niedziela, 1 lutego

COCOON TREE to połączenie domku na drzewie i hamaka. Zabudowane i podwieszane łóżko pozwala na komfortowy wypoczynek wszędzie tam gdzie znajdą się drzewa. Wstępny zarys projektu przedstawialiśmy wam kilka miesięcy temu.

reklama

Sercem kokonu jest 3 metrowe łóżko, rozciągnięte między elementami konstrukcyjnymi. Producent zapewnia, że komfortowo wypocznie na nim nawet rodzina z dwójką małych dzieci. Jednocześnie całość jest dość wysoka i pozwala przemieszczać się na stojąco z wyprostowanymi plecami.

Materiał naciągnięty na metalową konstrukcję jest w pełni wodoodporny. Niewielkie drzwiczki rozmieszczone ze wszystkich stron, otrzymały dodatkowe zabezpieczenie w postaci moskitiery.

Całkowita waga pustego COCOON TREE wynosi 60 kg. Elementy konstrukcyjne łóżka mają wytrzymać nawet 2 tony obciążenia. Zawieszając kokon, użytkownik może skorzystać z 12 uchwytów montażowych. Każda z lin, zapewnia 1,6 tony udźwigu. Dodatkowo producent sugeruje zamontowanie siatki asekuracyjnej rozciąganej pod kokonem, która wytrzyma 350 kg obciążenia.

Nabywca może zdecydować czy chce umocować kokon samodzielnie (conajmniej 2 osoby), czy woli skorzystać z pomocy profesjonalistów zatrudnianych przez producenta (uwzględnieni w cenie). COCOON TREE nie musi być podwieszany. równie dobrze sprawi się na stojącym stelażu, a nawet na łodzi czy pływającej platformie.

Oprócz klasycznego COCOON TREE BED, dostępne są dwie wariacje na temat konstrukcji, o których nie wspominaliśmy wcześniej. Pierwszą z nich jest COCOON TREE Beach, czyli komfortowy parawan plażowy z bambusową konstrukcją i wiklinowym wykończeniem. Łóżko przypominające hamak, zastąpiono tu deskami, na którym umieszczono lekkie materace. Całość uzupełniono o zasłonki i zestaw poduszek.

Nie mniej ciekawie prezentuje się COCOON TREE TABLE czyli zawieszany na drzewach stół z ławeczkami dla 6 osób. W tym przypadku producent zostawił jedynie podstawowe elementy konstrukcyjne i mały fragment wodoodpornego zawieszenia. Stół i ławki otoczone są więc ażurową konstrukcją pozwalającą na podziwianie widoków. Zestaw wydaje się fajnym połączeniem z łóżkową wersją kokonu, tworząc idealny duet do relaksu w terenie.

COCOON TREE produkowane są w Wietnamie. Sypialny kokon wyceniono na 8 tysięcy dolarów, natomiast wersję plażową na 5 tysięcy. Wysyłka jest możliwa do dowolnego miejsca na świecie, a jej koszty wynoszą od 1,5 – 3 tysięcy dolarów. Czas realizacji zamówienia wynosi maksymalnie 10 tygodni. Podczas zamówienia można wybrać kolor oraz dokładny rozmiar kokonu.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version