Think-About w Berlinie – czyli relacja z IFA 2014

Podziel się:

Parkingowy przecząco pokiwał głową nim zdążyliśmy włączyć kierunkowskaz. Miejsca postojowe w czasie Berlińskiego IFA to towar deficytowy. Kilometrowa wycieczka podczas jednego z ostatnich, gorących dni okazała się naszym wstępem do poniższej relacji.

Wielokrotnie przed wyjazdem ostrzegano nas, że wyjazd na IFA będzie wydarzeniem mniej interesującym niż Hanowerski CeBIT. Głównym powodem miała być liczna reprezentacja producentów niezbyt ekscytującego sprzętu AGD. Okazuje się, że ostrzegający mieli rację jedynie częściowo.

IFA_2014

Pierwszym widokiem po przekroczeniu drzwi jednej z głównych hal, był iluzjonista poddający sztuce lewitacji, pralkę automatyczną. Nim zdążyliśmy się nasycić widokiem hipnotyzującego show, zostaliśmy niepostrzeżenie obwieszeni identyfikatorami i torbami z zestawami map i katalogów. Tak przygotowani, oraz zupełnie skołowani wyruszyliśmy na poszukiwania najciekawszych dla nas stoisk.

Słowo wyjaśnienia należy się czytelnikom, którzy zapoznali się już wcześniej z relacjami przygotowanymi przez inne redakcje. Wiedząc doskonale, że konkurencyjne portale radośnie uraczą was najgorętszymi premierami i doniesieniami o wyczekiwanych zapowiedziach, z pewną dawką celowości omijaliśmy konferencje i stoiska największych firm. Przygotowany przez nas materiał skupia się na produktach, które zaskakują zamiast być od dawna wyczekiwane. Zapraszamy do przeczytania naszego sprawozdania z odwiedzin w nawet najlepiej ukrytych zakątkach IFA 2014.

Jako że lewitacja nam się nieco opatrzyła, spiesznym krokiem ominęliśmy solidną wystawę tosterów unoszących się nad podstawą gabloty. Ogólnie rzecz biorąc sprzęt spotykany na naszej drodze można podzielić na 3 zasadnicze kategorie: wearables – zazwyczaj pod postacią opasek fitnessowych, mobilne głośniki, oraz wszystko co inne. Właściwie ostatnia grupa produktów okazała się być najmniej liczną.

IFA_2014

Fitness

Zaczynając więc od opasek – wybór był naprawdę imponujący. Wszystko za sprawą firm medycznych, które widząc potencjał wejścia na nowe rynki, rozszerzyły swoje oferty o właśnie tego typu produkty. Nasze pierwsze kroki skierowaliśmy w kierunku stoiska firmy Medisana. Oferowane przez nią wearables obejmowały: przenośny czujnik Activity Tracker oraz opaskę Wristband. Obydwa urządzenia badają aktywność użytkownika podczas dnia oraz analizują jakość jego snu.

IFA_2014 (11) IFA_2014

Opaski wypatrzyliśmy również na stoisku firmy medycznej Beuer, niestety nie podzielono się z nami informacjami na ich temat. Zdobyta ulotka w języku niemieckim podpowiedziała nam, że urządzenie oferuje możliwość współpracy z dedykowaną wagą elektroniczną, pozwalając chociażby na opracowywanie wykresów BMI.

IFA_2014

Pomijając pokaźne ilości identycznych opasek z azjatyckim rodowodem, z pewną ulgą trafiliśmy na stoisko firmy Garmin. Obok dobrze znanej opaski vivofit pojawiła się zupełna nowość czyli  vivosmart. Urządzenie względem starszego brata, wyróżniało się wyświetlaczem znikającym w trybie spoczynku, oraz rozszerzeniem o funkcje przekazywania powiadomień ze smartfona.

IFA_2014

Gdzieś po drodze przemknęła nam również marka runtastic specjalizująca się w fitnessowych wearables, jednakże zupełny brak nowości sprawił że nie poświęciliśmy jej większego zainteresowania.

IFA_2014

Nasze opaskowe przygody zakończyliśmy na stoisku Acera, czyli zupełnego nowicjusza w produkcji tego typu urządzeń. Niestety produkt szykowany dopiero do premiery rynkowej, z dużym prawdopodobieństwem nie trafi do Polski.

