piątek, 30 stycznia

Globio to seria niezwykłych czujników, zbierających dane z otaczającego nas świata. Rozwiązanie przypomina nieco Polski projekt Clime, jednakże w tym przypadku technologia jest o wiele bardziej złożona. Czujniki występują pod postacią modułów o kształcie pigułki. Sześć modeli odpowiada za całkowicie różne funkcje, zachowując spore pole do popisu wyobraźni, w zakresie ich wykorzystania. Producent opracował dedykowaną aplikację, która pozwala na odbieranie informacji dostarczanych przez Globio.

reklama

Pierwsza para czujników, została nazwana #Magie i #Shine. Pierwszy z nich jest w stanie rozpoznawać zmiany położenia, wibracje oraz reagować na pole magnetyczne. Producent proponuje wykorzystanie go do ochrony przed złodziejami. Czujnik rozpozna gdy drzwi lub okna w naszym mieszkaniu zostaną otwarte. Zareaguje również gdy przymocowany do niego rower lub samochód zacznie się przemieszczać. Oczywiście informacje o tych zdarzeniach zostaną dostarczone bezpośrednio na smartfona użytkownika. #Shane jest natomiast nieco większy od #Magie. Jego zadaniem są pomiary meteorologiczne w zakresie temperatury, wilgotności i ciśnienia. Wszystkie nagłe zmiany w tym zakresie, będą natychmiast przesyłane do dedykowanej aplikacji.

Kolejna para to #LEX i #ANN. Moduły odpowiadają za komunikację między ludźmi, na dowolną odległość. Kiedy użytkownik #ANN zgłosi jakiś problem, osoba posiadająca przyporządkowany #LEX zostanie niezwłocznie poinformowana o tym fakcie.

Następne jest natomiast trio – #Jaro, #Clark i #Clare. Mowa o modułach odpowiedzialnych za oświetlenie. Posiadają one wbudowane czujniki ruchu. Kiedy coś znajdzie się w ich zasięgu, czujniki aktywują tryb latarki i nagrywają obraz znajdujący się przed nimi. Dodatkowo zestaw dwóch modułów, może pełnić rolę pułapki laserowej, po której przekroczeniu włączony zostanie alarm. Światło laserowe oraz wielokolorowy tryb latarki, mogą być wykorzystane również bardziej przyziemnie. Wystarczy zsynchronizować je aby świeciły w roli lam i laserów dyskotekowych.

Wyjątkowo prostym modułem jest natomiast #PIA. Jest on zwyczajną czujką ruchu, wyłapującą przemieszczanie się ludzi i zwierząt. Użytkownik aplikacji może zostać poinformowany o wszystkich nietypowych zachowaniach w pomieszczeniu z modułem.

Nietypowym Globio jest natomiast #JOY. To moduł, kryjący przycisk do zdalnego sterowania smartfonem. Użytkownik może zaprogramować mu dowolną funkcję. Dzięki temu wciśnięcie przycisku może spowodować reakcję migawki aparatu, odebranie rozmowy czy wygaszenie ekranu.

Ostatni czujnik nazwano #Toni. Jest to lokalizator, podobny do testowanego przez nas Protag Duet. Jego zadaniem jest informowanie nas gdy nasza własność, oddali się od nas bez wprowadzenia do aplikacji kodu bezpieczeństwa. Jeśli skradziony sprzęt pojawi się w sąsiedztwie innego użytkownika systemu Globio, zostaniemy niezwłocznie poinformowani o miejscu, w którym ostatnio nawiązano z nim kontakt.

Globio imponują swoim zróżnicowaniem i prostotą działania. Niestety twórcy nie zdradzają jeszcze ceny i technologicznych szczegółów. Pewne jest natomiast, że produkt już niebawem trafi na portal crowdfundingowy indiegogo.com. Zapewne wtedy dostaniemy na jego temat więcej informacji.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version