sobota, 31 stycznia

Pamiętacie budynki z bajki Jetsonowie? Takie nowoczesne połączenia wieży widokowej i domku na drzewie. The Skysphere jest już niemalże zrealizowanym projektem, właśnie tego typu obiektu.

reklama

Budynek został wzniesiony z inicjatywy Jono Williams, który był oczywiście głównym inwestorem, a nawet wykonawcą prac. Aby dostać się do pomieszczeń użytkowych, należy wspiąć się po drabince umieszczonej wewnątrz wieży. Jono naturalnie planował zastosowanie windy jednak na tą chwilę nie podął się jeszcze takiego kroku. Jak sam wskazuje, nie ma nic przeciwko drabinom, natomiast wszelkie przedmioty można wciągnąć łatwo na linach.

Zamiast ścian, zastosowano ogromne przeszklenia, oferujące niesamowity widok na otoczenie. Niestety nie zapewniają one pełnej prywatności. Pierwsze założenie oparte było o zastosowanie elektronicznych paneli w przeszkleniach, które pozwoliłby przyciemniać i rozjaśniać szyby w zależności od potrzeb. Jednakże ze względu na duże koszty, wdrożenie tego rozwiązania zostało wstrzymane.

Wnętrze zostało wyposażone w duże sofy wypoczynkowe i wielobarwne światło. Całość wpasowuje się w kawalerski/klubowy styl życia. Najbardziej dotkliwym brakiem jest łazienka. Jono planuje budowę komfortowej toalety w bezpośrednim sąsiedztwie swojej wieży. Umieszczenie jej wewnątrz byłoby utrudnione ze względu na ograniczone miejsce na rury kanalizacyjne. Autor zapewnia że jeśli podejmie się budowy kolejnego tego typu obiektu, poważnie pomyśli o rozwiązaniu tej niedogodności. Zdecydowanie łatwiejsza do rozwiązania była kwestia elektryczności. Dach został pokryty panelami słonecznymi, bez problemów zaspokajającymi potrzeby małometrażowego mieszkanka.

Koszt wybudowania imponującego obiektu to 50 tysięcy dolarów, oraz 3000 godzin pracy. Warto pamiętać, że Jono zdecydował się na sprowadzenie stali z Chin oraz samodzielną pracę przy większości elementów.  Podobno często padają pytania czy możliwy jest zakup własnego The Skysphere. Projektant, budowniczy i właściciel pierwszej sztuki nie wyklucza, że w dalszej przyszłości może zdecydować się na przygotowanie kilku takich budynków na zamówienie.

PS. Jeśli jesteście fanami Jetsonów, musicie zobaczyć też Lunę – czyli współczesny odpowiednik Rozi: Robot LUNA

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version