Thermomix TM7 to nowa wersja urządzenia od Vorwerk. Można też kupić tańszego Lidlomixa, ale można skusić się też na sprzęt sygnowany nazwiskiem Anny Lewandowskiej.
Już można zamawiać w przedsprzedaży Thermomixa TM7. Ile trzeba wydać? Bagatela 6669 zł. Myślisz, że to wysoka cena? Podobny sprzęt, a dokładnie Cookover Anna Lewandowska Limited Line dostępny jest od ręki w cenie 6940 zł. Przynajmniej na stronie producenta, bo dokładnie ten sam model znalazłem w Media Expert za 5999 zł.
Czym jest Cookover Anna Lewandowska Limited Line?
Cookover Anna Lewandowska Limited Line to urządzenie, które do złudzenia przypomina Thermomixa, zarówno pod względem wyglądu jak i funkcji, które oferuje. Przyjrzyjmy się na początek temu, jak sprzęt się prezentuje. Mamy obudowę, naczynie, wyświetlacz. Z czymś ci się to kojarzy? Bo mi bardzo. Więcej podobieństw jednak widzę tutaj w odniesieniu do wersji TM6.
W oficjalnym opisie sprzętu możemy przeczytać:
Cookover Philipiak Milano to rewolucyjny robot gotujący, który zmieni Twój sposób przygotowania posiłków na zawsze.
To niezastąpione narzędzie kulinarnego mistrzostwa, oferuje niezliczoną ilość funkcji, zastępując wiele narzędzi i urządzeń oraz otwiera nowe możliwości kulinarnych kreacji.
Ok, a ile tych funkcji? Zgodnie z instrukcją obsługi Cookover potrafi:
- gotować
- gotować na parze
- ważyć
- mieszać
- miksować
- rozdrabniać
- ubijać
- wyrabiać ciasto
- emulgować
- smażyć
Rzeczywiście jest to robot, który zmieni twój sposób przygotowywania posiłków. Tylko czy jest rewolucyjny? Tutaj mógłbym się nie zgodzić.

Podczas zapoznawania się z możliwościami tego sprzętu zwróciłem szczególną uwagę na pewien zapis, a dokładnie jego niezgodność z tym, co widnieje w oficjalnej instrukcji obsługi sprzętu. Główne naczynie ma pojemność maksymalnie do 2,5 litra według instrukcji, i do 3 litrów według opisu na stronie producenta. Czemu zwracam na to uwagę? W opisie produktu możemy przeczytać, że w zestawie znajduje się „pojemny kielich o pojemności 3 litrów i wyprofilowanym uchwycie.” Z kolei w instrukcji obsługi widnieje zapis „Nie napełniaj kielicha powyżej oznaczenia MAX.- pojemność kielicha wynosi 2,5 l. Przepełnienie kielicha może spowodować uszkodzenie urządzenia oraz poparzenia!” No tutaj trzeba uważać.

Producent chwali się też dość bogatym zestawem akcesoriów. W skład wchodzi:
- Kielich
- Pokrywa
- Naczynie parowe
- Koszyk
- Szpatułka
- Taca parowa
- Rózga
Na stronie podane są też ceny za poszczególne elementy zestawu. Podliczając całość, wychodzi nam kwota 1599 zł. W sumie dość fajne rozwiązanie, że jak ktoś ma wolne 995 zł, to może sobie dokupić drugi kielich.
Poza kielichem w skład urządzenia wchodzi naczynie do gotowania na parze. Jest ono dwupoziomowe, więc zapewnia sporo miejsca. Patrząc na wielkość, można jednak podejrzewać, że będzie ona podobna jak w przypadku Thermomixa TM7 i jest to prawda, ponieważ wynosi ona 7 litrów.

Do obsługi urządzenia można wykorzystać aplikację Philipiak Home. Pozwala ona na planowanie posiłków, tworzenie list zakupów, kontrolę kaloryczności oraz sprawdzanie zawartości składników odżywczych w poszczególnych produktach. W aplikacji znajduje się też baza przepisów, w tym te przygotowane przez Annę Lewandowską, specjalnie dla tego urządzenia.

Możliwości sprzętu są dość szerokie. Przygotujesz tutaj właściwie każdy posiłek, niezależnie od tego, czy będzie to śniadanie, obiad, kolacja czy deser. Możesz samodzielnie wypiekać chleby, bułki czy foccacię. Cookover przygotuje za ciebie ciasto, a twoim zadaniem będzie tylko włożenie go do piekarnika. Pomoże też w przygotowaniu drinków, koktajli oraz napojów.
Niewątpliwie jest to urządzenie, które może pomóc w kuchni, szczególnie osobom, które lubią urozmaicać swoje posiłki. Nie jest to jednak urządzenie rewolucyjne, ponieważ takich na rynku możemy znaleźć dość sporo. Nie zmienia to w każdym razie faktu, że konkurencja na rynku jest pożądana, a każdy kolejny producent, który wypiera monopol Thermomixa jest na wagę złota.

