sobota, 31 stycznia

Kiedy pisałem swoja pierwszą publikację na T-A, celowo sięgnąłem po temat crowdfundingu. Mieliśmy przecież skupiać się na innowacjach, a właśnie serwisy takie jak kickstarter czy indiegogo, są prawdziwą wylęgarnią rewolucyjnych pomysłów. Trzeba przyznać, że wtedy moja wiedza w temacie finansowania społecznościowego była dość ograniczona. Każdy nowy artykuł, wymagał dokładnego opisania zasad działania portali crowdfndingowych – jeśli przypadkiem, ktoś z nas zapomniał dodać „instruktarz”, dostawaliśmy serię wiadomości z pytaniami „jak to kupić” lub co gorsza „chciałbym u Państwa zamówić”. Całe szczęście nie byliśmy jedynymi w walce o popularyzację tego niezwykłego zjawiska.

reklama

Mimo że nawet dziś, przypadkowy przechodzień zapytany o crowdfunding zapewne wzruszy ramionami, świadomość jest zdecydowanie większa. Gdzieś między czasie do Polski trafiły pierwsze owoce kickstartera, rozwinęły się również polskie odpowiedniki. Dowodem na to, że jest coraz lepiej może być książka „Crowdfunding” wydana przez Helion. Fakt że do jej publikacji, przyczyniły się wpłaty entuzjastów crowdfundingu, zebrane nie gdzie indziej niż na polskim portalu crowdfundingowym wspieram.to, dowodzi że lokalne środowisko rośnie w siłę.

Mieliśmy przyjemność zapoznać się z książką i trzeba przyznać, że jej formuła pozytywnie nas zaskoczyła. Okej, słowa „finansowanie społecznościowe” zamieściłem trochę z przekory – w opozycji do autorów, którzy przez cały pierwszy rozdział, terroryzują czytelnika podręcznikowym omówieniem crowdfundingu. Zapewne znajdzie się wielu obrońców takiej formuły – w końcu książka dedykowana jest zarówno do osób znających zjawisko, jak również tych, którym jest ono zupełnie obce. Niestety podobnie jak z podręcznikiem do matematyki – aby uczący się nie zniechęcił, musi przyjemnie przebrnąć przez wstęp, lub wyróżniać się dużym samozaparciem w zdobywaniu wiedzy. Jako, że lubię o sobie myśleć jako o tym drugim typie czytelnika, miałem okazję przekonać się że dalej jest już tylko fajniej.

Ogromna pochwała należy się autorom za sposób podejścia do tematu. Książka nie tylko dostarcza serię porad, wskazówek i faktów. Zawiera ona również know-how, wyniesiony bezpośrednio z pierwszej linii frontu – czyli od osób, które startowały z własnymi projektami w ramach krajowego crowdfundingu. Każde zagadnienie jest najpierw dokładnie omawiane, a następnie podsumowane wypowiedziami twórców, czterech różnych typów kampanii. Wiedza jest cenna i niebanalna, z każdą kolejną stroną „Crowdfunding” traci podręcznikowy charakter. Gdzieś w połowie czytania zorientowałem się, że książkę po prostu przyjemnie się czyta.

Mimo, że autorzy nie ukrywają swojej sympatii do wspieram.to, nie zamknęli się na jeden serwis, rzeczowo omawiając pełen przekrój platform dostępnych w sieci. Nie brakuje również przykładów z PolakPotrafi, prezentowanych głównie przez twórców znanej zbiórki – Space is More.

Ciekawy jest również końcowy bonus. Dziennik prowadzony przez autorów podczas trwania ich własnej kampanii – mającej przyczynić się do wydania książki. To idealne uzupełnienie pozwalające nie tylko zrozumieć mechanizmy crowdfundingu, ale również aurę towarzyszącą prowadzeniu projektu.

Najfajniejsze jest jednak to, że kończąc czytanie ostatniej strony, człowiek czuje się naprawdę naładowany pozytywną energią i wiedzą, która pozwoli mu ją wykorzystać. Przyznaję, że dzieło Bartosza Malinowskiego i Marcina Giełzaka pochłonąłem w jeden dzień.

Książkę „Crowdfunding, Zrealizuj swój pomysł ze wsparciem cyfrowego Tłumu” serdecznie polecam, udzielając pełnego rozgrzeszenia osobom, które pominą kilka pierwszych stron 🙂

Za książkę dziękujemy wydawnictwu Helion.

 

Jestem wydawcą i redaktorem naczelnym think-about.pl. Moją specjalizacją są opracowania związane z przydomowym garażem i warsztatem. Tematyką zająłem się na poważnie w 2015 roku zakładając z grupą przyjaciół pracownię galanterii drewnianej. Przyjmując rolę producenta elementów oświetleniowych i ozdobnych miałem do czynienia z szerokim wachlarzem narzędzi warsztatowych. Wtedy to też na bazie własnych doświadczeń zacząłem przygotowywać pierwsze rankingi narzędzi i artykuły o poszczególnych markach. Cenię wysokiej klasy produkty i umiem docenić ich zastosowania profesjonalne. Jako ex-profesjonalista i konsument-hobbysta jestem jednak fanem łączenia tanich narzędzi i wysokiej jakości oprzyrządowania. Chętnie sięgam m.in. po produkty z dyskontów. Moja opinia o narzędziach parkside to jedno z najczęściej czytanych opracowań na stronie. Jestem również autorem pierwszych w polsce niezależnych testów grilli gazowych i robotów koszących. Planując kolejne teksty przemycam również moją pasję do motoryzacji. Samochody testuję od 2019, a na think-about.pl publikuję przede wszystkim recenzje i artykuł dotyczące aut użytkowych oraz rodzinnych. Moje doświadczenia dziennikarskie sięgają 2007 roku, kiedy to stworzyłem redakcję technologiczną w domenie 3d-info. Portal z krótkimi przerwami istnieje do dziś. Jako autor zawodowy pracuję od 2010 roku. Większość swojej kariery spędziłem korporacjach medialnych i magazynach drukowanych, współtworząc takie tytuły jak Android Magazine PCFormat, Komputer Świat i PCWorld. Tym ostatnim opiekowałem się najdłużej, bo aż do połowy 2023 roku, pełniąc zaszczytną rolę redaktora naczelnego. Jestem też współtwórcą Think-About. Portal powstał w 2012 roku jako projekt hobbystyczny, aby 10 lat później stać się moim kluczowym zajęciem. Z wykształcenia jestem ekonomistą, ale nigdy nie podjąłem pracy związanej z kierunkiem studiów. Mam przywilej łączenia swoich pasji z wykonywanym zawodem. Chętnie sięgam po literaturę dotyczącą zarządzania i biznesu - szczególnie w ujęciu internetowym. Regularnie poszukuję historii ciekawych przedsięwzięć oraz rozwijam się jako wszechstronny administrator i webmaster. Dobrze znam się na sprzęcie komputerowym i pomimo natłoku obowiązków, pozostaję graczem ubóstwiającym tytuły fabularne. Kiedy odchodzę wreszcie od ekranu staram się jak najwięcej biegać. Motywuję się do regularnego wysiłku wyszukując nieszablonowe biegi masowe, w których chętnie biorę udział.

Exit mobile version