sobota, 31 stycznia

Voltaire ma być niezwykle zaawansowanym młynkiem do kawy, skierowanym do prywatnych użytkowników. Jego możliwości powinny wykraczać poza rozwiązania znane z profesjonalnych kombajnów dla baristów. Producenci przypominają, że kluczem do zrobienia wyśmienitej kawy jest świeży produkt, a nie jedynie umiejętności.

reklama

Akumulatorowy młynek otrzymał części mechaniczne wykonane z dobrej klasy ceramiki. Docisk jest ustawiany ręcznie, aby precyzja mielenia była idealnie zoptymalizowana.

Oczywiście młynek tradycyjnie mieli kawę, jednak posiada jedną nietypową funkcję. Wbudowane czujniki weryfikują świeżość kawy w młynku. Dzięki dedykowanej aplikacji użytkownik ma stały podgląd na jej jakość. Jeśli kawa będzie zbyt długo przebywać w urządzeniu, młynek zaproponuje jej wymianę. Oczywiście pojemnik młynka, będzie wyjątkowo szczelny, dzięki czemu zapewni maksymalne wydłużenie okresu, w którym ziarna mają należytą świeżość.

Cała konstrukcja została uzupełniona o wyłącznik czasowy.

Prawdę mówiąc cały projekt wydaje się nieco naciągany. Wszak przecięty użytkownik nie uzupełnia młynka w obłędzie, jednocześnie jest w stanie określić kiedy ostatnio wymieniał kawę. Ceramiczne elementy są w większości dobrych młynków, a wyłącznik czasowy to żadna rewelacja. Mimo wszystko kampania crowdfundingowa projektu cieszy się całkiem dużym powodzeniem. Voltarie zebrało już 60 000 z planowanych 100 000 tysięcy dolarów. Aby otrzymać własny młynek w przypadku powodzenia zbiórki, należy wesprzeć jej autorów kwotą co najmniej 199 dolarów.

 

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version