Close Menu

    Subscribe to Updates

    Get the latest creative news from FooBar about art, design and business.

    What's Hot

    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania

    26/01/2026

    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?

    14/01/2026

    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł

    07/01/2026
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    popularne
    • Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    • MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    • Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    • Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    • Jaki ekspres automatyczny kupić, żeby się nie psuł? Serwis nie miał litości!
    • Najlepsza pizza mrożona – wielki test marketowych pizz (Biedronka, Lidl, Żabka i inni)
    • Szczery test filtrów BWT: Jak magnez zmienił moją kawę i czy warto filtrować?
    • Multicooker z Airfryerem? Recenzja Tefal Actifry MY741C po 3 miesiącach
    YouTube TikTok Facebook Instagram
    Think-AboutThink-About
    Obserwuj w Google
    piątek, 30 stycznia
    • AGD
    • Ogród
    • Smart-Home
    • Warsztat
    • Recenzje
    Think-AboutThink-About
    Strona główna - Archiwalne - Recenzja głośnika wibracyjnego – Vibe SnaB
    Recenzja głośnika wibracyjnego - Vibe SnaB
    Archiwalne Recenzje

    Recenzja głośnika wibracyjnego – Vibe SnaB

    Piotr OpulskiBy Piotr Opulski10/05/20136 Mins Read
    Prześlij
    Facebook Twitter Email LinkedIn Copy Link

    O czym mowa?

    Kartony, skrzynki, tekturowe kubeczki to świetne pudła rezonansowe – jakby spojrzeć na świat w ten sposób okazałby się że jesteśmy otoczeni potencjalnymi głośnikami. Właśnie takie postrzeganie otoczenia przypada do gustu producentom głośników wibracyjnych – są to urządzenia mogące wydobyć dźwięk nawet z pomocą paczki zapałek, zastępując w ten sposób  tradycyjne głośniki mobilne. SnaB Vibe to przedstawiciel tego typu produktów, postanowiliśmy sprawdzić na ile, tego typu rozwiązania są praktyczne oraz jakie są jakość i możliwości modelu dostarczonego przez 4gift.pl.

    VIBE

    reklama

    Wygląd i budowa

    Do redakcji trafił Vibe w kolorze turkusowym, urządzenie zostało wyeksponowane w pudełku z przeźroczystego tworzywa, na którym tradycyjnie znalazło się miejsce na specyfikację techniczną oraz skróconą instrukcję obsługi. Po otwarciu opakowania uzyskujemy dostęp do głośnika na plastikowej wytłoczce oraz niewielkiego kartonika z akcesoriami.

    VIBE

    We wspomnianym kartoniku znajdziemy: szczegółową instrukcję w języku polskim, dwa zapasowe „przylepce”, kabel zasilający USB, małą smyczkę oraz przedłużacz jack.

    Samo Vibe ma kształt walca z zaokrąglonymi krawędziami, jego specyficzna forma połączona ze słowem „wibracyjny” wywoływała pytające spojrzenia wśród osób nieobeznanych z tematem.

    VIBE

    Jeden z końców urządzenia można odpiąć – jest to właśnie najważniejsza część głośnika z łącznikiem samoprzylepnym która odpowiada za przenoszenie dźwięku na powierzchnię. Dodatkowo wspomniany element w stanie spoczynku montowany jest na ruchomym fragmencie Vibe który w wyniku obracania odpowiada za zwijanie bądź  rozwijanie kabla.

    Fragment obudowy na którym umieszczono logo produktu to klapka pod którą znajduje się miejsce na dwie baterie AAA.

    VIBE

    Na powierzchni obudowy znalazło się również miejsce na panel obsługi wyposażony we włącznik, diodę informującą o aktywności oraz złącze ładowania. Ponadto przewidziano również wcięcie w którym umieszczany jest kabel z końcówką mini-jack w chwili gdy nie jest podłączony do źródła dźwięku.

    Całość została wykonana z matowego i  przyjemnego w dotyku tworzywa.

