Close Menu

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    What's Hot

    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania

    26/01/2026

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    14/01/2026

    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł

    07/01/2026
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    popularne
    • Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    • MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    • Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    • Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    • Jaki ekspres automatyczny kupić, żeby się nie psuł? Serwis nie miał litości!
    • Najlepsza pizza mrożona – wielki test marketowych pizz (Biedronka, Lidl, Żabka i inni)
    • Szczery test filtrów BWT: Jak magnez zmienił moją kawę i czy warto filtrować?
    • Multicooker z Airfryerem? Recenzja Tefal Actifry MY741C po 3 miesiącach
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    Think-AboutThink-About
    Obserwuj w Google
    sobota, 31 stycznia
    • AGD
    • Ogród
    • Smart-Home
    • Warsztat
    • Recenzje
    Think-AboutThink-About
    Strona główna - Archiwalne - Recenzja FujiFilm Instax 70
    Recenzja FujiFilm Instax 70
    Archiwalne Recenzje

    Recenzja FujiFilm Instax 70

    Piotr OpulskiBy Piotr Opulski21/01/20164 Mins Read
    Prześlij
    Facebook Twitter Email LinkedIn Copy Link

    O czym mowa?

    Recenzję aparatu z serii Instax planowaliśmy od dawna. Fotografia błyskawiczna nie jest co prawda żadną nowością, jednak zbudowana wokół niej kultura to coś niezwykle pociągającego. Przy okazji aparaty analogowe, podobnie jak kasety magnetofonowe, przeżywają swój cichy renesans. Aparat od FujiFilm trafił do nas właśnie teraz, nie bez przypadku. Podczas ostatniego plebiscytu, wielokrotnie nadsyłaliście propozycję przetestowania, właśnie któregoś z modeli Instaxa.

    FujiFilm_Instax_70 (5)

    reklama

    Do redakcji przybył model z najświeższej serii 70. Nie oznacza to, że jest to model najwyższy. Jego głównym atutem ma być duża prostota i obudowy o ciekawej kolorystyce.

     

     

    Wygląd i budowa

    Aparat otrzymaliśmy bez opakowania. Dostarczona do nas wersja kolorystyczna, została nazwana Island Blue. Półmatowy niebieski o dużej głębi, robi naprawdę pozytywne wrażenie. Aparat jest stosunkowo masywny, przyrównując do konwencjonalnych konstrukcji. Jednak jak na aparat do fotografii błyskawicznej, jest to zdecydowanie reprezentant wagi lekkiej. Jako pierwszy w oczy rzuca się obiektyw o rozsuwanej konstrukcji. Jego wygląd sugeruje ogromne rozmiary, jednak wcale tak nie jest. Obok umieszczono duży przycisk migawki oraz lampę błyskową i szkiełko wizjera.

    FujiFilm_Instax_70 (6)

    Orientacja jest w tym przypadku dość nietypowa. Krótsze krawędzie stanowią dół i górę aparatu, w związku z czym mamy wrażenie, że aparat trzymamy w złą stronę. Sugestię taką nasuwa również pionowe położenie lampy i wizjera.

    FujiFilm_Instax_70 (9)

    Na bokach ulokowano metalowe uchwyty do paska. Górna krawędź kryje otwór, przez który wychodzą zdjęcia. Natomiast na dolnej krawędzi znajdujemy standardowy uchwyt do statywu. Tylna część aparatu jest stosunkowo skromna. Oprócz drzwiczek kryjących filmy, mamy do dyspozycji menu, oparte na 4 przyciskach i prostym, miniaturowym wyświetlaczu.

    FujiFilm_Instax_70 (12)

    Zastosowane tworzywo jest przyzwoitej jakości, mimo naszych obaw zdaje się być odporne na zarysowania.

     

     

    Użytkowanie

    Zgodnie z ideą Instaxów, fotografowanie ma być szybie i przyjemne. Rozpoczęcie pracy faktycznie nie zajmuje w tym wypadku wiele czasu. Aparat otrzymujemy z dwoma bateriami CR2, które mają wystarczyć do wykonania około 300 zdjęć. Kasetkę z filmem umieszczamy zgodnie z oznaczeniami, wewnątrz aparatu. Następnie wystarczy nacisnąć przeciw migawki, aby z kasetki na film została usunięta osłona.

    FujiFilm_Instax_70 (8)

    Menu oferuje do dyspozycji kilka trybów fotografii. Prócz klasycznego, możemy również wybrać krajobraz, fotografię makro czy Hi-key. Możemy również włączyć na stałe lampę błyskową, która normalne korzysta z własnego czujnika oświetlenia.

