Bohatera dzisiejszego wpisu nie trzeba przedstawiać. Zdaje się nawet, że nie tylko fanom kuchennych rewolucji, albowiem Thermomix TM7 jest na językach wszystkich, którzy lubują się w innowacyjnych sprzętach.

Jako dociekliwa, niespełna kilka dni temu zrobiłam mały przegląd względem cen magicznej machiny za granicą. Biorąc pod lupę bliższe, ale i dalsze kraje, najkorzystniej byłoby kupić Thermomix TM7 w Czechach (jeśli chcesz zobaczyć szczegółowe informacje, znajdziesz je pod tym linkiem). Pytanie, co poza frustracją możemy z tą informacją poczynić?

reklama

Thermomix TM7 w niższej cenie – kto może go kupić?

Choć różnica w cenie nie jest aż tak spektakularna, nikt z nas nie lubi przepłacać. Nie dziwie się więc, że osobom zainteresowanym zaświeciły się oczy na myśl o kilku setkach w kieszeni. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że od Czech łączy nas zaledwie kilka godzin jazdy (startując z centralnej Polski). Sytuację utrudniać może jednak sam model sprzedażowy Vorwerk, który poruszałam w publikacji: Marketing, niedostępność i nieprzyjazna taktyka sprzedaży. Czym zniechęca mnie robot kuchenny Thermomix?

Aby kupić robota kuchennego w Czechach, należałoby najpewniej umówić się na prezentację lub odbiór pod czeskim adresem. Jeśli masz więc bliskiego znajomego lub rodzinę, która umożliwi Ci zrealizowanie tego przedsięwzięcia, nie ma najmniejszego problemu. Aby tego dokonać należy zarejestrować się na oficjalnej stronie (konieczne jest podanie ww., zagranicznych danych). Następnie, skontaktuje się z Tobą doradca ds. sprzedaży, aby przeprowadzić Cię przez cały proces składania zamówienia.

Nadmienię, że tak jak i w pozostałych krajach, wysyłka odbędzie się dopiero wraz z początkiem kwietnia. Jeśli dane, które podasz będą dotyczyły polskiego adresu, formularz nie zostanie wysłany do czasu uzupełnienia odpowiedniej dzielnicy w Czechach. Domniemam, że nawet gdyby było możliwe, finalnie skontaktowałby się z nami odpowiedni oddział najbliższy oddział.

Thermomix TM7 (fot. Vorwerk)

Polak zapłaci drożej

Wiele sprzętów na rynku ma stałą cenę regularną, a przynajmniej gdy mowa o bliskich krajach leżących na tym samym kontynencie. Ma to swoje plusy i minusy, choć standard życia i średnie wynagrodzenia mogą się znacząco różnić. W przypadku Thermomix TM7, różnica w cenie wynosi nawet 476 zł. Co istotne, nie porównuję tu cen zza oceanu, a raczej bliższe sąsiedztwo. Niestety nie ma na to rady, a Vorwerk ma możliwość ustalania cen samodzielnie. Trudno jednoznacznie wyjaśnić, skąd taka różnica. Z pewnością nie z uwagi na wspomniane wcześniej zarobki, albowiem nawet w Niemczech sprzęt kosztuje mniej, niż w Polsce.

Czy uważam, że wpłynie to na test atrakcyjności i sprzedaż? Absolutnie. Zwłaszcza, że Thermomix TM7 nie jest produktem pierwszej potrzeby, a wrażliwość cenowa klientów w przypadku tego typu produktów jest niska. Bardziej interesuje mnie, jak na premierę odpowie konkurencja.

Jeśli szukasz tańszej alternatywy, zajrzyj do wpisu: TOP 7 robotów kuchennych, które przyćmiewają Thermomixa. Tańsze alternatywy dla miłośników robotów kuchennych

Moja obecność w redakcji Think-About oraz 3D-Info wiąże się z wieloma aktywnościami w zakresie działań komercyjnych. Na co dzień uczestniczę w procesach sprzedażowych, bliscy są mi również nasi partnerzy. Marketing jest moją pasją od wielu lat, co bezpośrednio wiąże się również z pozyskaniem wyższego wykształcenia w tymże kierunku. Realizacja tak obszernych działań pozwala niemal codziennie szukać nowych wyzwań. Z przyjemnością pobudzam do pracy szare komórki, gdy pora na dozę kreatywności oraz wykazanie się znajomością realnych oczekiwań marek, które zamierzają współtworzyć specjalne projekty u boku redakcji. Znalezienie wspólnego celu oraz wypracowanie dedykowanych rozwiązań bywa niezwykle satysfakcjonujące. Rola Sales Managera nie jest więc skupiona tylko na zagadnieniach z zakresu e-commerce ale również kontaktach z ludźmi. Otwarcie na potrzeby drugiej strony jest kluczowe, aby realizacja była zarówno atrakcyjna, jak i wartościowa. Wspólnie z redaktorami redakcji mogę poszerzać swoją wiedzę również w zakresie technologii, nowoczesnych rozwiązań, a nawet AGD.   Moja przygoda w T-A oraz 3D-Info trwa stosunkowo krótko, jednak sama podróż w to miejsce rozpoczęła się blisko 8 lat temu. Wówczas pasją stała się komunikacja, social media, reklama oraz e-commerce. Dotychczas zajmowałam się komercjalizacją treści, prowadzeniem kampanii z wykorzystaniem mediów społecznościowych, fotografią, a także m.in. drobnymi działaniami z zakresu Google Ads i cross-marketingu. Dzięki zdobywaniu doświadczenia w wielu sektorach, jest mi łatwiej zrozumieć potrzeby partnerów.   Na co dzień w dalszym ciągu rozwijam swoje kompetencje w wyżej wymienionych kategoriach, choć największą frajdę przynosi mi fotografia oraz grafika. Niezwykle bliska jest mi również muzyka, co niejako wiąże się z moim artystycznym usposobieniem. Nie jest mi obca troska o dobrostan zwierząt, walka o ich prawa i należyte traktowanie. Dążę do wyznaczonych sobie celów i nie cofam się, gdy na horyzoncie pojawiają się niedogodności losu.

Exit mobile version