IFA_2014

Nieco przerażeni brakiem kreatywności wśród producentów, szczególnie w przypadku urządzeń sportowych trafiliśmy do firmy Jabra. Co prawda pomysł na połączenie sprzętu sportowego i słuchawek jest nam dobrze znany z takich urządzeń jak The Dash, czy Lumafit, jednakże ze względu na to minimum innowacyjności, słuchawki z wbudowanym pulsometrem potraktowaliśmy całkowicie entuzjastycznie. Jabra Sport Pulse współpracują z dedykowaną aplikacją, natomiast ich konstrukcja spełnia rygorystyczne wymagania armii amerykańskiej.

IFA_2014

Audio

Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, drugą najliczniejszą grupą urządzeń podczas IFA 2014 okazał się dla nas sprzęt audio. Ciekawe głośniki i słuchawki można było znaleźć w ofertach producentów, którzy na co dzień zajmują się produkcją zgoła odmiennego sprzętu.

Zaczęło się jednak pozytywnie – od całkowitego olśnienia. Wszystko za sprawą Yamazoki Moktak – czyli głośników mobilnych, które mieliśmy okazję opisywać jeszcze w fazie koncepcyjnej. Wzorowane na buddyjskim dzwonku urządzenie, oferuje ciekawe możliwości w zakresie jego umiejscowienia – od pozycji złożonej, poprzez leżącą aż do wiszącej.

IFA_2014

Równie interesująco przedstawiały się głośniki Bang od marki Coloud. Stosunkowo młoda firma (data powstania 2012 rok), szybko podbiła serca miłośników muzyki, doskonałym brzmieniem oraz odważną stylistyką. Bang to miniaturowe głośniki przeznaczone do współpracy z urządzeniami mobilnymi wyposażonymi w kabel Jack 3,5 mm. Jednym z ich wyróżników jest możliwość łączenia ze sobą kolejnych urządzeń, tworząc tym samym potężny zestaw audio. Premiera głośników zapowiedziana jest na 2’go października – wtedy też dostępna będzie u nas obszerna recenzja produktu.

IFA_2014

Fani nieco bardziej stonowanej, acz wciąż robiącej duże wrażenie stylistyki, ochoczo zaglądali na stoisko firmy Marley. Naszą uwagę przykuł Chant, czyli przenośny głośnik w drewnianej obudowie, uzupełniony o materiałowy pokrowiec.

IFA_2014 (28)

Dłuższą chwilę poświęciliśmy natomiast na zapoznanie się z marką Jam. Głównie za sprawą nieco ospałej obsługi, która przez dłuższą chwilę postanowiła nas ignorować. W między czasie mieliśmy okazję przyjrzeć się Jam Street – czyli głośnikom odpornym na wszelkie uszkodzenia oraz Jam Rewind, które urzekły nas stylistyką nawiązującą do starych kaset magnetofonowych.

IFA_2014 (29)

IFA_2014 (30)

Kolejnymi wartymi uwagi głośnikami były Nyne, wyróżniające się możliwością montażu na rowerze bądź wózku dziecięcym.

IFA_2014 (24)

Szczytem ekstrawagancji okazały się jednak propozycje marki jarre. Olbrzymi połyskujący pies, oraz równie ogromna srebrna czaszka w okularach przeciwsłonecznych, okazały się być głośnikami o dziwacznej stylistyce. Całe stoisko rozświetlał połysk różnokolorowego chromu. Zarówno czaszki jak i psy pełniły rolę mniejszych lub większych stacji dokujących do iPhone czy iPada. Nieco mniej dziwaczny głośnik Aerotwist przeznaczony był do noszenia przy torbie bądź plecaku.

