejrzeć się za droższymi modelami. 322GW można ulokować na „średniej półce” między tanimi, mało użytecznymi wideorejestratorami, a profesjonalnym sprzętem nagrywającym w rozdzielczości 4K. Mimo to dla wielu kierowców może być właśnie tym, czego potrzebują.

Cena: ok. 520 zł – zobacz ofertę

Uwaga! Warto wspomnieć, że do końca września można zakupić na stronie producenta Nextbase 322GW aż o 20% taniej. Wystarczy podać kod „nextbase20” przy zakupie.

Materiał zawiera linki reklamowe od naszych sklepów partnerskich. Publikacja odnośników nie ma wpływu na opinie i oceny zawarte w treści.