Close Menu

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    What's Hot

    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania

    26/01/2026

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    14/01/2026

    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł

    07/01/2026
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    popularne
    • Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    • MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    • Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    • Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    • Jaki ekspres automatyczny kupić, żeby się nie psuł? Serwis nie miał litości!
    • Najlepsza pizza mrożona – wielki test marketowych pizz (Biedronka, Lidl, Żabka i inni)
    • Szczery test filtrów BWT: Jak magnez zmienił moją kawę i czy warto filtrować?
    • Multicooker z Airfryerem? Recenzja Tefal Actifry MY741C po 3 miesiącach
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    Think-AboutThink-About
    Obserwuj w Google
    czwartek, 29 stycznia
    • AGD
    • Ogród
    • Smart-Home
    • Warsztat
    • Recenzje
    Think-AboutThink-About
    Strona główna - Archiwalne - Recenzja myszki Energy Mouse od Genius
    Recenzja myszki Energy Mouse od Genius
    Archiwalne Recenzje

    Recenzja myszki Energy Mouse od Genius

    Piotr OpulskiBy Piotr Opulski03/12/20144 Mins Read
    Prześlij
    Facebook Twitter Email LinkedIn Copy Link

    O czym mowa?

     

    Innowacje przyjmują różne formy – głównie dlatego że innowacyjności nie warunkuje przydatność, logika czy rozsądek. Zdążyliśmy się przyzwyczaić że odważne zestawienia i dziwaczne pomysły są zazwyczaj domeną niewielkich, chińskich producentów oraz amerykanów ochoczo próbujących swoich sił na portalach crowdfundingowych. Tymczasem znana i ciesząca się niezłą renomą marka jaką z pewnością jest Genius, wprowadziła na rynek produkt który w pierwszej chwili wprawił nas w osłupienie…

    reklama

    Genius Energy Mouse

    Nie ulega wątpliwości, że połączenie myszki oraz power banku, jest jakimś rodzajem innowacji. Pojawia się więc pytanie czy mamy do czynienia z ciekawą fanaberią, czy może naprawdę niezłym rozwiązaniem. Z dużym zainteresowaniem zabraliśmy się do recenzji myszki Genius Energy Mouse.

     

     

    Wygląd i budowa

     

    Genius jest wyjątkowo konserwatywny jeśli chodzi o sposoby pakowania swoich produktów. Myszkę otrzymaliśmy więc w plastikowym, przeźroczystym pudełeczku, zawierającym wytłoczkę z interesującym nas urządzeniem.  Prócz samego gryzonia, zestaw zawiera kabelek micro USB, miniaturowy odbiornik oraz instrukcję obsługi.

    Genius Energy Mouse Genius Energy Mouse

    Najciekawsza jest jednak myszka i trzeba sprawiedliwie przyznać że robi ona fantastyczne, pierwsze wrażenie. Materiały wydają się być wysokiej klasy, natomiast nowoczesne wzornictwo potrafi urzec. Mieniąca się czerwień wspaniale kontrastuje z grafitowymi i czarnymi elementami.

    Genius Energy Mouse

    Obok szerokiego scrolla umieszczono przycisk służący do włączania trybu power banku. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się również szereg 4 niebieskich diod, informujących o stanie naładowania myszy. Czerwoną, matową powierzchnię testowanego modelu, uzupełniono o gumową wstawkę. Gumowe elementy umieszczono również na bokach myszki.

    Genius Energy Mouse

    Wejście dla kabla micro USB ulokowano z przodu, natomiast wyjście z pełnym gniazdem USB znajduje się z tyłu Energy Mouse. Na spodzie znajdziemy jedynie wyłącznik oraz zaczep dla uchwytu, którego niestety nie znaleźliśmy w zestawie.

    Genius Energy Mouse

     
     

    Praca

     

    Pierwsze uruchomienie wymaga poświęcenia kilku godzin na ładowanie akumulatora o pojemności 2700 mAh. Mieszane uczucia wzbudził w nas kabelek o długości około 31 cm – z jednej strony jest wygodny do ładowania urządzeń w podróży, z drugiej utrudnia wygodne naładowanie go w domu.