    VIBE

    Specyfikacja i praca

    Podstawowe dane techniczne:

    • Moc: 1W
    • Pasmo dźwięku max.: 300Hz ~10000Hz
    • Zasilanie: 3V (baterie) ~ 5V (USB)
    • Impedancja: 4 Ohm +/- 15%
    • Stosunek sygnału do szumu: 78 +/-3 dB

    VIBE

    Aby rozpocząć użytkowanie Vibe należy skorzystać z jednego ze sposobów zasilania – mogą to być 2 baterie AAA lub kabel USB (87cm), w przypadku tego drugiego producent ostrzega że może mieć to niekorzystny wpływ na jakość dźwięku (jednak w redakcji nie zauważyliśmy nawet najmniejszej różnicy). Kolejnym krokiem będzie podpięcie głośnika do źródła dźwięku za pomocą kabla mini-jack – jako że część którą można schować w wycięciu obudowy jest stosunkowo krótka (4cm) producent zdecydował się na dołączenie przedłużki (53cm) która zdecydowanie zwiększa wygodę użytkowania.

    VIBE

    Najistotniejszym i najciekawszym w tym przypadku elementem będzie instalacja głośnika na obiekcie który chcemy zmienić w wzmacniacz dźwięku. W tym celu odpinamy część z „przylepcem” od reszty urządzenia, a za pomocą obrotowego elementu rozwijamy kabel do satysfakcjonującej nas długości (max  42cm). Kluczowy jest jednak dobór odpowiedniej powierzchni, postanowiliśmy przetestować kilka rozwiązań.

    Blat biurka: dźwięk stosunkowo czysty, dobrze słyszalne wszystkie elementy kompozycji

    Szyba zamkniętego okna PCV: dźwięk niemal niesłyszalny

    Miska łazienkowa: głośny (nie ustępujący 30W kolumnom), delikatnie zniekształcony dźwięk

    Kartonowe pudełko 20×30 cm: efekt subwoofera, głęboki dźwięk z wyraźnym bassem, przyzwoita głośność

    VIBE

    Następnie laboratorium zostało przeniesione w typowo majówkowe warunki.

    Szklana butelka: przylepiec zupełnie nie radził sobie z powierzchnią

    Przecięta puszka po napoju: dźwięk głośny, nieprzyjemny i niewyraźny

    Paczka zapałek: dźwięk wyraźny, zdecydowanie zbyt cichy

    Wkopana w ziemię ława z bali: dźwięk niemal niesłyszany

    Plastikowe opakowanie po karkówce: głośny, wyraźny dźwięk, delikatnie zniekształcony

    VIBE

    Wnioski są proste, głośnik najlepiej sprawdza się w użyciu ze stosunkowo ciężkimi przedmiotami, szczególnie takimi których budowa powoduje powstanie pudła rezonansowego (pudełka, miski, wiaderka, skrzynki), zdecydowanie gorzej radzi sobie z lekkimi obiektami w przypadku których drgania powodują obijanie się o inne powierzchnie co owocuje nieprzyjemnymi zniekształceniami dźwięków. Największym problemem dla głośników wibracyjnych będą materiały o grubym przekroju oraz te przytwierdzone na stałe do podłoża – uniemożliwia to efektywne przenoszenie drgań.

    W ciągu tygodniowego okresu testowego Vibe nie wymagało wymiany baterii, nie odnotowaliśmy również żadnych większych usterek natury technicznej czy związanych z wygodą użytkowania. Niewielkich problemów potrafił nastręczyć kabel głośnika – ten nie zawsze rozwijał się w odpowiedni sposób, potrafił się zablokować, wymagając tym samym rozwiązań siłowych.

    Materiał z którego wykonano produkt zasługuje na pochwałę, matowe tworzywo nie rysuje się oraz nie brudzi zapewniając przy tym pewny uchwyt. Mimo wysokiej odporności na uszkodzenia producent powinien pokusić się o zaproponowanie nabywcom etui – odpinana część jest przytwierdzona do reszty stosunkowo delikatnie, w tej sytuacji nie trudno o zerwanie kabla bądź zabrudzenie powierzchni przylepnej podczas transportu np. w plecaku.

