Close Menu

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    What's Hot

    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania

    26/01/2026

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    14/01/2026

    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł

    07/01/2026
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    popularne
    • Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    • MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    • Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    • Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    • Jaki ekspres automatyczny kupić, żeby się nie psuł? Serwis nie miał litości!
    • Najlepsza pizza mrożona – wielki test marketowych pizz (Biedronka, Lidl, Żabka i inni)
    • Szczery test filtrów BWT: Jak magnez zmienił moją kawę i czy warto filtrować?
    • Multicooker z Airfryerem? Recenzja Tefal Actifry MY741C po 3 miesiącach
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    Think-AboutThink-About
    Obserwuj w Google
    czwartek, 29 stycznia
    • AGD
    • Ogród
    • Smart-Home
    • Warsztat
    • Recenzje
    Think-AboutThink-About
    Strona główna - Artykuły - Thermomix TM7 – cena, jaką prawdopodobnie zapłacimy za nową wersję robota
    Thermomix TM7 – cena, jaką prawdopodobnie zapłacimy za nową wersję robota
    Artykuły AGD

    Thermomix TM7 – cena, jaką prawdopodobnie zapłacimy za nową wersję robota

    Piotr OpulskiBy Piotr Opulski14/03/20245 Mins Read
    Prześlij
    Facebook Twitter Email LinkedIn Copy Link

    Pojawienie się nowego Thermomixa jest zapewne kwestią roku. Niezależnie od zasobności portfela powinniście mieć to na względzie planując zakup nowego multicookera. Jeśli chcecie uwzględnić premierę Thermomixa TM7 w swoim przyszłym budżecie, to warto zastanowić się ile właściwie on może kosztować.

    Wiele razy głowiliśmy się nad terminem premiery Thermomixa TM7. Wszystko wskazuje, że zobaczymy go na rynku w 2025 roku. Sam prezes firmy Vorwerk w niedawnym wywiadzie podkreślił, że w 2024 roku nie pojawi się żaden nowy Thermomix. Biorąc jednak pod uwagę staż rynkowy urządzenia, należy zakładać że nowa wersja pojawi się w pierwszym bezpiecznym okienku. Oczywiście nie wyciągam tych teorii z kapelusza. Dokładniejszą analizę przeprowadziłem dla Was w obszernym artykule na temat Thermomixa TM7.

    reklama

    Thermomix TM7 – cena

    Pewnie spodziewacie się, że będzie drogo. Thermomix zawsze był drogi, celując w pewien typ technologicznej ekskluzywności, bronionej za pomocą pozycji innowatora. Przyszłą cenę najłatwiej oszacować przez pryzmat dotychczasowych premier. Obejdziemy się jednak bez sięgania po dane historyczne i zagłębiania się w dziesiątki lat historii Vorwerk’a. Interesuje nas aktualna dynamika rynku i bieżąca wartość pieniądza. Dane z ubiegłego stulecia nie zwiększą w żaden sposób precyzji wyliczeń. Pierwszym „nowożytnym multicookerem” wydaje się być Thermomix TM5. Jest to już urządzenie z wyświetlaczem i dostępem do sieci, które w ostatnim roku produkcji kosztowało 5195 zł. Debiutujący wtedy Thermomix TM6 został wyceniony na 5395 zł, a dziennikarze rozpływali się w zachwytach nad niewielkim wzrostem ceny w stosunku do nowych możliwości. Dwieście złotych faktycznie zdawało się być uczciwe wobec znaczących różnic technologicznych.

    Licząc w ten sposób wpadamy jednak w pewną pułapkę. Nie jest bowiem do końca prawdą, że Thermomix TM5 był o 200 zł tańszy od Thermomixa TM6. Każdy nowożytny model Thermomixa kilkukrotnie drożał podczas swojego rynkowego żywota. „Startowy” koszt TM5 to 4725 zł, a więc w ciągu kilku lat jego cena wzrosła o 470 zł.

    Końcową ceną obecnego modelu TM6 wydawało się natomiast 5995 zł. Niespodziewanie w styczniu 2024 roku pojawiła się podwyżka do kwoty 6455 zł. Oznacza to wzrost ceny o 460 zł za to samo urządzenie. Szybko podliczając, względem 2015 roku Thermomix zdrożał o 1730 zł ogółem, lub 1260 zł między końcowymi cenami obydwu generacji.

    Niestety musimy pogodzić się z tym, że inflacja i rosnące ceny półprzewodników sprawią, że Thermomix będzie musiał drożeć dalej. Trudno oczekiwać, żeby stało się to później niż za rok, a właśnie wtedy spodziewamy się modelu TM7. Niepokojące jest to, że Vorwerk dość mocno bronił bastionu 6000 zł, stosunkowo długo utrzymując cenę na jednym poziomie. Teraz psychologiczna bariera upadła z hukiem. Nową granicą do obrony staje się więc odległe 7000 zł. Podejrzewam też, że wbrew aktualnym trendom Vorwerk nie ukryje kosztów w abonamencie, bo model biznesowy z drogim urządzeniem i akceptowalną ceną abonamentu pozostaje niezawodny.