IFA_2014 (34)

Centrum wszelkiej chińszczyzny sprzedawanej pod nazwami tysiąca marek, można było znaleźć w firmie ednet. Informacja jest o tyle dobra, że zaoszczędziło nam to oglądania kolejnych identycznych głośników, a następnie dzielenia się rozczarowaniem w niniejszej relacji. Całkowitym hitem targów były  więc głośniki wypluwające wodę w rytm muzyki. Muzyczne show było uzupełniane o nieco obciachowe efekty świetlne LED. Dostępne w ednet jako Color Splash Speaker, uchwyciliśmy na stoisku marki Typhoon jako Aqua Dancer. Zapewniamy jednak, że podobne urządzenia są dostępne pod co najmniej 4 innymi nazwami. IFA_2014 (16)

Kolejną ciekawostką ednetu były głośniki minimax o wysokości 3,6 cm. Ofertę firmy uzupełniały dobrze znane z naszej recenzji Tough Speaker, w tym wypadku znane pod nazwą Sticky Speaker.

IFA_2014 (4)

Idąc za internetowymi trendami, zrobiliśmy również zdjęcie słodziutkiego głośniko-kota, który występował w równie słodkich wersjach wzorowanych na misiach koalach, pandach i innych przepięknych zwierzątkach. Niestety nie znamy specyfikacji tego uroczego urządzenia i wciąż jest nam wstyd.

IFA_2014 (5)

Kończąc głośnikową przygodę zajrzeliśmy na stoisko marki Logitech gdzie zostaliśmy zapoznani z niezniszczalnymi Ultimate Ears Boom. Streszczając: są to głośniki umieszczone w metalowej tubie, charakteryzujące się szerokimi możliwościami łączenia w zestawy stereo z wykorzystaniem smartfona. Dodatkowe informacje można znaleźć w przygotowanym przez nas newsie.

IFA_2014

Ostatnimi słuchawkami wypatrzonymi przez nas na IFA 2014 były natomiast Monster 24K, czyli słuchawki pokryte warstwą 24-karatowego złota.

IFA_2014

Osoby które uważają, że radio wciąż ma przed sobą świetlistą przyszłość, powinny zainteresować się niezwykłym Shower Radio od firmy satzuma. Urządzenie ukryte w obudowie w kształcie kranu, pozwala na regulację częstotliwości radiowych za pomocą kurka. Oczywiście sprzęt jest całkowicie wodoodporny.

IFA_2014

Polskie marki

Całkowicie stereotypowo postanowiliśmy wyruszyć na poszukiwanie polskich marek. Tych było podczas IFA 2014 zaledwie kilka. Pozostając w klimatach Audio, pozytywnie zaskoczyła nas XX.Y, czyli marka która zaprezentowała potężny system przeznaczony zarówno do współpracy z profesjonalnym sprzętem muzycznym, jak również urządzeniami mobilnymi. Tubowy głośnik stereo ze wzmacniaczem, wyposażony został w akumulator pozwalający na pracę przez 240 minut bez potrzeby podłączania do sieci. Urządzenie nazwane Bazooka, prócz standardowych gniazd AUX oferuje łączność za pośrednictwem Bluetooth i NFC.

IFA_2014

Kolejnym zaskoczeniem, acz już nie tak entuzjastycznym była marka Jaguar. Firma specjalizuje się w produkcji eleganckich upominków, w większości wykonanych ze skóry. Zgodnie z tematyką targów, prezentowane przez nią produkty obejmowały futerały do smartfonów i tabletów.

IFA_2014

Standardowo wzorowo zaprezentował się WilkElektronik, znany lepiej pod marką GoodRam. Niestety nie dopisały nowości, jedyną zapowiedzą były dyski SSD Iridium Pro spodziewane pod koniec 4 kwartału tego roku. Opracowane na pamięciach Toshiba dostępne będą w wielkościach 240, 480 i 960 GB.

IFA_2014

Rozczarowanie przyszło na stoisku polskiej Manty. Mimo solidnej prezentacji całości, jego obsługa wciąż była w wakacyjnych nastrojach. Jako najciekawszy sprzęt w ofercie zaprezentowano nam kamerkę sportową Wifi Sport Cam. Nagrywające w jakości Full HD urządzenie ma oferować podobne możliwości co popularny produkt GoPro, jednakże cena w tym przypadku jest zdecydowanie niższa i wynosi około 400 zł. Zapowiadane na bliżej nieokreśloną przyszłość telewizory pracujące w rozdzielczości 4K niestety nie były gotowe na czas targów.

