Klimatyzator Warmtec KP20W - żaden zakup nie sprawił mi tyle radości

Klimatyzator Warmtec KP20W – żaden zakup nie sprawił mi tyle radości

Klimatyzatory przenośne, na przestrzeni kilku ostatnich lat stały się towarem stosunkowo przystępnym. Prawdziwa rewolucja dokonała się w klasie najtańszych urządzeń wycenianych na 1000-1500 zł. Duży wybór i poprawiająca się jakość podstawowych produktów sprawiły, że Polacy szerokim strumieniem napłynęli do sklepów. Warmtec KP20W to jeden z reprezentantów wspomnianej kategorii produktów – akceptowanych cenowo, ale jednocześnie mogących pochwalić się obiecującą specyfikacją. Sprawdziliśmy czy niewielkie urządzenie może nam przynieść ulgę w najgorętsze dni.

Warmtec KP20W – sytuacja rynkowa

Warmtec KP20W dostępny jest w zaledwie kilku sklepach. Najłatwiej kupić go bezpośrednio od dystrybutora zyskując gwarancję door-to-door na okres 3 lat. Cena urządzenia w dniu publikacji to dokładnie 1499 zł – aktualną można zweryfikować klikając w ten link.

Jako bezpośredniego konkurenta należy wskazać niezwykle popularny klimatyzator Whirlpool PACW29COL, który dysponuje zauważalnie wyższą mocą chłodniczą (2,8 KW w stosunku do 2 KW w Warmtec). Na korzyść Wartmtec’a przemawia natomiast lepszy poziom przepływu powietrza (430 m3/h względem 380 m3/h) oraz możliwość sterowania urządzeniem za pomocą aplikacji. To właśnie to drugie udogodnienie wyróżnia KP20W na tle większości urządzeń w kwocie do 1500 zł. 

Zadowalająca jakość wykonania

Klimatyzator został wykonany z białego tworzywa wysokiej jakości. Uwagę zwraca otwór nawiewu, zdecydowanie węższy niż niż sugeruje regulowana ręcznie kratka. Szczyt konstrukcji zdobi dotykowy panel sterujący z prostym, cyfrowym wyświetlaczem i kontrolkami trybu pracy.

Pomimo 23 kg wagi, Warmtec może być określany mianem jednego z lżejszych urządzeń w swojej klasie. Sporym ułatwieniem w zakresie przemieszczania klimatyzatora pozostają jednak solidne kółka umieszczone na spodzie obudowy. Jeśli postanowimy przenieść go przez jakąś przeszkodę, do dyspozycji pozostają dwie rączki umieszczone na bokach uobudowy.

Klasycznie dla produktów tego typu, z tyłu ulokowano wyjście na rurę odprowadzająca ciepłe powietrze oraz przyłącza techniczne dla wężyka odprowadzającego wodę. 

Całość jest przemyślana i sprawia wrażenie odpornej na upływ czasu.

Instalacja, z którą poradzi sobie każdy

Bezpośrednio po przywiezieniu urządzenia do domu, należy wyjąć je z opakowania i odczekać przynajmniej 2 godziny do uruchomienia. W tym czasie można przygotować mieszkanie do pracy klimatyzatora. Najprostsze zadanie będą mieli posiadacze okien przesuwnych – w zestawie znajduje się bowiem listwa, pozwalająca na zamontowanie wywiewu powietrza w delikatnie rozsuniętych drzwiach, z zachowaniem solidnej izolacji od otoczenia. 

Posiadacze klasycznie otwieranych okien zapewne zdecydują się na zakup opcjonalnej uszczelki okiennej AirStop, którą można kupić za około 80 zł np. tutaj. Podczas naszych testów skorzystaliśmy właśnie z tej opcji. 

Uszczelka jest montowana bez konieczności uszkadzania okna, czy ponoszenia strat na jego szczelności. Pierwszym krokiem jest skorzystanie z samoprzylepnych rzepów i przymocowanie ich na ramę okna oraz na wybranym skrzydle okiennym. Następnie do rzepów montowany jest szczelny materiał z otworem zamykanym na zamek błyskawiczny. Właśnie do tego otworu należy włożyć końcówkę elastycznej rury odprowadzającej ciepło. Proces wymaga nieco koncentracji, ale jego zamknięcie jest możliwe w ciągu 15 minut.

Zdalna obsługa – pilotem lub aplikacją

Jeśli chcemy korzystać z dobrodziejstw zdalnego sterowania smartfonem, powinniśmy zainstalować aplikację Tuya Smart. Uniwersalne oprogramowanie wspiera również dziesiątki innych urządzeń typu smart-home. Interfejs programu został spolszczony jedynie w 30%, co na początku może utrudniać obsługę nieanglojęzycznym użytkownikom. Na szczęście całość została opracowana dość intuicyjnie i możliwe jest nawigowanie po menu z wykorzystaniem samych obrazków.

