piątek, 30 stycznia

W ostatni piątek swoją premierę w USA miało niewielkie urządzenie, które każdemu użytkownikowi pozwoli na podgląd niektórych parametrów organizmu poprzez badanie płynów ustrojowych, śluzu z nosa, krwi oraz śliny.

reklama

Całość systemu dzieli się na 4 elementy: patyczki do wymazów, zindywidualizowane urządzenia diagnostyczne, baza oraz ładowarka bezprzewodowa. Za pomocą patyczka, wymaz przenoszony jest do jednego z 5 urządzeń diagnostycznych, odpowiedzialnych za analizę pod kątem poszczególnych czynników. Baza przetwarza dostarczone informacje i wysyła w ciągu kilku minut za pośrednictwem fal Bluetooth nadawanych z wykorzystaniem modułu w standardzie 4.0, do zintegrowanego urządzenia. Dzięki temu użytkownik ma łatwy dostęp do danych poprzez dedykowaną aplikacje, która oprucz parametrów wyświetla sugestie dotyczące chociażby skutecznego sposobu uzupełnienia witaminy D.

Aplikacja jest w stanie wychwycić czy użytkownik ma grypę, monitorować cykl płodności, wspomniany poziom witaminy D, czy też identyfikować zapalenia. Dzięki temu gdy np. występuje ostatnia z wymienionych dolegliwości, a właściciel planował wysiłek fizyczny, poinformuje go, że może to nie być najlepszy pomysł. Tego typu funkcjonalność jest dostępna gdy użytkownik zdecyduje się na obsługę terminarza, który jest dodatkową opcją aplikacji cue. 

Zintegrowany terminarz oferuje również np. sugestie dotyczące zalecanego wysiłku fizycznego, potrzebnego do poprawy parametrów. Zalecane aktywności są umieszczane w kalendarz w niezaplanowanych przedziałach czasowych. Kolejną opcją aplikacji jest funkcjonalność ułatwiająca kontakt lekarzem. Może on  przebiegać za pośrednictwem wideokonferencji, która pozwoli choremu na pozostanie w domu.

Patyczki do wymazów będzie można dokupować w cenie od 2 do 5 dolarów w zależności od ich zastosowania. Na początek sprzedaży detalicznej trzeba będzie jeszcze poczekać do wiosny przyszłego roku. Wtedy też cue będzie kosztować około 199 dolarów, ale już teraz można go zamówić na stronie produktu w przedsprzedaży w cenie niższej o 50 dolarów. Do przedsprzedaży przewidziane zostało 1000 sztuk produktu.

Na początku istnienia serwisu, moim zadaniem było wyszukiwanie tematów i zbieraniem ich na wewnętrznym forum, skąd przechwytywali je redaktorzy. Aktualnie, bogatsza o wiele doświadczeń wyszukuje kierunki publikacji i analizuje wyniki naszych treści. Wszystkie te dane zbieram w tabelki, aby wszyscy mogli wysuwać swoje własne wnioski. Kierunki tematyczne, jakie przygarnęłam to: duże AGD kuchenne, saturatory i frytkownice. Dużą satysfakcję daje mi wyliczanie kosztów, jakie ponosimy przy ich eksploatacji. Czy wiesz, ile kosztuje jedno zmywanie w trybie Eco? Jeżeli masz zmywarkę w klasie minimum C, to zapewne wydajesz około 40 groszy plus za tabletkę. Czytasz każdą instrukcję obsługi? Ja czytam je skrzętnie, dzięki czemu mogę Ci doradzić zakup najlepszej płyty indukcyjnej. Przykładowo - moją ulubioną funkcją jest możliwość połączenia pól grzewczych, aby móc podgrzać dwupalnikową patelnię. Chociaż doceniam również funkcje smart, pozwalające z poziomu aplikacji dostosować temperaturę do poszczególnych etapów gotowania. Dodatkowo w ramach swoich zainteresowań opisuję innowacyjne nowinki od małych producentów. Mam nadzieję zainteresować was nimi na tyle, abyście kiedyś wsparli ich zapał. Think-About założyłam w czasie studiów z Piotrem Opulskim i szybko dołączyło do nas sporo znajomych ze studiów, którym podoba się nasz pomysł. Przygoda ta trwa do dziś, chociaż nasz pierwotny pomysł na tematykę dorósł wraz z nami. Początkowo portal skupiał się innowacyjnych urządzeniach oraz takich, które dostawały nagrody w międzynarodowych i polskich konkursach wzorniczych. Po studiach, gdy zaczęłam swoją karierą architekta, czas na ten projekt zredukował się do minimum. Zdobywanie i poszerzenie wiedzy w różnych dziedzinach otworzyło przede mną nowe horyzonty. Patrząc na sprzęt, wiem, gdzie optymalnie powinien zostać ustawiony. Znam też więcej aspektów czysto technicznych. Potrafię określić przełożenie poboru prądu na domową sieć energetyczną, klimatyzacji na sposób cyrkulacji i wymiany powietrza w poszczególnych pomieszczeniach, czy ocenić względem wzrostu użytkownika. Poza pracą przy redakcji i prowadzeniu pracowni architektonicznej, większość czasu wypełnia mi marzenie i planowanie. Mam nadzieje, że wystarczy mi życia, aby zrealizować wszelkie plan. Posiadam tysiące zainteresowań - od hodowania meduz czy węży, przez gotowanie i kosmologię, aż do majsterkowania, nowych technologii, kryptowalut i odnawialnych źródeł energii. Często zainteresowania chwytam kątem oka, aby przeżywać je kolejne dni i tygodnie. Każde z dostrzeżonych zagadnień staram się zgłębić, choć troszeczkę, bo naprawdę praktycznie wszystko, co nas otacza, jest niesamowite.

Exit mobile version