Thermomix to sprzęt, który na stałe zagościł w kuchniach wielu osób i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych robotów kuchennych. Dla niektórych to niezawodny pomocnik, który naprawdę ułatwia życie, a dla innych – za drogi, jak na to, co oferuje. Ale jedno jest pewne – warto śledzić nowinki w świecie AGD, bo czasem pojawiają się prawdziwe rewolucje. Co więc słychać w przypadku najnowszego modelu, Thermomixa TM7?
Spis treści
Czego do tej pory mogliśmy spodziewać się po Thermomixie? Funkcje TM6 w pigułce
Thermomix TM6 pojawił się na rynku w 2019 roku i firma Vorwerk rozwijała swój produkt za pomocą aktualizacji oprogramowania, czy dodatkowych akcesoriów ułatwiających pracę. W ciągu ostatnich dwóch lat mogliśmy dokupić dodatkowe akcesoria i urządzenia takie jak:
- Stacja Thermomix Friend
- Osłona noża 2.0
- Nakładka krojąca
- Thermomix sensor
- Thermomix Spiralizer
Czy to jednak wystarczająco w 2025 roku? Moim zdaniem nie — w porównaniu ze sprzętami konkurencji, które mają znacznie więcej opcji w niższej cenie Thermomix TM7 musi być prawdziwą bombą i zaproponować rozwiązania, o których do tej pory nikt nie pomyślał. Natomiast co powinien mieć Thermomix 7 generacji, żebym rozważył jego zakup? Przede wszystkim opcja pieczenia. Momentami z zazdrością patrzę na nowoczesne multicookery, które jednocześnie pieką, a także niektóre z nich są wyposażone w funkcję airfryera. Mam więc nadzieję, że Vorwerk pójdzie śladem konkurentów i w Thermomixie TM7 znajdzie się taka funkcja. Frytkownice beztłuszczowe stały się ogromnym hitem i w sieci możemy znaleźć tysiące przepisów jak przygotować w nich najróżniejsze dania. W sprzęcie tego typu możemy też odgrzać właściwie wszystko, z czym ostatni model Thermomixa ma trudność. Myślę jednak, że dodanie takiej opcji wymagałoby zmiany kształtu całego urządzenia, ale czy Thermomix jest gotowy zrezygnować ze swojego charakterystycznego kielicha?

Przypomnijmy już co potrafi Thermomix TM6 – lista jest długa, ale czy usprawiedliwia tak wysoką cenę tego urządzenia? Obecna cena najnowszego modelu w oficjalnym sklepie Vorwerk to 6455 zł
Funkcje TM6:
- Wysokie temperatury
- Sous-vide
- Wolne gotowanie
- Fermentacja
- Zagęszczanie
- Gotowanie ryżu
- Karmelizowanie
- Gotowanie na parze
- Emulgowanie
- Wyrabianie
- Gotowanie
- Mielenie
- Mieszanie
- Miksowanie
- Ubijanie
- Podgrzewanie
- Gotowanie jajek
- Rozdrabnianie
Czy Thermomix TM7 ujrzymy w 2025? Data premiery i najnowsze informacje
Dla wszystkich osób, które zastanawiają się nad tym, czy maszyna od Vorwerk jest dla nich, polecalibyśmy wstrzymać się z zakupem. Patrząc na media społecznościowe samej firmy Vorwerk jak i Thermomix nie idzie zauważyć żadnych informacji o nowym modelu, jednak nie opieramy się tylko na oficjalnych komunikatach, a przecieki mogą napawać optymizmem osoby, które ostrzą sobie zęby na kolejną odsłonę Thermomixa. Niedawno pojawiły się pierwsze plotki na temat nowej generacji Thermomixa. W najnowszym odcinku Podcastu o Technologii, jeden z prowadzących – Dawid Kosiński, wspomina o tym, że spotkał się z osobą, która miała brać udział w nagrywaniu spotu reklamowego dla Thermomixa i jeśli to prawda, to zapewne możemy spodziewać się TM7 jeszcze w tym roku.

