piątek, 30 stycznia

Bartendro jest modułowym robotem dozującym koktajle, wyposażonym w otwarty system aby użytkownicy mogli tworzyć swoje ulubione drinki. Twórcy zapewniają że całość jest lekka i łatwa w transporcie, dzięki czemu będzie można łatwo zabrać go na imprezy, konferencje, przyjęcia itd. Poza tym dzięki niemu nie trzeba będzie tracić czasu, zatrudniać barmana i brudzić naczyń.

reklama

Obsługa robota – barmana odbywa się przez specjalną aplikację dostępną na telefon. Po skonfigurowaniu wystarczy będzie podstawić do robota składniki i szklankę, wybierając w programie przepis. Czyszczenie robota odbywa się równie prosto co jego praca, zamiast płynów podstawić należy naczynia wypełnione wodą i włączyć cykl uruchamiający pobieranie płynów z wszystkich naczyń, tak aby rurki wyczyściły się pod wpływem strumienia wody.

Jak to działa Bartendro? Przy każdym obrocie silnika dostarczana jest dokładnie wyliczona ilość płynu, umożliwia to dokładne odmierzanie potrzebnych składników. Każda pompka połączona jest z „dozownikiem”, jest on wyposażony w płytę z procesorem, a całość podłączona jest za pomocą złącza RJ-45 do „tablicy routera” przenoszącego Raspberry Pi (RPI) do komputera bądź telefonu. Urządzenie może dzięki temu obsłużyć maksymalnie do 15 dystrybutorów, natomiast uboższa wersja wyposażona w miniRouter może obsługiwać jedynie maksymalnie 3 dozowniki. RPI ustanawia punkt bezprzewodowego dostępu i tworzy w sieć WiFi punkt o nazwie Bartendro. Podłączenie się do robota odbywa się właśnie dzięki sieci WiFi, po podłączeniu należy przejść do przeglądarki gdzie zostanie się przekierowanym do menu napojów oferowanych przez Bartendro.

Pomysły rozszerzenia Bartendro  są według autorów nieograniczenie,  przykładowo aby umieścić przy robocie czytnik kart. Umożliwi to zmianę urządzenia w barmana pobierającego opłaty za drinki. Po ustawieniu cen w menu oraz progu wiekowego do alkoholi, może okazać się przydatnym samoobsługowym punktem w barze.

Dodatkowe propozycje użycia:

  • naleśniki – tworzenie polewy
  • kawa
  • soki
  • podlewanie ogrodów
  • dozowania składników odżywczych np. do akwarium 
  • zautomatyzowane eksperymentów – chemia / biologia 
  • pompy obiegowe do szybkich wlewów
  • tworzenie nowych napojów
  • warzenia piwa / wina
  • mogą być wykorzystywane również do zastosowań medycznych

Na chwile obecna oferowane są cztery wersje urządzenia wyposażone kolejno w  jeden, trzy, siedem bądź piętnaście dozowników.  Router / miniRouter – są udostępnione indywidualnie. Producent informuje że będą one prawdopodobnie w pakiecie z pełnym 24V zasilaczem, który jest potrzebny do napędzania pomp.  Poza tym zestaw obejmuje dozowniki (pompy + elektronika).

Wymiary:

  • 1 dozownik : 15,24 x 48.26 x 27.94 cm
  • 3 dozowniki : 33.02 x 48.26 x 27.94 cm
  • 7 dozowników : 49.53 x 64.77 x 30.48 cm
  • 15 dozowników : 90.17 x 72.39 x 30.48 cm

 źródło: partyrobotics.com

Na początku istnienia serwisu, moim zadaniem było wyszukiwanie tematów i zbieraniem ich na wewnętrznym forum, skąd przechwytywali je redaktorzy. Aktualnie, bogatsza o wiele doświadczeń wyszukuje kierunki publikacji i analizuje wyniki naszych treści. Wszystkie te dane zbieram w tabelki, aby wszyscy mogli wysuwać swoje własne wnioski. Kierunki tematyczne, jakie przygarnęłam to: duże AGD kuchenne, saturatory i frytkownice. Dużą satysfakcję daje mi wyliczanie kosztów, jakie ponosimy przy ich eksploatacji. Czy wiesz, ile kosztuje jedno zmywanie w trybie Eco? Jeżeli masz zmywarkę w klasie minimum C, to zapewne wydajesz około 40 groszy plus za tabletkę. Czytasz każdą instrukcję obsługi? Ja czytam je skrzętnie, dzięki czemu mogę Ci doradzić zakup najlepszej płyty indukcyjnej. Przykładowo - moją ulubioną funkcją jest możliwość połączenia pól grzewczych, aby móc podgrzać dwupalnikową patelnię. Chociaż doceniam również funkcje smart, pozwalające z poziomu aplikacji dostosować temperaturę do poszczególnych etapów gotowania. Dodatkowo w ramach swoich zainteresowań opisuję innowacyjne nowinki od małych producentów. Mam nadzieję zainteresować was nimi na tyle, abyście kiedyś wsparli ich zapał. Think-About założyłam w czasie studiów z Piotrem Opulskim i szybko dołączyło do nas sporo znajomych ze studiów, którym podoba się nasz pomysł. Przygoda ta trwa do dziś, chociaż nasz pierwotny pomysł na tematykę dorósł wraz z nami. Początkowo portal skupiał się innowacyjnych urządzeniach oraz takich, które dostawały nagrody w międzynarodowych i polskich konkursach wzorniczych. Po studiach, gdy zaczęłam swoją karierą architekta, czas na ten projekt zredukował się do minimum. Zdobywanie i poszerzenie wiedzy w różnych dziedzinach otworzyło przede mną nowe horyzonty. Patrząc na sprzęt, wiem, gdzie optymalnie powinien zostać ustawiony. Znam też więcej aspektów czysto technicznych. Potrafię określić przełożenie poboru prądu na domową sieć energetyczną, klimatyzacji na sposób cyrkulacji i wymiany powietrza w poszczególnych pomieszczeniach, czy ocenić względem wzrostu użytkownika. Poza pracą przy redakcji i prowadzeniu pracowni architektonicznej, większość czasu wypełnia mi marzenie i planowanie. Mam nadzieje, że wystarczy mi życia, aby zrealizować wszelkie plan. Posiadam tysiące zainteresowań - od hodowania meduz czy węży, przez gotowanie i kosmologię, aż do majsterkowania, nowych technologii, kryptowalut i odnawialnych źródeł energii. Często zainteresowania chwytam kątem oka, aby przeżywać je kolejne dni i tygodnie. Każde z dostrzeżonych zagadnień staram się zgłębić, choć troszeczkę, bo naprawdę praktycznie wszystko, co nas otacza, jest niesamowite.

Exit mobile version