piątek, 30 stycznia

Nurt rzek w roli ekologicznego źródła prądu, został dostrzeżony na długo przed energią słoneczną. Elektrownie wodne odpowiadają za 1,5% produkcji w Polsce i 16 % na świecie. Tymczasem przenośna ładowarka solarna StrongVolt, czy generatory prądu z energii cieplnej CampStove nikogo nie dziwią, podczas gdy mobilna ładowarka wodna wyrasta na sensację

reklama

Blue Freedom jest promowane jako najmniejsza elektrownia wodna na świecie. Tak naprawdę jest niewielkim, 5W generatorem pozwalającym na podładowanie akumulatorów urządzeń mobilnych.

Konstrukcja urządzenia składa się z obudowy generatora o kształcie obręczy, oraz przechowywanej w niej turbiny z wysięgnikiem. Kiedy użytkownik chce skorzystać z generatora, wystarczy do obudowy podłączyć wysięgnik, a na jego końcu umieścić wirnik. Po umieszczeniu w płynącej wodzie, wirnik zacznie się obracać napędzając generator. Kształt obręczy ułatwia pewny uchwyt obudowy nawet gdy nurt jest silny.

Ponadto Blue Freedom posiada wbudowany akumulator 5000 mAh, pozwalający na magazynowanie energii oraz użytkowanie wbudowanych paneli LED. Ładowanie urządzeń mobilnych odbywa się za pośrednictwem kabla wpinanego do gniazda USB.

Aby otrzymać Blue Freedom, należy wesprzeć jego kampanię crowdfundingową na portalu kickstarter.com, kwotą co najmniej 219 dolarów. Cena sklepowa ma wynosić 319 dolarów. Projekt zebrał już zakładaną kwotę 100 tys dolarów gwarantującą realizację zamówień. Pierwsze wysyłki zaplanowano na październik 2015.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version