Plotki te wydają się wiarygodne, biorąc pod uwagę odstępy czasowe między poprzednimi generacjami urządzenia. Model TM5 zadebiutował w 2014 roku, a TM6 pojawił się pięć lat później, w 2019. Teraz gdy mija właśnie szósty rok od premiery TM6, 2025 wydaje się idealnym momentem na ogłoszenie kolejnej generacji. Dla osób marzących o najnowszym modelu robota kuchennego to ekscytująca wiadomość, ale dla tych, którzy rozważają zakup TM6, może to być ostatnia szansa, by nabyć ten sprzęt. Jeśli historia się powtórzy, TM6 prawdopodobnie zniknie z oferty wraz z premierą TM7, podobnie jak TM5 został wycofany po wprowadzeniu TM6. Kluczowe będzie to, jakie zmiany i usprawnienia przyniesie nowa generacja – a oczekiwania wobec nowego multicookera są naprawdę wysokie.
Thermomix TM7 – funkcje, które zostawią konkurencję w tyle
Pomyśl, jak wygodne byłoby gotowanie z Thermomixem, gdyby miał wbudowanego asystenta głosowego! Bez konieczności podchodzenia do urządzenia moglibyśmy sprawdzać kolejne kroki przepisu, zmieniać temperaturę czy regulować prędkość wirnika – wszystko za pomocą głosu.
Wiecie, jak to jest – często mamy brudne ręce albo akurat coś kroimy i dotykanie sprzętu to ostatnia rzecz, jaką chcemy robić. A potem cały ekran w mące, sosie czy cieście… Taki asystent nie tylko ułatwiłby gotowanie, ale też byłby prawdziwym wybawieniem dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami, które mogłyby polegać na intuicyjnych wskazówkach dźwiękowych. Brzmi jak przyszłość, prawda?
Rewolucją mogłaby być też opcja chłodzenia czy utrzymywanie niskiej temperatury — mogłoby wynieść to urządzenie na zupełnie nowy poziom. Przykładowo, schłodzenie ciasta przed pieczeniem czy przygotowanie deserów na zimno stałoby się dziecinnie proste. Czy to możliwe w takim urządzeniu? Tego dowiemy się zapewne dopiero z oficjalnych komunikatów.

Zmiana, która z pewnością znajdzie się w Thermomix TM7, to nowy wyświetlacz. Liczę na to, że Vorwerk zmieni ekran na taki, który będzie działać płynniej, ładował obrazy od razu, który będzie bardziej responsywny i przede wszystkim większy. Domyślam się, że Thermomix TM7 będzie większy od swojego poprzednika i z pewnością wyświetlacz o wyższej rozdzielczości ułatwiłby pracę. Może wtedy częściej wyszukiwałbym przepisy bezpośrednio na urządzeniu — teraz wykorzystuję do tego telefon właściwie w 100% przypadków. To otworzyłoby również ścieżkę do tego, żeby wykorzystywać Thermomix jako platformę do nauki, gdzie podczas gotowania nie tylko widzielibyśmy przepis, ale również film z tym co krok po kroku powinniśmy robić.
Thermomix TM7 – Przewidywana cena i koszt poprzednich modeli od Vorwerk
Faktem jest, że Thermomix nie jest tanim urządzeniem — obecna cena najnowszego modelu w oficjalnym sklepie Vorwerk to 6455 zł. Szczególnie nieprzyjemną informacją jest to, że taniej już było. Od premiery w 2019 roku cena TM6 wzrosła o ponad 1200 zł, ponieważ na premierę kosztował 5395 zł, a początek 2024 przyniósł podwyżkę cen. Pamiętajmy jednak, że Thermomix to dla wielu osób coś więcej niż sprzęt, a raczej styl życia. Brak możliwości zakupu tego robota kuchennego bezpośrednio w sklepie (co już na szczęście jest pieśnią przeszłości) i wizyty domowe przedstawicieli handlowych też są powodem do żartów, ale nie ma się czego obawiać — przygotowaliśmy instrukcję krok po kroku jak przejść przez cały ten proces.

