piątek, 30 stycznia

Sportowe opaski do pomiaru aktywności podczas ćwiczeń zdają się być coraz mniej zaskakujące, czy w takim razie  krokiem do przodu będzie Lumafit? Grupa  doświadczonych projektantów i inżynierów zaprezentowała nowy rodzaj urządzenia, które może usprawnić zbieranie danych podczas aktywności fizycznej.

reklama

Tym razem nie opaska na nadgarstek czy klatkę piersiową ale zestaw czujników w formie klipsa i słuchawki. Wyposażone w 3-osiowy akcelerometr, urządzenie śledzić będzie każde ćwiczenie dzięki czemu może okazać się rozwiązaniem bardziej uniwersalnym w stosunku do opasek. Umieszczony przy uchu czujnik dokładnie odczytuje ćwiczenia takie jak brzuszki czy przysiady śledząc kąty wychyleń ciała, oraz licząc ilość wykonanych powtórzeń.

Dodatkowe czujniki osobno monitorują pracę serca i oddech ustalając na ich podstawie poziom stresu. Takie rozwiązanie ma okazać się pomocna dla osób ćwiczących jogę, gdzie postępy w ćwiczeniach będą odblokowywały nowe wizualizacje. Oczywiście oprócz wymienionych danych, Lumafit wyświetla również czas aktywności oraz spalone podczas niego kalorie.

Poza tym autorzy projektu zaprojektowali program odpowiedni dla wszystkich stopni zaawansowania ćwiczeń fitnesowych, wizualizujący postępy i osiągnięcia. Urządzenie oferuje również na ćwiczenia pomagające w relaksacji, tak więc specjalne 10 minutowe serie oddechów, które mają poprawić koncentracje i pozwolić na pełne odprężenie. Wszystkie dane zbierana przez czujniki przesyłane są do dedykowanej aplikacji Lumafit SDK, dostępnej na urządzenia z systemem iOS oraz Android.

[slideshow_deploy id=’16572′]

Autorzy projektu chcą zebrać 60 tysięcy dolarów podczas trwania kampanii na kickstarter, duże zainteresowanie produktem sprawiło, iż przewidziany na pierwszy próg dotacji (79 dolarów) tysiąc sztuk urządzenia szybko znika (aktualnie zostało około 250 sztuk).

Na początku istnienia serwisu, moim zadaniem było wyszukiwanie tematów i zbieraniem ich na wewnętrznym forum, skąd przechwytywali je redaktorzy. Aktualnie, bogatsza o wiele doświadczeń wyszukuje kierunki publikacji i analizuje wyniki naszych treści. Wszystkie te dane zbieram w tabelki, aby wszyscy mogli wysuwać swoje własne wnioski. Kierunki tematyczne, jakie przygarnęłam to: duże AGD kuchenne, saturatory i frytkownice. Dużą satysfakcję daje mi wyliczanie kosztów, jakie ponosimy przy ich eksploatacji. Czy wiesz, ile kosztuje jedno zmywanie w trybie Eco? Jeżeli masz zmywarkę w klasie minimum C, to zapewne wydajesz około 40 groszy plus za tabletkę. Czytasz każdą instrukcję obsługi? Ja czytam je skrzętnie, dzięki czemu mogę Ci doradzić zakup najlepszej płyty indukcyjnej. Przykładowo - moją ulubioną funkcją jest możliwość połączenia pól grzewczych, aby móc podgrzać dwupalnikową patelnię. Chociaż doceniam również funkcje smart, pozwalające z poziomu aplikacji dostosować temperaturę do poszczególnych etapów gotowania. Dodatkowo w ramach swoich zainteresowań opisuję innowacyjne nowinki od małych producentów. Mam nadzieję zainteresować was nimi na tyle, abyście kiedyś wsparli ich zapał. Think-About założyłam w czasie studiów z Piotrem Opulskim i szybko dołączyło do nas sporo znajomych ze studiów, którym podoba się nasz pomysł. Przygoda ta trwa do dziś, chociaż nasz pierwotny pomysł na tematykę dorósł wraz z nami. Początkowo portal skupiał się innowacyjnych urządzeniach oraz takich, które dostawały nagrody w międzynarodowych i polskich konkursach wzorniczych. Po studiach, gdy zaczęłam swoją karierą architekta, czas na ten projekt zredukował się do minimum. Zdobywanie i poszerzenie wiedzy w różnych dziedzinach otworzyło przede mną nowe horyzonty. Patrząc na sprzęt, wiem, gdzie optymalnie powinien zostać ustawiony. Znam też więcej aspektów czysto technicznych. Potrafię określić przełożenie poboru prądu na domową sieć energetyczną, klimatyzacji na sposób cyrkulacji i wymiany powietrza w poszczególnych pomieszczeniach, czy ocenić względem wzrostu użytkownika. Poza pracą przy redakcji i prowadzeniu pracowni architektonicznej, większość czasu wypełnia mi marzenie i planowanie. Mam nadzieje, że wystarczy mi życia, aby zrealizować wszelkie plan. Posiadam tysiące zainteresowań - od hodowania meduz czy węży, przez gotowanie i kosmologię, aż do majsterkowania, nowych technologii, kryptowalut i odnawialnych źródeł energii. Często zainteresowania chwytam kątem oka, aby przeżywać je kolejne dni i tygodnie. Każde z dostrzeżonych zagadnień staram się zgłębić, choć troszeczkę, bo naprawdę praktycznie wszystko, co nas otacza, jest niesamowite.

Exit mobile version