piątek, 30 stycznia

O czym mowa?

Gadżety USB należą zazwyczaj do kategorii sprzętu, który wiele osób chciałoby mieć, ale tylko nieliczni zdecydują się na zakup. Oczywiście taka relacja czyni z nich idealne prezenty, które przecież nie muszą być przydatne, lecz mają cieszyć. Nic dziwnego prze przewrotna lampka Page By Page trafiła do oferty naszego ulubionego sklepu z upominkami, 4Gift.pl.

reklama

Mieliśmy okazję pobawić się wspomnianą lampką. Czy nada się na prezent, którego nie będziemy się wstydzić?

 

Wygląd i budowa

Lampka trafiła do nasz w szarym, zupełnie płaskim kartoniku. Jego wnętrze kryło naszą przewrotną lampkę oraz zestaw dwóch abażurów.

Sama lampka ma konstrukcję przypominającą kalendarz biurkowy. Kartonowa podstawka ze spiralką pozwalającą na przerzucanie kolejnych stron. Gdzieś z tyłu plącze się ogonek w postaci białego kabla USB.

 

Użytkowanie

Założenie abażuru jest dość proste – wymaga zagięcia miękkiego tworzywa w kilku miejscach i umieszczenia go pod karteczkami. Niezbyt pomocna okazuje się instrukcja, która w pokraczny sposób utrudnia ogarnięcie naprawdę łatwej czynności.

Karteczki w kalendarzu wykonane są z dość grubego materiału, przypominającego połączenie plastiku i papieru. Kolejne strony zawierają kola lampkowych wariacji, które wymyślił producent. Ostatnie trzy strony są puste, dzięki czemu sami możemy nanieść na nie dowolną grafikę. Rozwiązanie sprawdzi się więc jako prezent okazjonalny i spersonalizowany, ponieważ możemy go własnoręcznie ozdobić stosownie do okazji.

Page By Page Lamp oparta została na zestawie kilku niewielkich, białych diodek. Ich włącznik, będący jednocześnie panelem zabezpieczającym, znajduje się bezpośrednio pod abażurem. Światło jest wyjątkowo delikatne. Nie ma najmniejszych szans aby poczytać przy nim książkę, bądź oświetlić klawiaturę. Lampka sprawdzi się natomiast przy budowie nastroju, lub do przełamania ciemności (np. w pokoju dziecka). Największym minusem są chyba same diody – nie dość mocne aby coś oświetlić, jednocześnie na tyle mocne że przy zgaszonym świetle, pojedyncze punkciki widoczne są pod abażurem, odbierając całości nieco magii.

Podsumowanie

Przewrotna lampka jest ciekawym i godnym polecenia gadżetem. Wpasowuje się ona w nurt rzeczy zupełnie niepotrzebnych, jednakże spełnia swoje zadanie ciesząc oko. Na pochwałę zasługuje dobre wykonanie, które nie jest sprawą oczywistą w przypadku tego typu drobiazgów. Największy potencjał w roli prezentu, dają pozostawione puste strony, dzięki którym ktoś może otrzymać naprawdę niezwykły upominek.

Przewrotna lampka Page By Page Lamp, została przez nas wyróżniona w kategorii:

Kilka słów na temat lampki znajdziecie również w naszym tygodniowym zestawieniu sprzętu:

Za udostępnienie produktu do testów, dziękujemy sklepowi:

Aparat: Canon M

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version