sobota, 31 stycznia

Zgodnie z zapowiedzią, rozpoczęła się kampania FretPen – miniaturowej jedno-strunowej gitary do smartfona. Dzięki tej temu małemu, przenośnemu i bezprzewodowemu gadżetowi każdy użytkownik będzie mógł pochwalić się swoim talentem, bez potrzeby noszenia ze sobą pełnowymiarowego sprzętu.

reklama

Oprócz tradycyjnych funkcji muzycznych, FretPen umożliwia przemianę gryfu w  długopis, dzięki temu, gadżet ma być nie tylko ciekawy ale również praktyczny. Przepinanie modułów ma przebiegać płynne i być możliwe do dokonania przykładowo w czasie przerwy między zajęciami lekcyjnymi.

20 centymetrowa gitara łączy się za pośrednictwem Bluetooth z mobilnym urządzeniem opartym na systemie iOS (iPhone 4S i iPad 3 lub nowsze, Mini iPad bądź iPod Touch 5). Dedykowana aplikacja umożliwia na pełne wykorzystanie funkcjonalności urządzenia. Na chwile obecną nie ma wersji na Androida, jednakże twórcy informują iż są w trakcie oceny jego możliwości więc niewykluczone, iż wkrótce wdrożona zostanie też druga wersja.

Produkt swoje rozmiary zawdzięcza okrojeniu instrumentu do jednej struny oraz zaledwie czterech progów. Na szczęście  twórcy FretPen wyposażali go w cztery przyciski (góra dół + boki), dzięki którym można przemieszczać się po wirtualnym gryfie. W efekcie użytkownik otrzymuje do dyspozycji dźwięki ze wszystkich 6 strun, 12 progów co daje 3 oktawy (dla porównania normalna gitara posiada 21 progów; 4 oktawy).

Wcześniej wspomniana dedykowana aplikacja oferuje cztery tryby pracy: wybór gitary (akustyczna/elektryczna), dodawanie efektów wraz z personalizacją dźwięków, gra z metronomem oraz eksperymentowanie z rożnymi stylami gry (pojedyncze nuty i akordy). Dodatkowo autorzy przygotowali również tryb „nauki”, dzięki któremu zarówno początkujący jak i bardziej zaawansowani użytkownicy będą mogli nauczyć się chwytów bądź ćwiczyć swoje umiejętności (np. zręczność i riffy). Poza tym leworęczni gracze będą mogli przestawić w aplikacji atrybuty dopasowując instrument do swoich oczekiwań.

Kampania na kicksarter’ze potrwa do 28 maja, a twórcy mają nadzieje zebrać 35 tysięcy dolarów. Podczas jej trwania można otrzymać FretPen wpłacając na rzecz projektu dotację na sumę minimum 99 dolarów (przewidziano 50 sztuk), następne progi to 119 i 129 dolarów.

 

Na początku istnienia serwisu, moim zadaniem było wyszukiwanie tematów i zbieraniem ich na wewnętrznym forum, skąd przechwytywali je redaktorzy. Aktualnie, bogatsza o wiele doświadczeń wyszukuje kierunki publikacji i analizuje wyniki naszych treści. Wszystkie te dane zbieram w tabelki, aby wszyscy mogli wysuwać swoje własne wnioski. Kierunki tematyczne, jakie przygarnęłam to: duże AGD kuchenne, saturatory i frytkownice. Dużą satysfakcję daje mi wyliczanie kosztów, jakie ponosimy przy ich eksploatacji. Czy wiesz, ile kosztuje jedno zmywanie w trybie Eco? Jeżeli masz zmywarkę w klasie minimum C, to zapewne wydajesz około 40 groszy plus za tabletkę. Czytasz każdą instrukcję obsługi? Ja czytam je skrzętnie, dzięki czemu mogę Ci doradzić zakup najlepszej płyty indukcyjnej. Przykładowo - moją ulubioną funkcją jest możliwość połączenia pól grzewczych, aby móc podgrzać dwupalnikową patelnię. Chociaż doceniam również funkcje smart, pozwalające z poziomu aplikacji dostosować temperaturę do poszczególnych etapów gotowania. Dodatkowo w ramach swoich zainteresowań opisuję innowacyjne nowinki od małych producentów. Mam nadzieję zainteresować was nimi na tyle, abyście kiedyś wsparli ich zapał. Think-About założyłam w czasie studiów z Piotrem Opulskim i szybko dołączyło do nas sporo znajomych ze studiów, którym podoba się nasz pomysł. Przygoda ta trwa do dziś, chociaż nasz pierwotny pomysł na tematykę dorósł wraz z nami. Początkowo portal skupiał się innowacyjnych urządzeniach oraz takich, które dostawały nagrody w międzynarodowych i polskich konkursach wzorniczych. Po studiach, gdy zaczęłam swoją karierą architekta, czas na ten projekt zredukował się do minimum. Zdobywanie i poszerzenie wiedzy w różnych dziedzinach otworzyło przede mną nowe horyzonty. Patrząc na sprzęt, wiem, gdzie optymalnie powinien zostać ustawiony. Znam też więcej aspektów czysto technicznych. Potrafię określić przełożenie poboru prądu na domową sieć energetyczną, klimatyzacji na sposób cyrkulacji i wymiany powietrza w poszczególnych pomieszczeniach, czy ocenić względem wzrostu użytkownika. Poza pracą przy redakcji i prowadzeniu pracowni architektonicznej, większość czasu wypełnia mi marzenie i planowanie. Mam nadzieje, że wystarczy mi życia, aby zrealizować wszelkie plan. Posiadam tysiące zainteresowań - od hodowania meduz czy węży, przez gotowanie i kosmologię, aż do majsterkowania, nowych technologii, kryptowalut i odnawialnych źródeł energii. Często zainteresowania chwytam kątem oka, aby przeżywać je kolejne dni i tygodnie. Każde z dostrzeżonych zagadnień staram się zgłębić, choć troszeczkę, bo naprawdę praktycznie wszystko, co nas otacza, jest niesamowite.

Exit mobile version