piątek, 30 stycznia

O czym mowa

Nasze doświadczenia z marką Goclever wypadały dość niekorzystnie. Ostatnio posunąłem się więc do małego podstępu. Poprosiłem o podesłanie dowolnego sprzętu, który marka uważa za wzorowo wykonany. Jakież było moje zaskoczenie kiedy okazało się, że wspomnianym reprezentantem zostanie żarówka Goclever Colour Sound. Prawdę mówiąc nie znalazłem negatywnych opinii o produkcie. Co więcej znalazłem jedną bardzo pozytywną, chociaż mocno dziwaczną. Mimo wszystko połączenie zdalnie sterowanej żarówki RGB LED i głośnika Bluetooth jest śmiałym wyborem.

reklama

Zapraszam do przeczytania recenzji. Niedawno testowaliśmy inną żarówkę RGB LED. Model Adata Aura wypadł dość pozytywnie, dlatego stanie się naturalnym materiałem do porównań.

 

 

Wygląd i Budowa

Colour Sound jest sprzedawana w estetycznym kartoniku, którego wnętrze kryje żarówkę i instrukcję obsługi. Wydawało mi się, że Adata Aura jest naprawdę wielka. Mimo to Colour Sound jest zdecydowanie większa. Posiada jednak bardziej żarówkową, zaokrągloną budowę. Biały, połyskliwy plastik robi naprawdę dobre wrażenie. Gdzieś między przeźroczystym tworzywem, a resztą obudowy, znajduje się ciąg otworów przeznaczonych do rozprzestrzeniania dźwięku. Naturalnie żarówka otrzymała gwint E27.

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że w zakresie zastosowanych materiałów i stylizacji, Colour Sound wypada naprawdę znakomicie.

 

 

Instalacja i specyfikacja

Żarówka posiada 4-omowy głośnik o mocy 3W. Oferuje światło o intensywności 200lm i temperaturze do 6000K. Diody odpowiadające za białe światło mają 3W. Diody RGB stanowią 1W. Nawet wyłączona żarówka pobiera energię. Jej moc w tym przypadku wynosi 0,5W. Maksymalny zasięg pracy wynosi 10 metrów.

Aby rozpocząć pracę musimy pobrać dedykowaną aplikację. Możemy skorzystać z QR code umieszczonych na pudełku. Do wyboru mamy programy przeznaczone do pracy z systemem iOS lub Android. Ponownie jak w przypadku Adata Aura, Windows został pominięty.

Niewielka aplikacja instaluje się błyskawicznie. Użytkownik natychmiast zostaje przeniesiony do menu wyboru kolorów oświetlenia. Niestety mamy mieszane odczucia w zakresie skuteczności połączenia. Zarówno Prestigio 5508 jak i Xiaomi Redmi Note 2 nie chciały współpracować z żarówką. Rozpoznawały ją jako głośnik Bluetooth, lecz nie pozwalały na kontrolę oświetlenia. Co ciekawe takich problemów nie miał Huawei Y550.

 

 

Menu

Warto zaznaczyć, że producent popełnił również błąd w zakresie tłumaczenia. Połączenie jest nawiązywane przyciskiem „Rozłącz”. Całe szczęście menu jest dość przejrzyste. Jeśli mamy jakiś problem z rozpoznaniem funkcji, możemy również przejść do zakładki z instrukcją. Zasadniczo aplikacja posiada dwa poziomy ustawień. Pierwszy służy do dostosowywania koloru i jasności. Drugi natomiast odpowiedzialny jest za odtwarzanie muzyki.

 

 

 

Kolory

Ciekawostką jest funkcja pobierania koloru za pomocą aparatu. Wystarczy uruchomić odpowiedni tryb, a następnie za pomocą wbudowanej kamery wybrać jakiś kolorowy obiekt. Żarówka automatycznie przyjmie kolor najbliższy do wskazanego w ten sposób.

Urządzneie posiada dużo mniejszy zakres kolorystyczny niż Adata Aura. Przejścia pomiędzy kolorami i stopniami jasności są bardzo widoczne. Nie mamy również możliwości zdefiniowania ciepła światła białego. Mimo to dla większości osób dostępny wybór kolorów będzie wystarczający. Co ciekawe podczas przyciemniania żarówka potrafi raptownie, na kilka sekund zmienić kolor.

 

 

Dźwięk

Obsługa aplikacji w zakresie dźwięku, ogranicza się do trzech przycisków. Pozwalają one na zmianę utworów oraz włączenie pauzy. Bezbłędnie wypada pobieranie listy plików audio. Oczywiście bez problemu możemy korzystać z dowolnej innej aplikacji audio (np. youtube). Niestety w stanie spoczynku głośnik delikatnie szumi. Wiele osób będzie miało problem, aby zostawić podłączoną żarówkę na noc.

Jakość dźwięku jest lepsza niż można byłoby się spodziewać. Usatysfakcjonowani będą entuzjaści mocno podbitego basu. Mocno wyeksponowany dół daje się odczuć w postaci wibracji całego urządzenia. Mimo wszystko dźwięk jest mocno zniekształcony, co jest oczywiste ze względu na konstrukcję. Głośnik gra dość jasno i zimno co oznacza, że faworyzuje tony wysokie nad średnie i niskie oraz prezentuje ograniczoną barwę i twardy bas. Jako, że mamy do czynienia z głośnikiem monofonicznym, scena jest bardzo zawężona. Można powiedzieć, że producent wyciągną ile się dało z tak prostej konstrukcji. Mimo znacznych przekłamań, większość słuchaczy oceni dźwięk jako przyjemny.

 

 

Podsumowanie

Musze przyznać, że Goclever Colour Sound faktycznie wypadł nieco lepiej niż poprzednio testowane produkty tej marki. Producent dobrze spisał się w zakresie jakości wykonania, przejrzystości aplikacji i designu. Zwracamy również uwagę na ciekawy tryb pobierania kolorów z otoczenia. Nawet głośnik mimo ograniczonych możliwości został całkiem przyjaźnie dostosowany. Największą wadą są niedociągnięcia przy kompatybilności. Najlepiej przed zakupem zweryfikować czy nasze urządzenie mobilne będzie właściwie współpracowało z żarówką. Goclever oferuje również mniejszy zakres dostosowania w zakresie barwy świecenia, niż konkurencyjna Adata. Jednak dla większości użytkowników będzie on wystarczający. Szkoda natomiast, że brakuje ustawień w zakresie temperatury światła – dla wielu osób to istotna kwestia. Do mniejszych wad można zaliczyć jedną wpadkę w tłumaczeniu.

 

Jeśli chodzi o decyzję zakupową, najlepiej odpowiedzieć sobie na pytanie: czy potrzebuję żarówkę z głośnikiem? Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, zapewne Goclever Colour Sound spełni nasze oczekiwania. Należy pamiętać, że jeśli w szczególności zależy nam na jedynie jednej z funkcji, na rynku znajdziemy lepsze głośniki Bluetooth i lepsze żarówki RGB LED.

Za udostępnienie sprzętu do testów dziękujemy marce:

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version