Można się domyślać, że Thermomix TM7 będzie wykorzystywać nowe technologie, których cena utrzymuje się na wysokim poziomie, przez co cena Thermomixa TM7 zapewne nie zejdzie poniżej 6500 zł. Możemy to prognozować na podstawie podwyżek cen poprzednich modeli — w przypadku TM5 i TM6 początkowa różnica wynosiła 200 zł (5195 i 5395 zł), jednakże był to rok 2019, kiedy sytuacja na rynku była znacznie stabilniejsza i dziś ceny rosną znacznie szybciej.
W koszta związane z Thermomixem należy również doliczyć abonament na aplikację Cookidoo. Jego koszt to 199 zł rocznie, co przekłada się na niecałe 20 zł miesięcznie, więc w cenie kawy na mieście mamy dostęp do szerokiego wachlarzu przepisów i artykułów związanych ze sprzętem Vorwerk. Może się okazać, że niższa cena urządzenia przełoży się na wyższą cenę aplikacji, co może skutkować wyższymi kosztami, patrząc w perspektywie kilku lat. Rezygnacja z płacenia za abonament jest możliwe, ale wiąże się to z brakiem dostępu do książki kucharskiej i możliwości gotowania, przez co sprzęt za duże pieniądze staje się najdroższym mikserem dostępnym na rynku.
W oczekiwaniu na Thermomix TM7 – alternatywne rozwiązania
Natomiast jeśli Thermomix TM7 nie leży w kręgu waszych zainteresowań, bo posiadacie któryś z poprzednich modeli, to dzięki rankingowi najlepszych akcesoriów do Thermomixa znajdziesz dodatki, które tchną nowe życie nawet w starszy sprzęt. Uwzględniliśmy tam takie rzeczy jak akcesorium do odprowadzania pary, urządzenie pomagające w zdejmowaniu ostrzy, czy wkład do przygotowywania jajek i muffinek. Dzięki temu modele, które mają już swoje lata, nadal spełniają swoją funkcję i nie mamy poczucia, że zostajemy w tyle.
Natomiast dla tych, którzy nie mieli wcześniej styczności z robotami kuchennymi, a nie chcą od razu decydować się na sprzęt za kilka tysięcy mamy inne propozycje. Na rynku znajdziemy zamienniki dla Thermomixa, dostępne w znacznie niższej cenie. Jednym z nich jest sprzęt od Monsieur Cuisine, szerzej znany jako Lidlomix – jest on dostępny w dwóch wariantach, które dostaniemy w cenie od 2499 zł, jednak na promocji można kupić je nawet poniżej 2000 zł. Trzeba uważać, bo kiedy pojawia się atrakcyjna oferta, to potrafią znikać z półek w ekspresowym tempie.
Dla tych którzy chcą przygotować się lepiej przed zakupem robota kuchennego przygotowaliśmy zestawienie najlepszych alternatyw dla Thermomixa, które mają bardzo zbliżony zakres funkcji, a zdecydowanie wygrywają jeśli chodzi o cenę.
Jeśli jeszcze nie masz Thermomixa i nie chcesz czekać na najnowszy model, to może teraz jest ten moment, by się skusić. Walentynkowa promocja to naprawdę fajna okazja, bo możesz wziąć urządzenie na raty 0% na 10, 20 lub 36 miesięcy. Bez stresu o budżet, a do tego masz szansę na wprowadzenie do kuchni sprzętu, który ma naprawdę sporo do zaoferowania.
Zestaw Premium wart 2700 zł dostajesz za… 4 zł! W skład wchodzą akcesoria, które naprawdę ułatwiają gotowanie: dodatkowe naczynie miksujące (więcej dań na raz – kto by nie chciał?), osłona noża miksującego 2.0 (bo bezpieczeństwo w kuchni to podstawa), Thermomix Sensor (czujnik, który pomaga w uzyskaniu idealnych rezultatów) oraz nakładka krojąca ze spiralizerem (bo warzywne spaghetti to zawsze dobry pomysł).