    FujiFilm_Instax_70 (11)

    Osobny przycisk zarezerwowano dla selfie, które mają być jedną z mocnych stron konstrukcji. Producent zdecydował się nawet na umieszczenie lusterka, bezpośrednio obok szkła obiektywu. Dzięki temu można łatwo wykonać zdjęcie, które zmieści się w kadrze.

    FujiFilm_Instax_70 (13)

    Aparat posiada również samowyzwalacz czasowy.

    FujiFilm_Instax_70 (14)

    Samo wykonywanie zdjęć jest bardzo proste. Po kliknięciu migawki, nasze zdjęcie natychmiast wyjeżdża przez otwór na szczycie aparatu. Kadr jest stosunkowo niewielki i liczy 4,6×6,1 cm.

     

     

    Zdjęcia i ich jakość

    Nasz redakcyjny fotograf, ani razu nie użył słowa „aparat” w stosunku do instaxa. Określał go raczej mianem zabawki lub gadżetu. Oczywiście rozczarowywała go jakość zdjęć oraz brak możliwości dostosowania parametrów. Instax nie jest jednak aparatem do tworzenia pięknych zdjęć. Jego zadaniem jest uchwycenie chwili w materialnej formie. Dlatego też zdjęcia mają dużo szumu i słabą ostrość. Ponadto tradycyjnie są mocno prześwietlone. Co ciekawe większość osób, które zapoznały się z aparatem podczas testu, właśnie na fotografie o takiej charakterystyce liczyły. Retro filtry w instagramie, mają przecież ogromne rzesze fanów.

    FujiFilm_Instax_70 (10)

    Trochę zaskoczyła nas naprawdę duża niedokładność wizjera, która utrudnia fotografowanie przedmiotów.

    Zdjęcia_Instax_70

    Bezpośrednio po zrobieniu zdjęcia zobaczymy biały obrazek lub same kontury. Każda kolejna minuta odkrywa kolejne szczegóły. Mimo że mamy do czynienia z fotografią instant, to właśnie wyczekiwanie dodaje jej jakiejś niepojętej magii. Obraz w pełnym nasyceniu dostrzeżemy dopiero po około 5 minutach.

    FujiFilm_Instax_70 (3)

    Co ciekawe Instax nie sprawdzi się najlepiej podczas szaleństw na stoku. Najprawdopodobniej technologia, wymaga dodatnich temperatur, ponieważ zdjęcia zrobione na zewnątrz przy temperaturze -5 stopni, wywoływały się dopiero po przeniesieniu ich w ciepłe miejsce.

     

     

    Podsumowanie

    Instax 70 to bardzo ciekawy i świetnie wykonany gadżet. Aparacik nie ma szans spełnić oczekiwań, nawet średnio-zaawansowanych fotografów, jednak nadrabia to niesamowitą radością z jego użytkowania. Właśnie teraz jak nigdy dotąd, fotografia błyskawiczna ma szansę na szybki rozwój. Przecież uwielbiamy robić dziesiątki, nawet niezbyt dokładnych zdjęć za pomocą aparatów w telefonach. Jednocześnie z rozżaleniem wspominamy czasy fizycznych fotografii, przypadkowych ujęć i prześwietlonych zdjęć. FujiFilm dostarcza nam obydwu powodów do radości. Jedyne czego nam brakuje do pełni szczęścia to filmów, tańszych o jakieś 30 %.

    PS. Żeby nie było, że nasz fotograf ma jakieś uprzedzenia – wszystkie zdjęcia wykonano redakcyjnym FujiFilm X-A2.

    FujiFilm Instax został nagrodzony przez redakcję Think-About wyróżnieniem:

     

    rozwiązanie TA Poleca TA Design


    Zapraszamy również do obejrzenia materiału wideo

    Za udostępnienie sprzętu do testów dziękujemy marce:Recenzja FujiFilm Instax 70

     

    Previous ArticleKonstelacja – ciekawy pomysł z Polski
    Next Article Niezwykły koncept czyli Antiroom II
    Piotr Opulski
    • Website

    Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

    Podobne artykuły
    9.0

    Tefal Actifry MY741C jest inny niż się spodziewałem. Test

    Piotr Opulski25/11/2025

    Czy odkurzanie może być przyjemne? Testuję Tefal X-Force Flex 14.80

    Artur Tomala14/11/2025

    Kup raz i oszczędzaj przez lata! Sprawdzam odkurzacz piorący Tefal Clean It

    Artur Tomala13/11/2025
    reklama
    Wideo
    Nagrania
    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    Tomasz Wilczyński26/01/2026
    Nagrania
    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    Tomasz Wilczyński14/01/2026
    Nagrania
    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    Tomasz Wilczyński07/01/2026
    Nagrania
    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    Facebook Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Warunki korzystania
    • Polityka prywatności
    • Kontakt z Think-About
    • O Nas
    © 2026 Think-About.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version