    Genius Energy Mouse

    Testy myszki rozpoczęliśmy więc od typowej pracy biurowej. Nieco rozczarowująca okazała się być ergonomia Energy Mouse – myszka jest nieco zbyt płaska, a jej boki mogłyby być lepiej wyprofilowane. Jednakże zarzut ten jest nieistotny wobec faktu, że nasz biedny gryzoń okazał się być kulawy na jedną łapkę. Nierówne ślizgacze sprawiają, że testowany model delikatnie chybocze na boki podczas pracy. Pewnym uzasadnieniem może być fakt, że urządzanie przewędrowało już przez kilka redakcji, ale czymże są 2-tygodniowe testy nawet w 10 redakcjach, wobec 8 godzin pracy dziennie przynajmniej przez cały okres gwarancyjny?  Poza niedociągnięciami, myszka sprawuje się całkiem przyzwoicie. Rozdzielczość pracy lasera na poziomie 1200 dpi trudno poddać ocenie – precyzja pracy jest kwestią indywidualnych upodobań użytkownika.

    Genius Energy Mouse

    Całe szczęście dalsze wrażenia były już tylko lepsze. Producent wpadł na pomysł wydzielenia 10% akumulatora, wyłącznie na pracę myszki. Dzięki temu nawet gdy skorzystamy z power banku –  będzie ona pracować bez potrzeby ładowania, przez nieco ponad 2 tygodnie. Jeszcze ciekawiej sprawa wygląda w przypadku, gdy nie korzystamy z funkcji awaryjnego akumulatora. Wtedy pełne naładowanie myszki, zgodnie z zapewnieniami producenta powinno wystarczyć na 18 miesięcy ciągłej pracy.

    Genius Energy Mouse

    Jako power bank, myszka sprawuje się równie dobrze. Aktywowane przyciskiem ładowanie, przebiega bez najmniejszych problemów. Mimo że typowe power banki posiadają zazwyczaj większe akumulatory, Energy Mouse naładuje do pełna znaczną część dostępnych na rynku smartfonów – z pominięciem Samsunga Galaxy S5 (2800 mAh) i kilku innych topowych modeli.

    Genius Energy Mouse

    Jeśli chodzi o mobilność, Energy Mouse jest pierwszą testowaną przez nas myszą Geniusa, która nie ma wydzielonego osobnego schowka na nadajnik. Funkcję tą z powodzeniem spełnia wejście USB z tyłu myszy.

    Genius Energy Mouse

     

    Podsumowanie

     

    Genius Energy Mouse to rozwiązanie, które w pierwszej chwili łatwo zlekceważyć. Kiedy jednak po kilku miesiącach ciągłej pracy, uświadomimy sobie że ani razu nie musieliśmy ładować myszy akumulatorowej, a zgromadzonej w niej energii wystarczy nie tylko na kolejne miesiące ale również podładowanie smartfona – produkt zaczyna wzbudzać uznanie. Właśnie takie zastosowania zdają się być jej najmocniejszą stroną – nie jest to mysz i power bank w jednym, ale myszka z rewelacyjnym akumulatorem, która w kryzysowej sytuacji może użyczyć nieco swojej energii. Główne zarzuty dla urządzenia dotyczą przede wszystkim jej konstrukcji. Przeciętna ergonomia i nierówne nóżki, pozbawiają produkt miana rozwiązania kompletnego. Wartym uwagi elementem są wysokiej jakości materiały, oraz nieprzeciętny wygląd.

     
     
    Genius Energy Mouse został przez nas wyróżniony w kategorii:

    TA InnowacjaThink About przyznaje wyróżnienia wyłącznie produktom testowanym w redakcji. Każdy nagrodzony produkt posiada godne uwagi cechy które odzwierciedlane są w postaci znaczków. Więcej o kategoriach przyznawanych wyróżnień można przeczytać tu: think-about.pl/wyroznienia-think-about.

    Za udostępnienie sprzętu do testów dziękujemy firmie:

    Genius

    genius powerbank
    Previous ArticleSYNAPTIQ – wizja przyszłości motoryzacji od Infiniti
    Next Article Pinć VR – wirtualna rzeczywistość dla każdego
    Piotr Opulski
    • Website

    Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

    Podobne artykuły
    9.0

    Tefal Actifry MY741C jest inny niż się spodziewałem. Test

    Piotr Opulski25/11/2025

    Czy odkurzanie może być przyjemne? Testuję Tefal X-Force Flex 14.80

    Artur Tomala14/11/2025

    Kup raz i oszczędzaj przez lata! Sprawdzam odkurzacz piorący Tefal Clean It

    Artur Tomala13/11/2025
    reklama
    Wideo
    Nagrania
    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    Tomasz Wilczyński26/01/2026
    Nagrania
    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    Tomasz Wilczyński14/01/2026
    Nagrania
    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    Tomasz Wilczyński07/01/2026
    Nagrania
    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    Facebook Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Warunki korzystania
    • Polityka prywatności
    • Kontakt z Think-About
    • O Nas
    © 2026 Think-About.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version