    Thermomix TM7 – cena


    Istnieje jednak pewien scenariusz mocniej komplikujący nasze zawiłe wyliczenia. Wierzę, że Vorwerk może pójść drogą Monsieur Cuisine i zacząć oferować 2 modele urządzenia jednocześnie. Spójrzmy bowiem na garnek Thermomix Friend. Jest to akcesorium, które znacząco rozbudowuje funkcje robota, ale wymaga znacznej dopłaty. Stanowi więc pierwszy przypadek, w którym Vorwerk tak wyraźnie dzieli klientów w zależności od zasobności portfela. Będę się upierał, że wcześniejsza strategia mówiła „płacisz wiele, ale dostajesz wszystko”. Dziwny precedens został jednak przyjęty przez użytkowników z entuzjazmem, co może pobudzić apetyt niemieckiego producenta. Mogłoby się na przykład okazać, że aktualny robot pozostanie w sprzedaży, jako wersja wyjściowa, a równolegle na rynku zadebiutuje zupełnie nowe i znacznie droższe urządzenie. Wyobrażam sobie również opcję w której na rynek trafiają dwa nowe roboty, ale jeden z nich nie posiada kosztownego w produkcji wyświetlacza, który przecież z powodzeniem może być zastąpiony smartfonem.

    Wychodząc jednak ze sfery domysłów, mogę was zapewnić, że jeśli na rynku pojawi się Thermomix TM7, to będzie droższy niż Thermomix TM6. Idę również o zakład, że kwota nie przekroczy 7000 zł, ale łączny wzrost ceny przekroczy 200 zł. Osobiście stawiam na kwotę 6795 zł, która będzie przyjęta z entuzjazmem jako niewielka podwyżka. Pozwoli również na kolejne podwyżki w ciągu pierwszych raz produkcji, ale bez sięgania po cyfrę „7” na początku cennika.

    Czy na start pojawią się promocje?

    Nie sądzę aby w pierwszym roku produkcji pojawiły się jakiekolwiek okazje. Vorwerk ogólnie nie obniża cen swoich produktów, a promocje zaczynają się pojawiać dopiero w drugiej połowie cyklu produkcyjnego. Czekając kilka lat z zakupem można trafić na jakiś gratis albo limitowaną edycję.

    Niech przykładem będą promocje z tego roku. Najpierw Vorwerk kusił Thermomixem TM6 z odkurzaczem ręcznym wartym 570 zł w gratisie. Później można było dostać robota z naczyniem mieszającym wartym 1 065 zł. Pod koniec roku pojawiły się natomiast promocje z nakładką krojącą i korzystnymi zakupami ratalnymi.

    Nie sądzę jednak żeby prawdziwi fani robotów Vorwerk czekali kilka lat z zakupem, żeby dostać mały odkurzacz albo atrakcyjne raty.

    Czy Thermomix TM7 będzie najdroższym multicookerem wszechczasów?

    Tak! Zapewne to samo będę mógł powiedzieć o robotach TM8, TM9 i wszystkich kolejnych. Obecny Thermomix jest 2 razy droższy niż jakikolwiek konkurent na rynku. Przykładem niech będzie najdroższy Tefal Cook4Me Pro z dodatkowymi akcesoriami, który kosztuje około 2600 zł. Bezpośredni konkurent Thermomixa, czyli Monsieur Cuisine Smart z Lidla jest wyceniony na 2499 zł i regularnie trafia na ogromne przeceny.
    Posiadając w ofercie o tyle droższy produkt można ignorować działania cenowe konkurencji. Doświadczenie pokazuje, że jak ktoś chce Thermomixa to nie pójdzie na żadne kompromisy.

    Fot. w treści została pozyskana z portalu prasowego Vorwerk Group

    robot kuchenny thermomix
    Previous ArticleMonsieur Cuisine z premierą w 2024 roku, czyli kiedy szykować się na nowego Lidlomixa
    Next Article Sprzęty marek własnych – czy warto? O wielu mogłeś nie słyszeć
    Piotr Opulski
    • Website

    Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

    Podobne artykuły
    9.0

    Tefal Actifry MY741C jest inny niż się spodziewałem. Test

    Piotr Opulski25/11/2025

    Nowe pralki z serii X7 i X9 od marki Haier w końcu w Polsce!

    Artur Tomala21/11/2025

    Już w sobotę świetne promocje na sprzęt Parkside w Lidlu

    Artur Tomala21/11/2025
    reklama
    Wideo
    Nagrania
    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    Tomasz Wilczyński26/01/2026
    Nagrania
    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    Tomasz Wilczyński14/01/2026
    Nagrania
    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    Tomasz Wilczyński07/01/2026
    Nagrania
    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    Facebook Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Warunki korzystania
    • Polityka prywatności
    • Kontakt z Think-About
    • O Nas
    © 2026 Think-About.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version