piątek, 30 stycznia

Już jutro nastąpi wielkie otwarcie Henn na Hotel, czyli japońskiego hotelu w pełni obsługiwanego przez roboty. Jego koncepcyjna wersja, pracowała już od pewnego czasu, pełniąc rolę poligonu testowego i obiektu pokazowego dla dziennikarzy i inwestorów.

reklama

Nie mamy jednak do czynienia z ultra nowoczesnymi technologiami i szczytem japońskiej myśli technicznej. Całość jest zaplanowana z lekkim przymrużeniem oka, dalekim od bezdusznej perfekcji. Pobyt ma być zaskakującym i zabawnym doświadczeniem.

Pierwsze spotkanie z robotami czeka nas już w recepcji. Trójkę recepcjonistów stanowią: zabawkowy robot, robot kobieta oraz tyranozaurus rex. Kiedy już ukończymy rejestrację w hotelu nasz bagaż odbierze robotyczny bagażowy. Inteligentny wózek udzieli nam podstawowych informacji, a następnie przeniesie nasze walizki do pokoju lub w pełni zautomatyzowanej bagażowni.

Każdy pokój jest obsługiwany przez cyfrowego concierge w formie zabawnego stworka. Dostosuje on parametry dotyczące oświetlenia, temperatury czy wilgotności. Zaoferuje również pobudkę, zamówi posiłek czy taksówkę. Hotelowe śniadanie skompletujemy w zaawansowanych automatach, bez problemu radzących sobie ze smażeniem i gotowaniem potraw z japońskiego menu. Niestety wciąż znaczna część robotów, posługuje się wyłącznie językiem japońskim.

Ciekawa jest również okolica obiektu. Hotel umiejscowiono na osiedlu tematycznym na obrzeżach Nagasaki. Jego wyjątkowość stanowi europejski styl budownictwa wzorowany na Holadii. Wśród zdobionych tulipanami alejek można znaleźć chociażby replikę Dom Tower.

Mimo zaawansowanej technologii, obiekt zatrudnia 10 osób pilnujących aby robotyczny personel spełniał wszystkie oczekiwania gości. Unikają jednak oni pojawiania się w hotelowych pomieszczeniach, ograniczając swoją pracę do kontroli sytuacji za pomocą kamer. Do dyspozycji gości oddano 72 pokoje. Najtańsze dostępne są już od 9 000 jenów, czyli około 270 złotych. Standard w najtańszych pokojach przypomina ten znany z niedrogich hoteli sieciowych, czysto schludnie i bez najmniejszych luksusów. Dostępne są oczywiście pokoje w wersji premium.

źródło i fot: telegraph.co.uk

 

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version