sobota, 31 stycznia

Czujnik klimatu to dość nietypowe określenie, ponieważ nie do końca wiąże się z warunkami atmosferycznymi i meteorologią. Nietypowe jest również urządzenie CliMate, które jest opisywane właśnie w ten sposób.

reklama

Niewielka chmurka, którą można przypiąć zarówno na szybie okna, jak również na koszuli czy stosować w roli breloczka, jest w stanie odczytać informacje o aktualnych warunkach klimatycznych. Badane są tylko podstawowe parametry, czyli temperatura, wilgotność oraz promieniowanie UV.

Główną zaletą CliMate wydaje się być jego prostota oraz estetyka połączona z niespotykaną funkcjonalnością. Produkt oferuje możliwość obserwowania warunków klimatycznych w czasie rzeczywistym, tym samym pozwalając na ochronę swojego zdrowia w przypadku chociażby zbyt silnego oddziaływania promieniowania słonecznego.

Obsługa czujnika odbywa się za pomocą jednego przycisku, natomiast jego pełna funkcjonalność jest dostępna po zainstalowaniu, na urządzenie przenośne, dedykowanej aplikacji. System jest zgodny z oprogramowaniem Android oraz iOS.

Szkodliwość bądź, przyjazność klimatu w danym miejscu, prócz serii 3 parametrów, jest obrazowana za pomocą ikonki z narysowaną roślinką. Usychająca roślinka oznacza złe warunki dla użytkownika, natomiast kwitnąca wskazuje na warunki wyjątkowo przyjazne. Wygenerowane obrazki z roślinką można rozmieszczać na wirtualnej mapie informując innych użytkowników aplikacji o warunkach klimatycznych w danym miejscu i czasie. Aplikacja dedykowana dla CliMate pozwala ponadto kontrolę poziomu odbieranego promieniowania UV w oparciu o karnację użytkownika, oraz rodzaj zastosowanego kremu z filtrem. W oparciu o zebrane dane jest w stanie przewidzieć chwilę w której należy wzmocnić ochronę skóry przed słońcem.

Produkt posiada również dodatkowe funkcjonalności. Pierwszą jest możliwość uruchomienia migawki aparatu, za pomocą przycisku w CliMate, drugą natomiast opcja lokalizowania zagubionego urządzenia mobilnego.

Bezprzewodowa komunikacja przebiega z wykorzystaniem modułu Bluetooth. Całość jest zasilana baterią zegarkową która wedle deklaracji producenta powinna wystarczyć na 6 miesięcy normalnego użytkowania.

Aby nabyć CliMate, należy wesprzeć projekt na portalu kickstarter.com kwotą 39 dolarów. Osoby które nie zdążą zapisać się na pakiet dostępny dla najszybszych nabywców, będą musiały zapłacić 49 dolarów. Aby CilMate trafił do produkcji, niezbędne jest zebranie kwoty 50 tys dolarów. Aktualnie autorom udało się zebrać nieco ponad połowę tej sumy.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version