czwartek, 23 kwietnia

Gadżety do produktów Apple, nie wzbudzają u nas tak wielkich emocji jak chociażby w USA. Polacy są ciekawym typem odbiorców nowych technologii. Wolimy otwarte systemy w przeciwieństwie do Amerykanów, jednak w odróżnieniu od Japończyków cenimy sprawdzone rozwiązania. Wymiarem naszej postępowości często okazuje się cena. Mało kto zdaje sobie sprawę jak wiele technologii z naszych smartfonów czy komputerów, pojawiło się jako innowacje związane z Apple.

reklama

Pamięci idime to jeden z najciekawszych gadżetów do iPhone w ostatnich czasach. Mowa o miniaturowych nośnikach, współpracujących z dedykowanym etui na smartfona.

Samo etui jest dosyć toporne i zdaje się być największą wadą rozwiązania. Jego górną część stanowi standardowa tradycyjna osłonka. Dolny element to natomiast moduł podpinany do gniazda Lightning, przedłużający smartfona o dobre kilka centymetrów. Jako, że całość zasłania mikrofon i głośnik, konieczne było wbudowanie tych elementów w moduł.

Sercem zestawu jest natomiast nośnik o kształcie okrągłej tabletki i wymiarach 14 x 4,3 mm. Pamięć występuje w wariantach 32, 64, 128 i 256 GB. Magnetyczne konektory sprawiają, że przypinanie i odpinanie pamięci jest łatwe i przyjemne.

Zestaw obejmuje również czytnik USB. Po przypięciu do niego magnetycznego nośnika, całość działa jak klasyczny pendrive USB ułatwiając zgrywanie danych. Producent podkreśla, że takie rozwiązanie ułatwia komunikację z pominięciem iTunes.

Producent przewidział kilka wariantów kolorystycznych etui, przeznaczonych do iPhone 5, 5S, 5SE, 6, 6S, 6 Plus, 6S Plus. Gadżet wykorzystuje dedykowaną aplikację do zarządzania plikami. Co ciekawe producent przewidział również inne zastosowania dla magnetycznego konektora. Użytkownicy mogą dokupić chociażby awaryjny akumulator podłączany za pomocą tego złącza.

Aktualnie trwa zbiórka crowdfundingowa na rozpoczęcie szerokiej produkcji. Autorzy idime zapewniają, że sprzęt już istnieje i jest w pełni gotowy do sprzedaży. Aby otrzymać własny idime, należy wesprzeć kampanię kwotą co najmniej 63 dolarów za wersję 32 GB.  Najdroższy wariant wyceniono na 308 dolarów, obejmuje on 256 GB pamięci oraz awaryjny akumulator. Zbiórka zakończy się za 6 dni, ale już w tej chwili została uzyskana minimalna kwota finansowania, mająca zapewnić rozpoczęcie wysyłek w listopadzie tego roku.

Tradycjonaliści mogą zainteresować się opisywanym przez nas iKlips – czyli najszybszym pendrive’m do iPhone.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version