    Łączniki samoprzylepne doskonale spełniają swoją rolę, pozwalają na użycie głośnika na niemal dowolnej powierzchni, jednocześnie nie zostawiają żadnych śladów. Na minus podatność na zabrudzenia – w połączeniu z słabym zabezpieczeniem przed otwarciem Vibe łatwo o zdecydowane zmniejszenie ich skuteczności. Producent przewidział tego typu problem dodając do zestawu dwa zapasowe przylepce, jednak w przypadku regularnego użytkowania ta ilość może okazać się niewystarczająca (wtedy użytkownik jest skazany na poszukiwanie domowych rozwiązań takich jak taśma dwustronna) .

    VIBE

     Podsumowanie

    Głośnik wibracyjny okazuje się być ciekawym zastępstwem dla tradycyjnych urządzeń mobilnych. Jeśli w zasięgu ręki znajdą się odpowiednie przedmioty jakość dźwięku, a przede wszystkim jego głębia mogą przemawiać na korzyść takiego rozwiązania. Kolejnym atutem może okazać się element zaskoczenia wśród współsłuchaczy – jest to wciąż rozwiązanie tak mało popularne że wzbudza zainteresowanie wszędzie tam gdzie zostanie użyte. Ceny tego typu produktów kształtują się na podobnym pułapie co średniej jakości klasycznych głośników przenośnych.

    Testowany przez nas Vibe SnaB to ciekawy przedstawiciel swojego gatunku – wyróżnia go przede wszystkim kształt oraz dwuczęściowa budowa. Na pochwałę zasługują: wysoka jakość zastosowanych materiałów, niezawodność, wygoda użytkowania oraz jakość oferowanego dźwięku. Ciekawie zostały również rozwiązane kwestie zarządzania okablowaniem (chowany w obudowie kabel mini-jack, oraz mimo delikatnego niedopracowania – rozwijany kabel głośnika). Największym zarzutem jaki można przedstawić głośnikowi to słabe zabezpieczenie przed otwarciem – wystarczyło pokusić się o etui lub np gwint na obu częściach obudowy aby stworzyć produkt absolutnie dopracowany.

    W ogólnym rozrachunku Vibe wypada bardzo dobrze i jest godny polecenia, dlatego też zdecydowaliśmy się na przyznanie mu nagrody w aż 2 kategoriach:

    Think About Poleca

     

     

     

     

     

    Think About RozwiazanieThink About przyznaje wyróżnienia wyłącznie produktom testowanym w redakcji. Każdy nagrodzony produkt posiada godne uwagi cechy które odzwierciedlane są w postaci znaczków. Więcej o kategoriach przyznawanych wyróżnień można przeczytać tu: think-about.pl/wyroznienia-think-about

     

     

     

     

    Za dostarczenie urządzenia do testów dziękujemy sklepowi 4gift.pl (naturalnie można w nim nabyć Vibe)

    4gift

     

    Previous ArticleTiptop Speakers – przenośny i funkcjonalny głośnik
    Next Article Hitch Pole – mobilna platforma z rurą do tańca
    Piotr Opulski
    • Website

    Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

    Podobne artykuły
    9.0

    Tefal Actifry MY741C jest inny niż się spodziewałem. Test

    Piotr Opulski25/11/2025

    Czy odkurzanie może być przyjemne? Testuję Tefal X-Force Flex 14.80

    Artur Tomala14/11/2025

    Kup raz i oszczędzaj przez lata! Sprawdzam odkurzacz piorący Tefal Clean It

    Artur Tomala13/11/2025
    reklama
    Wideo
    Nagrania
    Ekspres DeltaQ MilkQool Evolution z Biedronki – szczera opinia po 3 latach użytkowania
    Tomasz Wilczyński26/01/2026
    Nagrania
    MOVA MeowgicPod LR10 Prime: Czy automatyczna kuweta naprawdę uwalnia od łopatki?
    Tomasz Wilczyński14/01/2026
    Nagrania
    Jaki ekspres do kawy kupić? Ranking bezawaryjnych modeli do 3 000zł
    Tomasz Wilczyński07/01/2026
    Nagrania
    Który airfryer jest najlepszy? Moje TOP 3 po realnym użytkowaniu
    Tomasz Wilczyński25/12/2025
    Facebook Instagram YouTube TikTok
    • Redakcja
    • Warunki korzystania
    • Polityka prywatności
    • Kontakt z Think-About
    • O Nas
    © 2026 Think-About.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version