Co istotne, dzięki połączeniu za pośrednictwem Wi-Fi, pracą klimatyzatora można zarządzać z niemal dowolnego miejsca na świecie. Bez wątpienia wiele osób doceni możliwość uruchomienia klimatyzacji np. tuż po wyjściu z biura, aby po powrocie do domu trafić do przyjemnie schłodzonego pomieszczenia.
Do dyspozycji użytkownika oddano szereg funkcji – w tym zarządzanie timerem, zmianę trybów czy regulację pracy wentylatora. Oprogramowanie jest kompatybilne z asystentami głosowymi takimi jak Alexa (Amazon), Google Assistant czy SmartThings (Samsung).

Zdalna obsługa urządzenia jest możliwa również z wykorzystaniem pilota, przy czym w tym wypadku liczba dostępnych funkcji jest znacznie mniejsza i obejmuje: włączanie i wyłączanie, aktywację trybu cichego, regulację temperatury oraz siły nawiewu, a także zmianę jednostek temperatury czy definiowanie ustawień prostego timera.

Warmtec KP20W – nasze doświadczenia

Nasze testy przeprowadziliśmy w mieszkaniu przekraczającym rekomendowane przez producenta 25 m2. Lokal o powierzchni 35 m2 jest jednak mocno zacieniony, a niestandardowe proporcje (sufit na wysokości zaledwie 2,2m) zmniejszają całkowitą kubaturę. 

Podczas upałów rzędu 32°C, wewnątrz mieszkania panuje temperatura około 26°C. Warmtec KP20W potrzebuje około 10 min. aby zbić temperaturę w pierwszym pomieszczeniu (~7 m2) do pożądanych 21°C. Całe mieszkanie jest natomiast odpowiednio schłodzone po upływie około godziny. To dobry wynik, biorąc pod uwagę, że mamy tu dodatkowe 10 m2 powierzchni.

Warto jednak wziąć pod uwagę, jak duży wpływ na odczuwalną temperaturę ma wilgotność. Jeśli w upalny dzień wilgotność względna w mieszkaniu wzrośnie z 40 do 80% (jak w przypadku omawianego mieszkania), temperatura odczuwalna na poziomie 22°C powędruje aż do 26°C. Z tego też powodu Warmtec KP20W posiada dedykowany tryb osuszania powietrza. Podczas naszych testów klimatyzator był w stanie zmniejszyć wilgotność z poziomu 75% do około 62% (to wielokrotnie efektywniej niż testowany przez nas osuszacz powietrza Camry). Czas osuszania zajmuje w tym wypadku około 2-3 godzin, jednak pierwsze 5% znika z higrometru już w przeciągu 40 min. Klimatyzator nie posiada dedykowanego zbiornika na wodę. Stosowane przez nas wiaderko o pojemności 4 l wymagało opróżnienia nawet 2 razy dziennie przy 12-godzinnym cyklu pracy.

Uzyskane rezultaty prezentują się więcej niż zadowalająco. Postanowiliśmy zweryfikować również zapewnienia producenta dotyczące poboru prądu oraz głośności urządzenia. 
Warmtec KP20W pobiera około 450 W w trybie klimatyzatora oraz 410 W podczas pracy w roli osuszacza.

TRYB OSUSZACZA TRYB WENTYLATORA TRYB KLIMATYZATORA

Pobór znacząco spada jeśli zdecydujemy się, że chcemy wykorzystać urządzenie w roli wentylatora, w tym trybie watomierz pokazuje około 95 W.

Hałas generowany przez klimatyzator osiąga poziom 58,1 dB – a więc porównywalny do rozmowy, albo pracy podnośnika nowoczesnej windy. Do dyspozycji użytkownika jest jednak również tryb cichy, którego włączenie powoduje zmianę charakterystyki pracy napędu urządzenia (oraz przygaszenie diod informacyjnych). Jego aktywowanie przekłada się na zmniejszenie hałasu do poziomu około 50 dB, a więc zbliżonego do tego, słyszanego typowych pomieszczeniach biurowych

TRYB CICHY TRYB KLIMATYZATORA

Warmtec KP20W to bardzo dobry zakup z punktu widzenia naszego komfortu

Warmtec KP20W spełnia oczekiwania, jakie można kierować w stosunku do urządzenia za 1500 zł. Klimatyzator na tle konkurentów wyróżnia się długą gwarancją w systemie door-to-door oraz możliwością obsługi z wykorzystaniem smartfona. Podczas testów udało nam się udowodnić, że sprzęt poradzi sobie z zapewnieniem komfortu nawet na przestrzeni 35 m2, a więc przekraczającej założenia producenta. Całość sprawia, że mamy do czynienia z urządzeniem godnym rekomendacji.

Exit mobile version