IFA_2014

Inne

Naszym pierwszym celem wśród pozostałych wystawców okazała się firma iRobot. Prezentacja produktów obejmowała klasyczne modele z oferty producenta. Braava to samodzielnie pracujący mop, natomiast Roomba pełni rolę autonomicznego odkurzacza. Przedstawiciele iRobot chętnie chwalili się plażową prezentacją produktów realizowaną przez całe wakacje na polskim wybrzeżu.

IFA_2014

IFA_2014

Kolejną firmą, która przywiozła ze sobą autonomiczny sprzęt sprzątający była Ecovacs Robotics. Główną atrakcją stoiska był dobrze znany naszym czytelnikom Winbot, czyli robot potrafiący samodzielnie myć okna.

IFA_2014

Interesującym zaskoczeniem okazało się stoisko marki Stadler From. Niezwykłe wentylatory oraz nawilżacze powietrza, są efektem prac znanych projektantów. Prezentowaną podczas targów serię wentylatorów Q Impresses! opracował Carlo Borer. Ciekawie prezentowały się również nawilżacze Jasmine wyróżniające się minimalistyczną stylistyką.

IFA_2014 (12)IFA_2014 (13)

Jak już wcześniej wspominaliśmy, staraliśmy się przeszukiwać nawet najbardziej niepozorne stoiska. Jednym z nich było to, przygotowane przez markę Penclic. Mowa o ciekawym połączeniu myszy i rysika. Podstawka, pełniąca rolę urządzenia wskazującego, rozbudowana została o uchwyt na przegubie, przypominający swoim kształtem rysik. Zestaw pozwala na precyzyjną pracę z programami graficznymi bez potrzeby stosowania tabletu rysowniczego. Ponadto Penclic posiada pełen zestaw przycisków znanych z klasycznych myszek.

IFA_2014

Duże nadzieje wiązaliśmy natomiast z całkiem pokaźnym stoiskiem niemieckiej marki TFA. Szczególnie, że na jeden z półek wypatrzyliśmy WindMeter, czyli wiatromierz do smartfonów, pracujący z wykorzystaniem gniazda Jack 3,5 mm. Niestety urządzenie bliźniacze do wcześniej opisywanego przez nas Vaavud, było całkowicie poza naszym zasięgiem. Wszystko za sprawą obsługi, której ewidentnie przeszkadzaliśmy we wspólnych dyskusjach. Całe szczęście rozwiązanie znane z kickstarter i tak doczekało się już swojej drugiej generacji.

IFA_2014

Ciekawym rozwiązaniem okazały się clingo czyli sprytne uchwyty do urządzeń mobilnych. Plastikowe stelaże pokryte zostały żelowymi nakładkami, posiadającymi bardzo silne właściwości przylepne. Całość działa podobnie jak dobrze znane wszystkim kierowcom sylikonowe podkładki Geko, jednakże w tym przypadku pomysłowość producentów pozwoliła na opracowanie kilku wersji uchwytów samochodowych, a nawet uchwytu przypominającego kształtem gamepad.

IFA_2014 (22)

Miano najdziwniejszego produktu, który z niewiadomych dla nas przyczyn pojechał na targi IFA otrzymał Powerbank Lipstic Power. Akumulator zapasowy, umiejscowiony w obudowie wzorowanej na czerwoną szminkę, zdumiewał tandetnym wykonaniem i strasznym wyglądem.

IFA_2014

Produktów skierowanych do dzieci było stosunkowo niewiele. Naszą uwagę przykuł dość dziwaczny robot medyczny oparty na tablecie z systemem android oraz seria globusów z rysikiem, które po wskazaniu odpowiedniego miasta, kraju bądź konstelacji przedstawiały serię najważniejszych informacji na ich temat.

IFA_2014 IFA_2014

Następnie (jak mus to mus) wybraliśmy się na stoiska nieco większych producentów. Na pierwszy ogień poszedł Samsung, który dość ochoczo prezentował zakrzywione telewizory. Technologia wygiętych ekranów była widoczna również u kilku mniejszych, azjatyckich producentów, co pozwala prorokować jej szybki rozwój.

