Profesjonalne czyszczenie kanapy to koszt rzędu 120-200 zł, a foteli samochodowych – nawet 300 zł. I tak za każdym razem. Jeśli macie zwierzaki, dzieci albo po prostu lubicie czasem zjeść kolację na kanapie, pewnie wiecie, że taka potrzeba pojawia się częściej, niż by się chciało.
Dlatego warto wyposażyć się w odkurzacz piorący, który obiecuje domowe pranie tapicerki za ułamek tych kosztów. Po dwóch tygodniach z Tefal Clean It i testowania go na kanapie, fotelach samochodowych i innych powierzchniach wiem już, czy to faktycznie ma sens, czy lepiej jednak dalej płacić specjalistom.
Co znajdziesz w pudełku
Odkurzacz na pierwszy rzut oka wygląda jak kompaktowa skrzynka – nic spektakularnego, ale solidnie wykonana. Waży całkiem sporo (ok. 5 kg), szczególnie z pełnym zbiornikiem wody, ale spokojnie mogłem go przenosić jedną ręką między pokojami czy do samochodu.
W zestawie dostajemy sam odkurzacz z zamontowanymi (ale wysuwanymi) zbiornikami na czystą i brudną wodę (każdy po 2,3 litra), wąż o długości 1,75 metra oraz aż pięć końcówek. To naprawdę sporo jak na odkurzacz piorący – konkurencyjne modele zazwyczaj mają tylko dwie.
Mamy tutaj mniejszą szczotkę do tapicerki, większą do dywanów i kanap, szczotkę do czyszczenia butów, klasyczną szczelinówkę oraz rurkę do samoczyszczenia. Dodatkowo Tefal dorzuca 250 ml detergentu na plamy po zwierzętach, więc można zacząć działać od razu po otwarciu pudełka.
Kabel zasilający ma 5 metrów, co w połączeniu z 1,75-metrowym wężem daje naprawdę dobry zasięg – nie miałem problemów z dotarciem do żadnego miejsca w mieszkaniu czy w samochodzie. Na obudowie są też specjalne haczyki do nawinięcia przewodu, a z kolei wąż można owinąć wokół odkurzacza, więc przechowywanie nie jest uciążliwe.
Specyfikacja techniczna:
- Pojemność zbiornika na czystą wodę: 2,3 l (możliwość napełnienia 1,5 l do mniejszych powierzchni)
- Pojemność zbiornika na brudną wodę: 2,3 l
- Długość węża: 1,75 m
- Długość kabla: 5 m
- Liczba końcówek: 5 (mała szczotka do tapicerki, duża szczotka do kanap/dywanów, szczotka do butów, szczelinówka, rurka do samoczyszczenia)
- Funkcja samoczyszczenia: tak
- Detergent w zestawie: 250 ml (na plamy po zwierzętach)
- Waga: ok. 7 kg z pustymi zbiornikami
Jak Tefal Clean It radzi sobie na co dzień?
Obsługa jest prosta – napełniam zbiornik wodą i detergentem, zakładam odpowiednią szczotkę, spryskuję czyszczoną powierzchnię przyciskiem na rączce i odsysam brud razem z wodą. Każda końcówka ma też swój własny natrysk, co jest naprawdę wygodne, bo nie trzeba nic przepinać.
Można też działać w trybie ciągłym – nie na zmianę spryskiwać i odsysać, tylko cały czas trzymać przycisk wciśnięty i robić jedno i drugie jednocześnie za jednym pociągnięciem. Co prawda odkurzacz tego automatycznie nie zrobi za was, więc trzeba ciągle przytrzymywać przycisk, ale działa.
Wąż jest przyjemnie elastyczny – w tanich odkurzaczach piorących węże bywają sztywne i utrudniają pracę, ale tutaj mogłem go wyginać bez większego oporu. To ułatwia dotarcie do trudnych miejsc, szczególnie w samochodzie.
Zbiorniki też są dobrze przemyślane. Ten na brudną wodę łatwo się wyjmuje, zdejmuje pokrywę i wylewa zawartość – nic skomplikowanego. Pojemnik na czystą wodę ma natomiast zatyczkę u góry do nalewania wody i detergentu, a także narysowane linie, aby wiedzieć, do jakiego poziomu coś wlać. Detergent dodaje się w bardzo małych ilościach, według moich pomiarów i obliczeń, 250-mililitrowa butelka z zestawu wystarcza na około 5 czyszczeń (po około 50 ml na jedno użycie).
