piątek, 30 stycznia

Nieporównywalnie tańszy od drukarki 3D, pozwalający tworzyć niewielkie rękodzieła. Wooler 3D od marki ART to pierwszy dostępny w Polsce długopis do druku 3D. Pozwoli urzeczywistnić to, co do tej pory znajdowało się w sferze wyobraźni. Można go wykorzystać jako gadżet dla hobbystów, zabawkę rozwijającą wyobraźnie przestrzenną dziecka lub do prostych napraw – jako narzędzie do uzupełniania ubytków czy uszczerbków w druku 3D lub do łączenia przedmiotów.

reklama
Ten poręczny, trójwymiarowy długopis to urządzenie idealne do zapoznania się z technologią przyszłości jaką niewątpliwie jest druk 3D. Użytkownika ogranicza tu jedynie wyobraźnia. Starsze dzieci pod okiem opiekuna mogą Woolerem tworzyć proste zabawki. Młodzieży posłuży także do nauki. Długopis otwiera bramę do świata druku przestrzennego. Dla wielu osób może być pierwszym krokiem na ścieżce do bardziej zaawansowanego modelarstwa 3D.
ART Wooler 3D oferuje w zestawie startowym dedykowane wkłady, tzw. filamenty, w pięciu kolorach: czerwonym, niebieskim, zielonym, czarnym i białym. Każdy o długości 3 metrów. Filamenty wykonane są z tworzywa PLA – bezpiecznego w użyciu i niedrogiego. Można je nabyć także osobno, w formie pakietu rozszerzonego o kolor seledynowo-neonowy (łącznie sześć kolorów, każdy o długości 5 metrów).
Filamenty pozwalają tworzyć własne, unikalne kompozycje lub pracować w oparciu o dedykowane szablony. Wooler 3D oferuje przy tym opcję regulacji szybkości wydruku, dzięki systemowi sterowania dyszą nagrzewnicy. Urządzenie wyposażone jest także w wyświetlacz LCD, na którym można precyzyjnie kontrolować temperaturę wkładu, zgodnie z zaleceniami producenta filemanetu.
Długopis ART Wooler 3D można zasilać korzystając z power banku lub z zasilacza sieciowego. Zarówno zasilacz sieciowym, jak i przewód USB, znajdują się w zestawie. Pióro można nabyć w trzech wersjach kolorystycznych: białej, niebieskiej i fioletowej. Urządzenie posiada 24-miesięczną gwarancją producenta. Jego sugerowana cena detaliczna wynosi 299 PLN.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version