IFA_2014

Odnieśliśmy wrażenie że głównym tematem dla Samsunga był Gear S, czyli najnowszy smartwatch koreańskiego producenta. Nic w tym dziwnego, właśnie podczas IFA 2014 nastąpiła jego rozbudowana prezentacja. Również tutaj zdecydowano się na zastosowanie 2-calowego, wygiętego ekranu. Zgodnie z panującym trendem zegarek wyposażony został w funkcje monitorowania aktywności użytkownika. Wyróżnikiem dla urządzenia ma być praca na systemie Tizen OS. Niezwykle ciekawie przedstawiały się natomiast możliwości pełnej integracji Galaxy Gear S z samochodem BMW i3.

IFA_2014 (39)IFA_2014 (38)

Udało nam się również rzucić okiem na zapowiedzianego nieco wcześniej Galaxy K Zoom, czyli najnowszą w ofecie hybrydę smartfona i aparatu.

IFA_2014 (40)

Drugim z dużych producentów odwiedzonych podczas IFA była marka Acer. Głównymi nowościami okazały się notebooki Aspire R13 oraz Aspire R14. Mowa o urządzeniach, które mają łączyć w sobie możliwości komputera i tabletu, jednakże zachowując pełną integralność ekranu. Aspire 13R wyróżnia się ciekawą konstrukcją uchwytu ekranu, pozwalającą zarówno odwrócić go tyłem do klawiatury (do formy przypominającej tablet), jak również wysunąć go przed klawiaturę ułatwiając sobie pracę na ekranie dotykowym. Wyceniony na 899 dolarów notebook, dostępny będzie w całkiem solidnej konfiguracji technicznej opartej na procesorach intel i5 oraz i7.

IFA_2014

Model Aspire 14R posiada nieco bardziej ograniczone możliwości dostosowania położenia ekranu. Co prawda możliwa jest praca zawiasów w pełnym zakresie, udostępniając tym samym tryb tabletu jednakże nie ma tu opcji wysunięcia ekranu przed klawiaturę. Producent zapewnia jednak, że w tym przypadku praca zawiasów została dopracowana do perfekcji, co za tym idzie nie występują tu luzy znane z konkurencyjnych konstrukcji.  Wyceniany na 599 dolarów laptop będzie dostępny w szerokiej gamie konfiguracji technicznych.

IFA_2014

Wśród nowości pojawiła się również nowa generacja Switch 10, czyli notebooka z odpinanym ekranem, wykorzystującym magnesy w roli zaczepu. Dodatkowo mieliśmy okazję zobaczyć Switch 11 czyli po prostu jego powiększoną wersję.

IFA_2014

Do mniej ekscytujących nowości zaliczamy Chromebooki, które wydają się być krokiem odważnym acz niezbyt rozsądnym (przynajmniej na rynku europejskim).

IFA_2014

Warto nadmienić, że powyższa relacja powstała z wykorzystaniem notebooka Acer Swich 10 oraz Acer E15. Obydwa urządzenia okazały się nieocenione podczas pracy na IFA 2014.

IFA_2014

Kończąc relacje pragniemy podzielić się naszym osobistym odkryciem. Mowa o tegorocznym laureacie nagrody Red Dot czyli Stirio. Jest to ciekawie zaprojektowane urządzenie przeznaczone do bezobsługowego mieszania potraw, podczas przyrządzania ich w garnkach. Regulowane chwytaki oraz dedykowana pokrywa sprawiają, że urządzenie doskonale sprawdzi się w każdej kuchni. Szczególnie urzekła nas prezentacja, podczas której urządzenie mieszało dwa rodzaje chrupek śniadaniowych. Jako że źle wymieszane chrupki śniadaniowe są problemem, z którym każdego ranka borykają się członkowie redakcji Think-About, zapewniany że dołożymy wszelkich starań aby niebawem przetestować ten niezwykły produkt.

IFA_2014 (46)

Wszystkie zdjęcia widoczne w relacji, zostały wykonane przy użyciu aparatu Canon EOS M.

Cannon EOS M

Za pomoc w przygotowaniu powyższego artykułu serdecznie dziękujemy firmom:

acer_new_logo

Canon_Logo

 

 

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz