Wyobraź sobie odkurzacz, który zamiast tylko wciągać brudy, pokazuje Ci, ile dokładnie ich zebrał. Do tego świeci zielonym laserem po podłodze jak z „Matrixa”, sam dopasowuje moc ssania, a jego design sprawia, że wygląda bardziej jak sprzęt z przyszłości, niż coś do sprzątania. Poznaj Dyson V12 Detect Slim Absolute Gold, to najinteligentniejszy i najbardziej odjechany bezprzewodowy odkurzacz, jaki kiedykolwiek trafił pod strzechy.
Odkurzacz z laserem?
Model V12 Detect Slim ma wbudowaną szczotkę z laserem (serio), który oświetla najmniejsze pyłki, jakbyś właśnie brał udział w kryminalnym śledztwie na swojej podłodze. Dzięki temu masz ochotę posprzątać jeszcze raz, bo dopiero teraz widzisz, co tam naprawdę leży.
Ale to nie wszystko. Odkurzacz liczy zassane drobinki i pokazuje Ci statystyki na ekranie LCD. Tak, możesz zobaczyć, ile syfu zebrałeś. Im więcej liczb, tym większa satysfakcja.

Złoto, które nie jest tylko kolorem
Wersja Absolute Gold to nie tylko nowy kolor. To Dyson, który:
- Waży tylko 2,2 kg – więc możesz odkurzać jedną ręką, drugą trzymając kawę
- Ma moc 150 AW – czyli potrafi wciągnąć więcej niż niejeden większy sprzęt
- Działa do 60 minut na jednym ładowaniu – chyba że odpalisz tryb „Boost”, wtedy robi swoje szybciej, ale intensywniej
W zestawie dostajesz m.in.:
- Laserową szczotkę Fluffy Optic
- Motorbar do dywanów i sierści
- Końcówkę do włosów i tapicerek
- Szczelinówki, rurki i inne akcesoria – wszystko elegancko złote, jak przystało

Czy to najlepszy odkurzacz świata?
Dyson V12 Detect Slim Absolute Gold to sprzęt dla tych, którzy nie godzą się na przeciętność, nawet przy odkurzaniu. Jest lekki, inteligentny i diabelnie skuteczny. A do tego pokazuje Ci kurz, o którego istnieniu nie miałeś pojęcia.
Czy warto? Jeśli masz ochotę odkurzać dla przyjemności, to zdecydowanie tak.
Jeśli wolisz coś tańszego? Lepiej nie klikaj „dodaj do koszyka”, bo może się okazać, że inne odkurzacze już nigdy nie będą Cię cieszyć.
Nie jest idealny i ma kilka minusów:
- Wysoka cena – ale hej, to Dyson. To jakby narzekać, że Tesla jest za droga, bo nie kosztuje jak używany Golf
- Mały zbiornik – 0,35 l to niewiele, więc przy sprzątaniu całego mieszkania trzeba go opróżniać kilka razy
- Krótki czas działania w trybie turbo – ale serio, kto odkurza cały dom na najwyższych obrotach?

