czwartek, 23 kwietnia

Pebble to chyba najpopularniejszy smartwatch na świecie. Jego pierwsza edycja zebrała oszałamiające 10 266 845 dolarów na portalu kickstaretr.com. Fenomen urządzenia był dość prosty. Maksymalna prostota, atrakcyjna cena i długi czas pracy na jednym ładowaniu zostały uzyskane dzięki zastosowaniu papieru e-Ink w roli wyświetlacza. Wysoka sprzedaż przełożyła się natomiast na ponad 6 500 dedykowanych aplikacji. Sukces urządzenia jest o tyle ciekawy, że nie stoi za nim żadna wielka marka, co za tym idzie może on służyć za koronny przykład nowego odpowiednika American Dream, czyli spektakularnego sukcesu w crowdfundingu.

reklama

Pierwsze Pebble pojawiło się w 2012 roku, mimo niesłabnącego zainteresowania producent postanowił odświeżyć nieco swój produkt. Tak właśnie powstał Pebble Time, czyli smartwatch kolorowym wyświetlaczem – ponownie opartym na technologii papieru elektronicznego. Mimo, że projekt dopiero pojawił się na kickstarterze, uzyskana kwota na 29 dni przed końcem kampanii niemalże zrównała  się z tą osiągniętą 3 lata temu.

Co niezwykle istotne model Time, będzie kompatybilny z aplikacjami poprzedniej generacji. Ponownie jednym z najważniejszych wyróżników, ma być długa praca na jednym ładowaniu, sięgająca nawet 7 dni oraz wodoodporność.

Wraz z nowym wyświetlaczem, pojawi się również nowy, bardziej przyjazny interfejs. Koperta Pebble Time będzie miała 9,5 mm grubości (20% mniej niż klasycznego Pebble). Nowością będzie także wbudowany mikrofon, przydatny do obsługi komend głosowych.

Panel przedni jest pokryty szkłem Gorilla Glass. Zastosowane zaczepy pozwolą na skorzystanie z dowolnego paska zegarkowego.

Aby cieszyć się pełną funkcjonalnością Pebble należy posiadać urządzenie mobilne z systemem iOS8 bądź Android 4.0 (lub nowszy).Pebble Time dostępny jest w trzech wariantach kolorystycznych.

Aby otrzymać Pebble Time, należy wesprzeć kampanię na portalu crowdfundingowym kickstarter.com kwotą co najmniej 179 dolarów. Pierwsze wysyłki planowane są na Maj 2015.

 

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version