sobota, 31 stycznia

Adaptalux to zestaw kolorowych lamp, na elastycznych wysięgnikach. Montowane w specjalnym adapterze nakładanym na uchwyt lampy błyskowej, mogą pełnić rolę miniaturowego studia oświetleniowego.

reklama

Urządzenie ma przypaść do gustu zarówno fotografom jak i operatorom kamer. Ze względu na ograniczoną odległość działania, system najlepiej sprawdzi się w przypadku zdjęć makro.

Użytkownik może samodzielnie dopasować wszystkie parametry oświetlenia, wybierając liczbę lampek (1-5), jasność, kierunek i barwę. Kolor biały ma temperaturę 6200 K, przy natężeniu do 165 lumenów. Ponadto dodatkowe, matowe klosze (dyfuzory) zaoferują delikatniejsze i lepiej rozproszone światło. Zależnie od wersji przepuszczalność będzie wynosić 30, 50 lub 70 procent.  Dostępne są również świecące podstawki, filtry i tła.

Obsługa odbywa się z poziomu przycisków umieszczonych na głównym module. Adaptalux waży 160 g, natomiast jego wbudowany akumulator pozwala na 2,5 godziny pracy. Całość może być ładowana, bądź zasilana bezpośrednio z kabla USB.

Jeśli autorzy znacznie przekroczą minimalną kwotę finansowania, deklarują uzupełnienie zestawu o moduły WiFi i Bluetooth do zdalnej kontroli oraz dodatkowe tła i podstawki.

Aby otrzymać Adaptalux w przypadku powodzenia jego kampanii crowdfundingowej, należy wesprzeć jego projekt na portalu kickstarter.com, kwotą co najmniej 100 funtów. W tej cenie dostępny jest zestaw startowy zawierający 2 lampki (biała + kolor do wyboru), 1 kolorowy filtr (do wyboru), 1 dyfuzor (do wyboru) oraz panel sterujący. Dodatkowe akcesoria można nabyć w droższych zestawach, bądź dobrać osobno.

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version