Czyszczenie foteli samochodowych
Zacząłem od samochodu z pełnym zbiornikiem. Po wyczyszczeniu pierwszego siedzenia zobaczyłem kolor wody w zbiorniku na brudną wodę i szczerze się przeraziłem – nie sądziłem, że aż tyle brudu siedzi w tych fotelach, bo z wierzchu wyglądały całkiem czysto.
Mniejsza szczotka dobrze szoruje i fajnie rozpyla wodę, ale niezbyt skutecznie ją zbiera – ma po prostu mniejszą powierzchnię ssącą, więc to normalne. Jest przydatna do węższych miejsc i trudno dostępnych fragmentów, ale do większych powierzchni lepiej od razu brać dużą szczotkę.
Dopiero jak zmieniłem właśnie na nią, to efekt był o wiele lepszy – nie tylko lepiej szoruje, ale przede wszystkim skuteczniej odsysa wodę. Pełny zbiornik wody wystarczył mi na wyczyszczenie wszystkich foteli w samochodzie i nawet został zapas.
Czyszczenie kanapy
Kanapa w salonie była największym wyzwaniem. Wiedziałem, że jest brudna, ale na ciemnym materiale tego nie było widać. Napełniłem zbiornik do pełna i zacząłem czyścić – patrząc na wodę w zbiorniku na brud nie miałem już złudzeń. Była mocno zanieczyszczon, ale to dobrze, bo wiedziałem, że odkurzacz dobrze pracuje.
Tu ponownie najlepiej sprawdziła się duża szczotka – większa powierzchnia oznacza szybszą pracę i lepsze efekty. Na moją kanapę standardowych rozmiarów pełny zbiornik wystarczył z zapasem.
Trzeba jednak pamiętać, że odkurzacz nie wysuszy powierzchni do końca – po czyszczeniu materiał pozostaje lekko wilgotny i trzeba poczekać zazwyczaj kilka godzin, aż wszystko dokładnie wyschnie. U mnie kanapa schnęła przez resztę dnia.
Inne zastosowania
Podkładkę na biurku też porządnie wyczyścił, nie zostawiając żadnych plam ani smug. Szczotka do butów dobrze sprawdza się do odświeżania obuwia, a szczelinówka natomiast przydaje się w trudno dostępnych miejscach, tam, gdzie zwykłe szczotki nie dojadą. Działa to po prostu dobrze i przewidywalnie.
Samoczyszczenie
Po skończonej robocie trzeba wyczyścić odkurzacz od wewnątrz. Aby to zrobić, trzeba założyć specjalną końcówkę, włożyć ją do pojemnika na wodę czystą i włączyć odkurzacz – działa to świetnie i nie trzeba myć odkurzacza ręcznie. Wąż sam się przepłukuje, a brudna woda trafia do zbiornika. Końcówki można dodatkowo przepłukać pod kranem, jeśli jest taka potrzeba.
Koszty użytkowania
Jak wspominałem, butelka detergentu przeciw plamom po zwierzętach o pojemności 250 ml z zestawu wystarcza na 5 czyszczeń. Na stronie Tefala jest dostępna 1-litrowa wersja dedykowana właścicielom futrzaków za 79,50 zł, a także klasyczna wersja 1 l za 66,30 zł.
Standardowe czyszczenie kanapy kosztuje około 120-200 zł, więc zakup odkurzacza powinien się zwrócić między 5 a 9 użyciami. Czyszczenie foteli w samochodzie to średnio 300 zł, czyli zwrot następuje po około 3-4 użyciach.
Czy warto kupić odkurzacz piorący Tefal Clean It?
Po dwóch tygodniach testów mogę powiedzieć, że jestem zadowolony. Odkurzacz robi to, co powinien – porządnie pierze tapicerkę, jest kompaktowy, a do tego łatwy w obsłudze. Funkcja samoczyszczenia naprawdę ułatwia życie, a duża szczotka robi większość roboty.
Jedyny minus to mała szczotka, która trochę słabiej zbiera wodę i w sumie czułem trochę, że jest zbędna, – ale szczerze, do większości rzeczy używam i tak tej dużej, więc nie jest to wielki problem. Wykorzystanie pozostałych końcówek jest już sytuacyjne, ale dobrze, że zawsze są w pogotowiu.
Za około 999 zł dostajesz porządny, kompaktowy sprzęt, który zwróci się po kilku użyciach, jeśli dotychczas płaciłeś za profesjonalne czyszczenie. Najlepiej kupić go na stronie Tefala, gdzie dodatkowo otrzymujecie 30 dni na przetestowanie odkurzacza w ramach programu “Satysfakcja gwarantowana” – jeśli uznacie, że to nie dla was, możecie go zwrócić.
